Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Onestone w Motoryzacja

GURU

w Motoryzacja

3piorunów

Polak pobił motoryzacyjny rekord Guinnessa. Przejechał elektrykiem 1338 km.

Miko Marczyk udowodnił, że seryjny samochód elektryczny potrafi przejechać znacznie dalej, niż sugeruje katalogowy zasięg. Za kierownicą Audi A6 Sportback e-tron performance pokonał 1338 kilometrów bez ładowania. Wyczyn został oficjalnie uznany za rekord Guinnessa.

Największe wrażenie robi zużycie energii: zaledwie 7,09 kWh na 100 kilometrów. Producent podaje dla tego modelu od 12,6 do 14,1 kWh na 100 kilometrów. W rękach rajdowego mistrza auto okazało się więc niemal dwukrotnie oszczędniejsze, choć rekord ustanowiono w nietypowych warunkach.

Z Zakopanego na Hel i z powrotem (kawałek).

Próba rozpoczęła się 11 września o godz. 1.55 w Zakopanem. Marczyk ruszył przez Kraków, Sandomierz, Puławy, Warszawę, Płock, Włocławek, Toruń, Grudziądz i Trójmiasto. Po dotarciu na Hel zawrócił tą samą trasą, a samochód zatrzymał się między Toruniem a Ciechocinkiem.

Komentarze (11)

Fenomen3piorunów

@Onestone 11 września był stabilny wiatr od południa, trasa z unikaniem górek i głównie spadek terenu. Prędkość 30km/h, czyli toczing.

To wygląda bardziej jak @Furto na szosówce robiący rekord kilometrów, a nie sprawdzanie zasięgu elektryka xD

Jeśli można sobie tak dowolnie dobierać warunki, to każdy może jeszcze pobić ten rekord. Wystarczy silniejszy wioter i jechać sobie nie z Zakopca, ale gdzieś z Alp w niziny. To sporo trasy pokona nawet bez włączania silnika xd

Fenomen2piorunów

@Onestone jechanie 30km/h to nie jest ecodriving. Bo jeśli taka prędkość mu starcza, to ekonomiczniejszy jest rower.

Oczywiście czaję, że coś tam od siebie dołożył "umiejętnościami", aczkolwiek naprawdę nie ma cudów. Jak jeździć elektrykiem żeby zwiększyć zasięg - to wiedza stosunkowo prosta i możliwa do realizacji przez każdego kierowcę, który nie ma prawka od wczoraj. Nie potrzeba kierowcy rajdowego do tego. Bardziej sponsora, który opłaci zwykłemu zjadaczowi chleba możliwość takiego marnotrawienia czasu.

GURU0piorunów
Osobistość1piorunów

Chyba z górki

GURU0piorunów

@enderwiggin z Zakopanego na Hel, czyli z górki :stuck_out_tongue_winking_eye:

A na serio, to ruszył z Orlen charge w Zakopanem (780 m n.p.m.). Audi waży około 2250 kg, to daje ~17,6 MJ energii potencjalnej, czyli niecałe 5 kWh. Czyli jazda z górki pomagała, ale nieznacznie wydłużyła zasięg. Poza tym, nie skończył na Helu, tylko zaczął wracać, więc musiał wjeżdżać lekko w górę (około 50m), cześć zysku energetycznego stracił.