
Rosyjski statek zatonął rok temu. Śledczy ustalili, co przewoził
Mr.MarsGURU
19piorunówUrsa Major to rosyjski statek, który zatonął w grudniu 2024 roku u wybrzeży Hiszpanii. Teraz poinformowano, że przewoził części reaktora do budowanego przez Koreę Północną okrętu podwodnego, a nie dźwigi i puste kontenery, jak utrzymywał kapitan jednostki - wynika ze śledztwa hiszpańskiego portalu LaVerdad.
Po zatonięciu statku kapitan Igor Anisimow początkowo poinformował śledczych, że znajdujący się na pokładzie ładunek składał się z ponad 100 pustych kontenerów, dwóch dźwigów gąsienicowych oraz dwóch dużych elementów rosyjskiego lodołamacza. Według niego Ursa Major zmierzał do portu we Władywostoku. W toku śledztwa Anisimow zmienił zeznania i wyjawił, że na pokładzie znajdowały się ciężkie pokrywy włazów instalowanych na okrętach podwodnych.
Śledczy nie uwierzyli również w tę wersję zeznań. Poddali analizie zdjęcia zrobione z pokładów samolotów, które towarzyszyły rosyjskiemu konwojowi w jego trasie przez Morze Śródziemne i doszli do wniosku, że transportowane były nie włazy, a para obudów reaktorów atomowych VM-4SG instalowanych na okrętach podwodnych klasy Delta IV o napędzie atomowym, budowanych w czasach ZSRR. Jak zauważył portal Maritime Executive, Rosja nadal posiada te reaktory na kilku okrętach podwodnych uzbrojonych w pociski balistyczne. [...]
Komentarze (4)
Ja ponowiępytanie z poprzedniej wrzuty - jak to możliwe , że rosyjskie okręty nie dopuszczały hiszpańskich ratowników do tonącego okrętu na wodach Hiszpanii?!
@sireplama Pewnie mogą to robić wg. prawa morskiego, albo celowo je łamali, za co kapitan odpowie. Ratownicy to nie są siłowe służby, jak im się "zrobi wbrew", to pewnie nie będą walczyć z ratowanym.
O szczegóły trza by pewnie pytać naszych marynarzy - @bartek555 jest pierwszym, więc będzie wiedział.
"Rosyjski statek zatonął..." Tyle mi wystarczy, dalej nawet nie czytam bo mam to w d⁎⁎ie. Więcej takich newsów poproszę 🙂
Rosyjski statek zatonął rok temu. Śledczy ustalili, co przewoziłUrsa Major to rosyjski statek, który zatonął w grudniu 2024 roku u wybrzeży Hiszpanii. Teraz poinformowano, że przewoził części reaktora do budowanego przez Koreę Północną okrętu podwodnego, a nie dźwigi i puste kontenery, jak utrzymywał kapitan jednostki - wynika ze śledztwa hiszpańskiego portalu LaVerdad.Polskie Radio 24@JackDaniels Otóż tym razem było ciekawiej, niż zwykle. Przewoził dwa reaktory, które miały posłużyć do budowy pierwszej północnokoreańskiej łodzi podwodnej o napędzie atomowym. To chyba miała być zapłata za koreańskie mięso i ammo.
W tej sytuacji, jego los wydaje mi się, był przesądzony już od opuszczenia portu. Tutaj musiało kilka wywiadów współpracować. Piękna sprawa.