Wpis użytkownika walus002 w Pracbaza
walus002Fanatyk
13piorunówPoprzedni wpis o pracy w handlu i zabawnej sytuacji się przyjął więc czas na kolejną historię :smiley:
Mniej zabawna ale sprawiła mi frajdę za możliwość zgaszenia buca :smiley:
Wołają mnie na kasy bo klient zostawił kartę, no cóż zdarza się chwila roztargnienia. Zazwyczaj ludzie wracają już po chwili ogarniając co zrobili więc biorę kartę i daje do sefu w biurze. Według procedur powinienem ją natychmiast odpowiednio przeciąć i spakować do koperty bezpieczniej i taką kartę odesłać do banku. Przeważnie czekam te kilkanaście minut.
I mamy to mija 5minut przychodzi klient, mówi że zostawił kartę.
(Ja): dzień dobry, poproszę dowód osobisty - porównam dane z dowodu z danymi z karty.
(klient): to karta żony w myślach ani dzień dobry, ani pocałuj mnie w d⁎⁎ę no co za buc
(J): to musi zona przyjść z dowodem wtedy karetę wydam
(k): oddawaj moją własność! zona ma złamaną nogę i nie będzie nigdzie chodzić zaczyna się... uniesiony głos
(J): jak sam Pan, zauważył karta nie jest Pana, a Pana żony, a nawet powiem Panu, że karta nie jest Pana żony, a banku.
(K): Oddawaj k⁎⁎wo moją kartę! już zaczął się krzyk
(J): żegnam, skończyliśmy dyskusję odwracam się na pięcie i wchodzę do biura kartę przecinam, wychodzę z biura na sklep
(K): CZEKAJ TY C⁎⁎JU ODDWAJ MOJĄ KARTĘ!!!!!!! tu już głośny krzyk i agresor ewidentny
(J): skończyliśmy dyskusje po pierwszej k⁎⁎⁎ie w moją stronę, żegnam. idę w swoja stronę robić to co mam robić
mija 20/30minut wołają mnie na kasy przyszła Pani z Panem po kartę
(J): dzień dobry Pani naprawdę ma nogę w gipsie
(Pani klient): dzień dobry, chciała bym odebrać swoją kartę.
(J): Karta została przecięta zgodnie z procedurom i nie wydam jej Pani, zostanie odesłana do banku musi Pani iść wyrobić nową tą i tak polecam zablokować
(PK): Dlaczego Pan to zrobił
(J): po pierwszej k⁎⁎⁎ie w moją stronę od tego Pana kartę przeciąłem tak jak to zaleca bank i procedura i skończyłem dyskusje, czy mogę w czymś jeszcze pomóc?
(PK): aha.... nie już w niczym wyraźnie smutnamina.jpg
Ja zaczynam się oddalać
(PK): dlaczego debilu zwyzywałeś Pana Ty naprawdę jesteś pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty i jeszcze musiałam na darmo tu iść bo nawet karty nie możesz upilnować...
KONIEC
dalszej rozmowy nie słyszałem ale dziewczyny z kas mówiły mi, że dość ostro zjebała faceta za totalny brak kultury i fakt, że musiała tu iść o kulach
Przemyślenia:
Dlaczego tacy mili ludzie, Pani naprawdę była miła i kulturalna(użycie zwykłego dzień dobry już o tym świadczy) wiąża się z takimi bucami?
PUENTA?
Sugestia od tomka:
Kto pracował w handlu ten się w cyrku nie śmieje
Komentarze (2)
@gamlling czasami też pracownicy bycie przełożonym głownie damskiego zespołu czasami wychodzi mi bokiem, a jak jeszcze im hormony zaczną odpierdalać to już wolę tych klientów xD
@walus002 Taki mały żarcik z branży handlowej: Wiesz co jest najbardziej wkurwi&jcego w pracy z klientami? Praca i klienci.