
Wpis użytkownika bagela w poszukiwacze
bagelaOsobistość
28piorunówWczorajsze wyjście sypnęło łuskami.
Nic poza tym, ale wydaje mi się, że teren obiecujący.
Skoro są łuski, świadczy o tym, iż ludzie tam chodzili.
Część z nich zajechana nie widać bić, a te, co widać są np on Mausera dolna lewa skrajna.
Datowanie ok 1890-1900
nie mogę się doczekać weekendu i wyjazdu na wieś :grinning:
Komentarze (6)
Sprawdzaj kolego czy spłonki są zbite, bo mogą Ci przypiąć posiadanie amunicji.
@Mowi tak, to jest wymóg, by zabrać z sobą. Jak pisałem parę dni temu, z tym jest problem dla świadomych poszukiwaczy.
Problem polega na tym:
jak wezmę, a nie mam broni o tym kalibrze lub nie mam pozwolenia na broń w ogóle mam paragraf, za nielegalne posiadanie amunicji;
jak zakopię to mam paragraf za porzucenie amunicji, w przypadku złapania przez straż leśną, leśnika czy osobę postronną.
Pozostaje zawiadamiać służby o niezbitej spłonce :smiley:
Co robią inni, nie wiem.
Ja już opisałem: mam pozwolenia, i w dodatki mam maszynkę do wyrabiania amunicji.
Więc z łatwością mogę usunąć spłonkę z każdej łuski :smiley:
@bagela tylko ze musisz fizycznie posiadać sztukę na dany kaliber. Nie możesz miećnp. ammo 9x19 bez pistoletu na nią, tutaj pewnie jest podobnie?
@Mlody_Dziad w poprzednim wpisie, dawałem info, że mam broń. Różne kalibry :smiley: wiele sztuk i w dużym kalibrze i małym kalibrze (łowiecka i sportowa, bo się nie mogę zdecydować). Więc mogę brać niezbite spłonki. Biorę je i neutralizuję (mam maszynkę do wytwarzania amunicji, więc wyłuskuję spłonki i mam stare łuski)
Ale tak jak piszesz, bardzo ważne sprawdzać, czy łuska ma zbitą spłonkę, bo za to jest paragraf.
Nie wiem czy nie wszystkie te łuski są od Masuera
