Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Szwester_Majester w Hydepark

Wirtuoz

w Hydepark

32piorunów

  

Jakoś trzy lata minęły, zanim nabrałem sił i chęci na poprawienie po niemieckich fachowcach zasilania hydraulicznego do przezbrojeń narzędzi do prasy. Kołchoźnicy produkcyjni naturalnie ograniczeni normą czasową nawet na sranie, nie wykazują kszty pomyślunku i jeśli mogą to rozpierdolą nawet pancerne osłony. Także miłego dzionka a ja odpalam stoper ile czasu małpom zajmie rozpracowanie mojego rozwiązania i pojawią się pierwsze wycieki :rolling_on_the_floor_laughing:🔥

Komentarze (22)

Wirtuoz8piorunów

Cały ten trud, aby wyeliminować efekt ze zdjęcia, który mnie męczy przynajmniej raz w miesiącu

GURU2piorunów

@Szwester_Majester 
płacą znośnie w tej niemcowni jeszcze?

Mistrz0piorunów

@Szwester_Majester kerwa nawet ryż przemycali w maszynach bo tutaj niby nie ma takiego zajebistego XDDDD

Mistrz1piorunów

@Szwester_Majester o kurwa tak xD chinole przysyłają maszyny już złożone o "skalibrowane" a potem mówią, że u nich działa xDDD nasi wyrobnicy nawet nie mają rysunków technicznych, a co dopiero jakichkolwiek standardów składania maszyny na miejscu xD

Mistrz1piorunów

@Szwester_Majester ja jestem procesowcem, także znam maszyny z innej strony, ale chciałbym właśnie kiedyś wyjechać do Szwajcarii i robić za takiego szpeca co robi za alfę i omegę. Ale póki co jebie się z jełopami z produkcji i dostawcą maszyn, który w jednej maszynie stosuje śruby metryczne i calowe :upside_down_face:

Wirtuoz1piorunów

@maximilianan Nawet nie tak dawno miałem okazję przyjmować do naszego parku maszyn, kolejna c-presse, które dotychczas były klepane w Niemczech. Najnowsza przyjechała dosłownie położona na plecy i wsadzona co do milimetra w Chinach do kontenera :neutral_face: Szkopek tylko wysłał rysunki do żółtków co mają zrobić i przysłali za pół ceny kopię tego co znamy od lat. Ja pierdole... Po tygodniu dosłownie urwał się górny suwak od głównego siłownika i połówka formy 5ton spadła z 3 metrów wysokości obok baby z produkcji. Odrazu brała l4 na miesiąc z tytułu obsranego fartucha po samą szyję hahaha reasumując żółtki dalej klepią tanie barachło

Wirtuoz0piorunów

@maximilianan Dla mnie faworytem bez dwóch zdań jest przemysł biżuteryjny, byłem przez rok na Swarovski Crystal Welt w austriackim Tyrolu z projektem w pełni zautomatyzowanej linii lakierniczej do kamieni. Ogólnie piękny balans tam mają, jeśli idzie o rozsądną pracę z naciskiem na korzystanie przede wszystkim z życia po pracy. Śliczne widoki, fajne zarobki i co najważniejsze dla mnie maniaka maszyn, własne, tajne, opatentowane i ściśle chronione technologie procesów przemysłowych. Jeśli idzie o spożywkę to miałem raz szansę pracy, w butelkowym gigancie firmą Krones. Zarobki na dzień dobry dla Polaka 3x wyższe na godzinę niż w najlepszym warsztacie klepiacym automotive. Niestety bardzo ciężko się tam dostać i jak w moim przypadku pomimo ogarniętego projektu w terminach na tiptop, już nigdy więcej nie udało się dla nich pracować :upside_down_face:

Mistrz2piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing ja 10 w farmaceutycznym i póki co 4 w automotive. Jakbym miał iść do spożywki to tylko do fabryki chipsów xd

