
Polskie miasto w Chinach. Kursował tam nawet pociąg z Ciechocinka
Mr.MarsGURU
3piorunówNa wieść o wycofywaniu się okupacyjnych wojsk i nadejściu Sowietów uzbrojone grupy młodych Polaków zaczęły zajmować strategiczne obiekty w mieście. Był sierpień, ale nie 1944, tylko rok później. Miejsce akcji – nie Warszawa, lecz oddalony od niej o 7 tys. km na wschód, zamieszkany przez Polaków Harbin, który znano jako „polskie miasto w Chinach".
W nocy z 8 na 9 sierpnia 1945 roku mieszkańców Harbinu obudziło kilka potężnych wybuchów. Zapanował strach. Wielonarodowe miasto, główny punkt przesiadkowy transkontynentalnej Kolei Wschodniochińskiej, od 11 lat wchodziło w skład kontrolowanego przez Japonię Cesarstwa Mandżukuo. Było ważnym ośrodkiem przemysłu zbrojeniowego, stacjonowały w nim japońskie wojska. Tymczasem dwa dni wcześniej Amerykanie zrzucili bombę atomową na Hiroszimę. Mieszkańcy Harbinu – w tym Polacy – obawiali się, że taki sam los może spotkać ich miasto.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!