Wpis użytkownika Vinzenty w Hydepark
VinzentySum
20piorunówPoszedłem na pocztę. Kolejka w cholerę. Przypycham sie do okienka, bo musze druk deklaracji decelnej wziąć. Stoję potem, aż osiem kolejnych osób obsłużą. W końcu moja kolej. Kobieta w okienku mówi mi, że znaczki im się skończyły i żebym przyszedł jutro, może koleżanka będzie miała.
Kalendarze z papieżem i draże korsaże im się jakoś nie skończyły. Niech to dziadostwo upadnie i sobie w końcu ten głupi ryj rozwali.
Komentarze (5)
Przecież poczta nie musi mieć znaczków na miejscu, bo opłata za przesyłkę jest ewidencjonowana w systemie i może być oznaczona nadrukiem lub etykietą, a znaczek jest tylko jedną z dopuszczalnych form potwierdzenia tej opłaty...
Jakbyś kupił kalendarz z papajem i całe pudło draży korsarzy a potem spytał się o druczek to pewnie i znaczek by się znalazł.Co tu pierwszy raz na poczcie jesteś?
@Vinzenty na poczcie zabrakło podstawowego, pocztowego produktu - komedia!