Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika anervis w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Prawie 4 lata temu byłem w szpitalu na sali z pacjentem (ok. 40-50 lat) z nowotworem mózgu w stanie już bardzo ciężkim (brak kontaktu, majaczenie itd.)

Ja pi⁎⁎⁎⁎le nie ma nic gorszego niż, nie śmierć sama w sobie, ale i utrata przy tym swojego "ja" i mówię to jako były pacjent hematologiczny. Przy tym, moje to była zabawa.

Komentarze (3)

Kosmonauta1piorunów

@anervis Podobnie jest z chorobą Alzheimera, kiedy nie rozpoznaje się bliskich, własnych dzieci, wnuków, domu w którym się mieszkało kilkadziesiąt lat, uznaje się ich za obcych ludzi, obce otoczenie, które ich "więzi". Właśnie wtedy też występuje ta utrata tożsamości, "ja", nie jest się już tym człowiekiem co się było. Ta choroba to jest też degradacja mózgu, więc wspólne cechy. Na to chorowała moja prababcia i babcia, boję się czy mamę nie spotka to samo, a potem mnie 😒 Ja chciałabym móc odejść na własnych zasadach póki jeszcze będę świadoma, bo to co sie potem dzieje z człowiekiem to jakaś masakra.

Specjalista6piorunów

Ciotka mojego ziomka tak umarła kilka razy ją widziałem przed śmiercią i od tamtej pory najbardziej chyba bym nie chciał tak zginąć cos przejebanego.

Prawie 4 lata temu byłem w szpitalu na sali z pacjentem (ok. 40-50 lat) z nowotworem mózgu w stanie już bardzo - anervis - Hejto.pl (demo semantyczne)