Mistrz3piorunów

@Szwester_Majester zazdro. Ja teraz muszę nadzorować maszyny chińskiej produkcji, z technologią z lat 90, gdzie tolerancję mamy 0.5 mm, a cała maszyna kosztowała milion euro.
Kurwa w poprzedniej pracy maszyny tego procesu kosztowały jakoś 12 razy więcej i faktycznie dało się je ustawić, a nie liczyć że się uda

Wirtuoz3piorunów

@maximilianan akurat automotive według mojego doświadczenia w przemyśle to jest taka średnia półeczka na tle branż i fabryk dla których miałem okazję montować maszyny. Zwłaszcza w Polsce, przynajmniej hajs się zgadza, jako tako

Mistrz4piorunów

@Szwester_Majester kto pracował w automotive ten boi się iść do spożywki, żeby sobie nie popsuć wyobrażeń xD

Wirtuoz8piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing Byczq ja jestem już w chacie, w sensie Polsce. 10 lat tułaczki zarobkowej po świecie za mną, teraz dorodny okoliczny kołchoz automotiv i emerytura :upside_down_face:

Kosmonauta6piorunów

Wygląda nieźle. Myślałeś żeby zamontować osłony, korytka odpowiednio wytrzymałe, do tego jeszcze ?

Wirtuoz6piorunów

@Tuniex akurat te korytko jest bezpieczne, ponieważ jak widać znajduje się pod suwakiem dolnym, który na foto jest w pozycji górnej hehe. Małpiaty musiałyby się wczołgać tam, więc odpada bo to wymaga wysiłku a norma ma się zgadzać, więc do roboty 😁

Mistrz5piorunów

Max 15 minut. Nie ma takiego rozwiązania, którego operator nie będzie potrafił spierdolic

Mistrz2piorunów

@Szwester_Majester ta, u mnie jebance nie dają nic znać tylko se idą na przerwę, a potem kierasy pytają czemu ta maszyna stoi od 2 dni, przecież mogę tam iść i sam zobaczyć, że nie działa. A jak pójdziesz i pytasz co się dzieje to tylko "nie wiem". Każesz mu zostać bo potrzebujesz pomocy, ale w połowie twojego zdania on już się przebiera w szatni 30 metrów dalej. No kurwa.

Wirtuoz3piorunów

@maximilianan w tym właśnie tkwi cała frajda. Starte sielankowe uśmiechy całej bandy, kiedy wpadasz na awarie i oni już wiedzą, że fajeczka musi poczekać, bo ten typ opierdoli temat razdwatrzy hehe

Mistrz4piorunów

@Szwester_Majester jebani zrobią wszystko, żeby rozjebac maszynę i mówić "no nie mogę pracować, popsuło się SAMO" zawsze kurwa samo się psuje. Kurwa imbus się sam wyrobił, śruby pękają bo jak taki ma użyć dynamometrycznego to po kliknięciu jeszcze dopierdala zwykłym kluczem, a wyczyszczenie maszyny - podstawowy obowiązek - to jakaś nieludzka kara i zgłoszenie inżyniera do HR.
Ja pierdole nienawidzę operatorów

Wirtuoz3piorunów

@maximilianan proza życia i nieustanna rozkmina, jak przechytrzyć swoim rozwiązaniem przebiegłych w swoich knowaniach kołchozowiczów hehe

Mistrz3piorunów

@Szwester_Majester stary u nas jakiś robol rozjebał granitowy stół wpychajac na siłę molde do maszyny. Nie takie rzeczy widziałem byku

Wirtuoz5piorunów

@maximilianan kurła byku dałem winkle stalowe najgrubsze jakie były akurat na złomie, także prędzej gire połamie cham niż uszkodzi mój wichajster. Na moje szczęście małpiaty nie mają dostępu nawet do imbusów przy maszynach, wcześniej mieli jakieś bieda skrzynki narzędziowe to notorycznie finglowały i się same śrubki wykręcały wszędzie