Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Protesty w Iranie nadal trwają

Fenomen

w Lagunacontent / Puls Lewantu

78piorunów

W Iranie nadal trwają anty-rządowe protesty, które wybuchły 16 września po śmierci Mahsy Amini. Nadal nie są to jednak protesty podobne np. do tych z 2009 r. (tzw. zielona rewolucja).

Tekst tradycyjnie dostępy także na Blogu.

Główną słabością protestów jest to, że przychodzą na nie głównie studenci. Mimo prób podejmowanych w połowie września, protestującym nie udało się zachęcić innych grup społecznych do wzięcia udziału w demonstracjach.

Wydaje się, że dużą rolę odegrało skupienie się przez studentów głównie na kwestiach obyczajowych (hidżab) – hasła dotyczące gospodarki pojawiają się rzadko. „Niezdecydowanych” może odrzucać także pojawianie się radykalnych haseł wzywających do obalenia obecnego reżimu.

Mimo tego, studenci nie chcą odpuścić i nadal ścierają się z siłami bezpieczeństwa, czy to w Teheranie, czy innych większych miastach Iranu.

Szczególnie niebezpiecznie jest na kampusach, gdzie dochodzi do krwawych starć między Basidżem a studentami. Zdarzają się także przypadki strzelania ostrą amunicją do protestujących. Mimo to podejście do demonstracji zdaje się wahać w zależności od postawy poszczególnych dowódców sił porządkowych.

Władze Islamskiej Republiki zdają się nadal rozważać jak zareagować na protesty: czy szukać kompromisu czy może przeprowadzić brutalną pacyfikację. Z jednej strony, protestujący nie zagrażają obecnie stabilności władzy ajatollahów. Z drugiej jednak strony, protesty dotyczą studentów, a więc osób które – przynajmniej teoretyczne – mają wkrótce podjąć pracę zawodową i być ważnym trybikiem w gospodarce i polityce Islamskiej Republiki.

Wydaje się, że – póki co – władze liczą że „przeczekają protesty”, a studenci wkrótce zmęczą się lub zostaną zastraszeni. Jednocześnie podejmowanie są próby rozbicia jedności protestów. 3 października na ceremonii w akademii policyjnej w Teheranie pojawił się najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei.

Chamenei stwierdził, że protesty wywołali „podżegacze”, opłacani przez USA i Izrael. Jednocześnie Chamenei dodał, że wiele kobiet, które nie przestrzegają zasad hidżabu to oddane zwolenniczki rewolucji, a kwestia hidżabu nie jest główną osią sporu. Jest to próba zasiania niepewności wśród protestujących i rozbicia jedności demonstrantów. Stare, dobre dziel i rządź.

_

Info wrzucam na:

- stronę Facebook Puls Lewantu

- Twittera

- stronę internetową

- #lagunacontent

Jeśli ktoś docenia moją pracę i chciałby postawić mi wirtualną kawę, to może to zrobić pod tym linkiem.

Komentarze (2)

Tytan0piorunów

Strategia władzy brzmi bardzo podobnie do tego co zrobił PiS przy aborcji - podzielić i przeczekać.

Kompan0piorunów

W temacie warto posłuchać tego odcinka "Raportu na dziś" - rozmowa z Łukaszem Fyderkiem z UJ:
https://raportostanieswiata.pl/odcinki/raport-na-dzis-5-pazdziernika-2022/

Raport na dziś - 5 października 2022 - Raport o stanie świataJuż prawie trzy tygodnie trwają protesty antyrządowe w Iranie po śmierci 22-letniej Kurdyjki zatrzymanej w Teheranie przez policję do spraw moralności. Rodzina i inne źródła twierdzą, że Masha Amini została pobita w areszcie, policja wypiera się spowodowania jej śmierci. Protesty trwają w kilkudziesięciu miastach, zginęło w nich już ponad 150 osób, a demonstranci otwarcie krytykują prezydenta...Raport o stanie świata