Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika TRPEnjoyer w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

No nie, umie ktoś po francusku? Proszem jej przypomnieć, że jest ruską pacynką, tak przynajmniej wyczytałem w polskim internecie.

Komentarze (8)

Gruba ryba1piorunów

Zazdrosna, że Putin ma nowego przyjaciela.

GURU0piorunów

Ale to raczej nowa narracja, bo do tej pory chciała jak najszybszej wznowy zakupów kacapskich węglowodorów, co zdecydowanie wspierało kacapię, a nie Ukrainę.
Może nastroje społeczne we Francji stają się wyraźniejsze i zagrała właśnie pod nie.

GURU1piorunów

@TRPEnjoyer
Uparcie nie dostrzegasz faktu, że tanie na fakturze, nie zawsze okazuje się tanie w dłuższym rozrachunku. Wydawało mi się, że przystępnie to opisałem. Nie czuję się na siłach brnąć dalej w tę dyskusję.

Osobistość0piorunów

@Fly_agaric Tanie i dostępne surowce to nadal tanie i dostępne surowce, a to, że sprzedający jest "brzydki i bije żonę", to aż tak wiele nie zmienia. Piękny, "demokratyczny" gaz nie może być dużo za drogi w porównaniu z tym "brzydkim". Z drugiej strony
>
>W dodatku, umacnianie ruSSni w dłuższej perspektywie nie jest ani trochę korzystne nawet dla Francji.

W przeciwieństwie do Niemiec, Francja ma mniejsze potrzeby współpracy z Rosją i większe konflikty interesów (w Afryce), więc się to wszystko robi skomplikowane. Ale to nie mój problem, nie jestem Francuzem.

GURU1piorunów

@TRPEnjoyer
To chce, czy nie che - właśnie się opowiedziała po Ukraińskiej stronie? Zdecyduj się!
Poza tym, to mnie się wydaje, że średnio to dbanie by jej wychodziło, gdyby kupowała od tak niestabilnego politycznie partnera, w dodatku tak skorego do olewania umów i używania swych produktów jako lewara, przy byle okazji. W dodatku, umacnianie ruSSni w dłuższej perspektywie nie jest ani trochę korzystne nawet dla Francji.
Więc całe to "dbanie", które wspominasz i te liczne korzyści, jawią mnie się cholernie iluzorycznymi. Ale komu ja to tłumaczę...

Osobistość1piorunów

@Fly_agaric O nie, francuski polityk chce dbania o francuskie interesy, a nie polskie/ukraińskie, pogrzało ich tam czy co? Pewnie to onuce są!
Nie wiem, czego ludzie się dziwią, że w przypadku wyraźnego konfliktu interesów kraje próbują stawać po swojej stronie, a nie stronie "racji".

Gruba ryba5piorunów

Bo politycy też zdanie zmieniają, niektórzy robią to nawet zadanie zgodnie z sytuacją. Chociaż są też Ci z PiSu którzy nie mają zdania i mówią to co partia im nada, co widać po ostatnim ujawnieniu sympatii pro rosyjskich w tej partii.

Osobistość1piorunów

@Fulleks Jest tylko jedna partia w polskim rządzie na tyle głupia, by być prorosyjską w BARDZO antyrosyjskim kraju. I nie jest to PiS.