Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Polak ufający nawigacji wjechał w Alpy tak głęboko, że ratownicy nie wiedzieli jak to w ogóle możliwe | Donald.pl

Lider

w Wiadomości Świat

95piorunów

78-letni Polak utknął swoim Volvo na szlaku pieszym w Alpach w Niemczech. Tłumaczył, że jechał trasą, którą wyznaczyła mu nawigacja. Ratować musiały go lokalne służby.

Polski turysta jechał z bawarskiego Krün do w kierunku Finzalm. Obrana przez niego droga stawała się coraz węższa, aż w końcu zastąpił ją pieszy szlak. 78-latek zakończył swoją podróż na kładce, która okazała się za wąska dla jego Volvo - auto zsunęło się z niej kołami i zawisło, opierając się na drewnianej konstrukcji podwoziem.

Komentarze (16)

Fanatyk4piorunów

Kiedyś na jakimś angielskim zadupiu skręciłem w boczną drogę, tak jak nawigacja mi pokazała, a za chwilę na poboczu zobaczyłem napis – ręcznie namalowany na kawałku sklejki: TU NIE MA PRZEJAZDU NIE SŁUCHAJ NAWIGACJI ZAWRÓĆ. Widocznie nie byłem pierwszy 😁

Zawróciłem.

Autorytet3piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing Powinni już mu bezpowrotnie zabrać to prawo jazdy. Jak można być tak bezmózgą amebą i nie ocenić samodzielnie, że ta kładka jest za wąska. Kiedyś ten debil wjedzie na przykład do przedszkola bo mu nawigacja tak "kazała" i zabije dzieci. 😡

Autorytet13piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing raz tak wpieprzyłem się w Słowenii, gdzie do Porto Roz (Piran) poprowadziła mnie z granicy chorwacko-słowackiej przez jakąś wiochę na szczycie.

Jechałem krętą i wąską serpentyną tak, że po prawej była przepasć. Widoki piękne, bo akurat był zachód, ale żona ze strachu nawet foty nie zrobiła, więc musicie uwierzyć na słowo :slightly_smiling_face:

Gruba ryba17piorunów

Nie było żadnych płatnych miejsc parkingowych, za to sądząc po zdjęciu byly jakieś ścieżki dla pieszych/rowerzystów, więc nic blachosmrodziarza nie mogło zatrzymać, żeby się tam nie wpierdolić

Gruba ryba35piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing ja tydzień temu wracając z Mediolanu wpadłem w burzę i drogę zamkniętą, poprowadziło mnie po wale przeciwpowodziowym 5km zanim wróciłem na normalną droge