Wpis użytkownika walus002 w Hydepark
walus002Fanatyk
89piorunówPracuje sobie w sklepie.
Sytuacja sprzed kilku dni.
Wołają mnie na kasy bo klient chce kierownika bo cena się nie zgadza i jest baaaaaaaaaardzo niemiły(wulgaryzmy itp.)
Podchodzę i mówię z uśmiechem
(Ja): Dzień dobry.
(klient): co to ma k⁎⁎wa być zła cena oszukujecie ludzi!!!
(J): w myślach będzie ubaw bo zmieniłem dziś cenę na ten produkt osobiście i na 100% się zgadza poproszę bez wulgaryzmów i zapraszam Pana do półki
(k): ja nigdzie nie będę szedł żądam różnicy!
(j): dobrze wydamy Panu różnice ale pierw musimy to zweryfikować wspólnie czując w myślach, że jak pójdę sam to będzie dym, że zmieniłem cenę jak nie patrzył, przecież mam drukarkę w spodniach schowaną
przy półce
(k): i widzi Pan nie zgadza się k⁎⁎wa, miało być taniej przy zakupie dwóch!
(j): i już zaczynam mieć lepszy humor dobrze, a co jest napisane na cenówce na, którą Pan patrzy?
(k): nie przychodzę tu czytać! serio tak powiedział xD
(j): groszek konserwowy, a Pan ma w ręku jak się nie mylę kukurydzę w puszce
(k): ale ja wziąłem stad i mnie to nie obchodzi co jest tam napisane i tak macie mi wydać różnice, k⁎⁎wa! wciąż wyraża się krzykiem
(j): rozumiem, że Pan wziął stąd, ale ceny mamy nad produktem na całym sklepie, a nie pod i cena się zgadza.
(k): pikachu face to ja tego nie chcę - chcę zwrócić!
(j): w myślach jebane dwie puszki kukurydzy z 5zł co za debil, weź je sobie teraz za miesiąc i tak będą droższe, a się przecież nie zepsuje nie przyjmujemy zwrotów produktów spożywczych
(k): czerwona głowa tuż przed wybuchem ja to zgłoszę to sanepidu!
(j): ale, że co?
(k): to jak oszukujecie ludzi!
(j): teraz ja pikachu face może Pan zgłosić cokolwiek chce i gdzie chce ja zwrotu nie przyjmę, bo nie mogę takie są procedury.
(k): jeszcze kilka kurw w moją stronę i wychodzi
KONIEC
Puenta?
Brak.
Komentarze (15)
@walus002 "-Dobra nie raz mnie łepki sanepidem straszyły.
Taaaak ? No patrz teraz ....
7 7 7 iiiiii 7
WYBIERZ"
Jest też całe mnóstwo zabawnych sytuacji, mam tego tyle że może wyjdzie wpis ale podzielę się hitem.
Chodzi kobitka szpila torebunia blondi mini i się rozgląda. Znalazła wzrokiem pracowników przy swojej "wyspie". Idzie pewnym krokiem i bez dania szansy na przygotowanie zadaje pytanie.
-"yyy.. Można prosic do papy." (tu ręką wskazując papę dachową.
Niestety śmiechy trwały z 15 minut i Pani czerwona na twarzy szybko opuściła sklep :)
@walus002 Jedyna różnica między trudnym dzieckiem a trudnym klientem to zakres zdolności do czynności prawnych. Trzymaj się tam.
Ja lata temu pracowałam w polo markecie, polityka była taka że produkty którym wychodził termin ważności lądowały na wyznaczonym miejscu z przyklejoną cenówką. I jedna babka wyczaiła że przy kasie raczej nikt tego nie sprawdza, więc taką cenówkę odrywała i na bezczela przyklejała na jakiś "produkt premium" typu serek Tartare, wędzony łosoś itd. Kto w sklepie pracował ten w cyrku się nie śmieje.
@walus002 złodziej pierdolony
@walus002 Znam to z doświadczenia i współczuje bracie. W sumie najbardziej mnie w tego typu rzeczach irytuje, że na końcu klient i tak nie potrafi przyznać się do błędu tylko dalej robi z siebie osła i walnie tekstem na końcu o czymś kompletnie innym byle by skrytykować sklep i pracowników. Kiedyś babeczka miała nie ten produkt na kasie co chciała (pomyliła wodę promocyjną) i zamiast odnieść to położyła obok. Kasjerka zwróciła uwagę by odniosła na miejsce to klientka stwierdziła ,, was też się prosi jak na kasę trzeba usiąść jak kolejka jest". Dodam, że są kasy samoobsługowe, w kolejce nie ma nigdy więcej niż 5 osób, no i nie raz 4 pracowników miałem na sklepie, gdzie każdy miał swoje inne obowiązki które musiał zrealizować. Po jakimś czasie to już w głowie się z takich bałwanów śmiejesz, machniesz ręką i przemilczysz bo szkoda ryja strzępić. Widzę, że sam już to przerobiłeś wielokrotnie ^^. Czasami sobie śmieszkowaliśmy, że zamiast obowiązkowego wojska to powinien być miesiąc pracy w sklepie. Wszystkim by to ułatwiło życie, i nauczyło pokory.
@walus002 i dobrze hejtas, z lamusami się nie pieścić
@tak_bylo o kolejny nie przychodzący czytać 😉
@ZjadlbymBigosu bo praca z klientem jest jak oglądanie kapitana bomby, ludzie chyba myślą, że jak powiedzą "sanepid" to się wystraszymy xD
@walus002 co jak co, ale te wasze promocje też są zjebane. Taniej jak kupisz 2, przekreslona cena, która jednak działa jak kupisz 1, zniżka tylko z kartą taką i sraką, tylko na kukurydzę 200 gramów, a obok kukurydza 100 gramów, a płatki czekoladowe, a czekolada z nutą czekolady już nie. Oczywiście wszystko fontem 1 milimetr, koniecznie na oczojebnym tle, bo jeszcze ktoś się doczyta zawiłych warunków promocji
@walus002 brzmi jak dialog z Kapitana Bomby, zwłaszcza to zgłaszanie do sanepidu ( ͡° ͜ʖ ͡°) .
@kitsune o to jest dobra puenta! xD
@walus002 Czasami się wstydzę, że należę do tego samego gatunku jak osobnik z historii...
@walus002 kto w handlu pracował, ten w cyrku się nie śmieje