Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Okrupnik w Motoryzacja

GURU

w Motoryzacja

12piorunów

Witam, część druga recenzji nalewek Radburg s500

Po przejechaniu 120 kilometrów i zdarciu się wierzchniej warstwy mogę powiedzieć tyle:

1. Opór toczenia i hałas minimalnie się zmniejszyły, dalej są duże i odstają od nowych opon.
2. Błoto i mokry śnieg: lepiej się trzymają niż chińczyki, trochę gorszej od nowych dębic i kormoranów. Według mnie wynik dobry.
3. Mokra ulica: ulica dziurawa z koleinami, hamowanie awaryjne zaliczone na akceptowalnym poziomie.
4. Mokre i lekko zaśnieżone rondo: przejechane bez specjalnego traktowania, na stałej prędkości. Bez zastrzeżeń.

Werdykt: sami spróbujecie ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale za to mam ankietę, najczęściej porównuje się takie opony z chińczykami i używanymi markowymi. Oczywiście najlepiej kupić nowe markowe, co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości.

PS. Następna recenzja telefonu Motorola ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Dziękuję za uwagę i zapraszam do ankiety :grinning:

Co jest według Was lepsze?

  • Nowe bieżnikowane17% (12 głosów)
  • Nowe chińczyki24% (17 głosów)
  • Używane markowe35% (25 głosów)
  • Nie wiem25% (18 głosów)

72 głosów

Komentarze (27)

Gwiazdor2piorunów

@Okrupnik kupuję tylko opony premium, nowe - bardzo lubię Bridgestona i Michelinki, nigdy mnie nie zawiodły, letnie Turanzy czy zimowe Blizzaki LM - zawsze pewna kontrola nad samochodem i przewidywalność, co do głośności to się nie wypowiem bo mam dobrze wyciszone samochody.
Miałem okazję śmigać na chińczykach w różnych warunkach drogowych - dla mnie to niebezpieczne opony

Autorytet1piorunów

Przeczytałem i nadal nie wiem co myśleć o tym… a wybrałem odpowiedź "nowe chińczyki" bo jeszcze ani razu się na takich nie zawiodłem, a zawiodłem się na Dębicy Frigo / Navigator jak zresztą było wspominane w komentarzach. Do takiego wyboru jak nalewki / bieżnikowane trzeba dorosnąć xD Nie żebym też kupował chińczyki pierwsze lepsze… każdy ma tam jakieś swoje kryteria.

Debiutant1piorunów

Osobiście przerobiłem kilka modeli nalewek w różnych modelach aut którymi jeździłem, osobiście je montując i wyważając. Robiłem to w ramach testów i czystej ciekawości. Posiadałem kilka aut. Miałem też takie z nowymi oponami Michelin lub Pirelli więc jako takie porównanie mam.
Niestety jedyna marka, którą mogę polecić jeśli chodzi o nalewki to Targum.
Jako jedni z niewielu zawsze dają przy tym samym rozmiarze homologację na wyższy indeks prędkości. Opony dają się wyważyć i maks tolerancja przy wyważaniu to 40g ciężarki więc przy 140km/h nie specjalnie odczuwalne. Przyczepność na mokrym jest gorsza niż w markowych to na pewno.
Z racji tego, że bieżnik jest z reguły wyższy są bardziej pływające w zakrętach przy wyższych prędkosciach ale idzie przywyknąć i uznawać to później za normalne zachowanie. Hałas... Mocno zależy od modelu im bardziej agresywny tym głośniejszy. Tatum ma jeden model asymetryczny i hałas jest porównywalny z nowymi oponami.
Swoją drogą bieżniki nalewek to kopie Michelin lub Pirelli tudzież innych tropowych marek sprzed 10 lub kilkunastu lat😉 jest jedna rzecz w którym nalewki jak dla mnie są nie do pobicia... Przyczepność w śniegu i na błocie pośniegowym. Z racji dużych odstępów między lamelami gryzą śnieg jak wściekłe i auto idzie jak wściekłe i na takie warunki wszystko inne zostaje w tyle wraz z tymi premium.

GURU1piorunów

Kup nowe produkowane w Europie. Jak drogie, rozważ inny rozmiar, czasami opona na mniejszą felgę o wyższym profilu też się nada a potrafi kosztować połowę mniej.

Lider10piorunów

tyle co musialem kupionych uzywek premium wy⁎⁎⁎ac na smieci to nigdy wiecej. albo nowe markowe, albo nowe tanszej firmy, moze nie jakies totalne noname, ale jak to mowia, opona to jedyna rzecz, ktora trzyma cie na drodze.

GURU2piorunów

@bartek555 ile razy widzę jak na mieście ktoś jeździ na prawie że łysych 20letnich zimówkach... Współczuję im hamowania jak pieszy wyleci na pasy nagle

Fanatyk1piorunów

@Okrupnik w 2019 roku kupiłem Dębica Frigo HP2.
To są najgorsze opony jakie miałem.
Głośne, na suchym jako tako. Na mokrym słabo, na śniegu kiepsko a na lodzie plyną.
Nie polecam nikomu.

Fanatyk1piorunów

Odpowiem jeszcze sobie sam jakby ktoś czytał mój komentarz i brał na poważnie.
To nie są złe opony. Miałem po prostu lepsze. Nie są bardzo głośne. Radzą sobie na suchym. Na śniegu też. Najgorzej radzą sobie na małym świeżym śniegu lub na deszczu jak jest koło zera.
Dokładnie w najtrudniejszych warunkach, wtedy kiedy powinny najbardziej pomagać to dają ciała.
Na lodzie chyba żadne sobie nie radzą.

Lider2piorunów

@Okrupnik daj linka mordo

Lider2piorunów

@Okrupnik w polo niezbyt to jest przyjemne. Na szczescie moc, adrenalina, i wyratowalem przed 180, ludzie chyba mysleli ze ja to specjalnie XD

GURU1piorunów