Wpis użytkownika Okrupnik w Rower
OkrupnikGURU
32piorunów#rowery #roweryelektryczne
Odnośnie rowerów elektrycznych.
Sam popierdzielam do miasta 10 kilometrów rowerem elektrycznym bo taniej #dziading
Jadę spokojnie te 40 km/h na długiej trasie po asfalcie, w mieście 20kmh max, strach więcej jechać przy pieszych i przejściach.
No i dziwi mnie, jakim idiotą trzeba być by na odblokowanymi jeździć 40 po chodniku jak to słychać.
Kwestia pieszych to jedno, ale jak taki jedzie po ulicy i w kilka sekund się zatrzymuje, co z samochodami?
Żaden samochód nie zatrzyma się w takiej odległości co rower z 40 kmh
Podsumowując: można jeździć rowerem te 50 kmh, ale poza miastem i przestrzegając praw ruchu drogowego, i mając jakiekolwiek ubezpieczenie,a w miescie 20kmh to max
Komentarze (11)
@Okrupnik
>Żaden samochód nie zatrzyma się w takiej odległości co rower z 40 kmh
ale tutaj to popłynąłeś chłopie. Rozpędź się do tych 40km/h i spróbuj się zatrzymać na dystansie 8m bez wylatywania przez kierownicę xD
@Okrupnik ja szybko śmigałem (v-max 45) tylko w czasie covidu, gdzie ścieżki rowerowe były puste, później hulajkę sprzedałem. Oczywiście kask jak na rowery wyczynowe full face, bo podczas wypadku leci się na szczękę. No i tak, te 20km/h przy normalnym ruchu jest w sam raz.
@Okrupnik oczywiście, że można i to zgodnie z prawem do 45 km/h. Wystarczy zarejestrować pojazd jako motorower. Jeden prosty trik.
@Okrupnik dokładnie, też mnie wkurza ta nagonka na rowery elektryczne ale ci kurierzy głównie na to mocno zapracowali. Prawo jak zawsze w tyle, powinno być prosto dostosowane, jedziesz ścieżką masz limit 25km/h przekraczasz sypać gube mandaty za przekroczenia prędkości na ścieżce. Przecież samochody też mogą technicznie jechać więcej niż 50km/h w terenie. Jedziesz ulicą masz limit zgodnie ze znakami. Proste.
Do tego moim zdaniem powinna być prosta obowiązkowa rejestracja rowerów elektrycznych (wszystkich żeby prawo było jasne) ale nie w urzędzie z tablicą kolejką opłatami, tylko na dowolnym komisariacie podjeżdzasz spisuje nr ramy, nr silnika, wprowadza do systemu jesteś zarejestrowany. Do tego po taniości OC pewnie większość ma i tak samochód więc przy okazji zakupu oc do samochodu jako opcja roweru.
@Okrupnik pan bóg oprócz roweru dał nam jeszcze mózgi
u pośrednika CU. coś tam kupiłem za grosze ubezpieczenie na rower elektryczny casco, od kradzieży i nnw-ciekawostka wspomaganie tylko na pedałach do 25km/h cross hexagon 3
@Okrupnik OC zawsze warto mieć. Nie wiem jak u nas w PL ale na jakiś niemieckich forach kiedyś czytałem że jak się ma odblokowana hulajke to ubezpieczyciel się może wypiąć. Pewnie dotyczy to również tych, którzy mają rower elektryczny niezgodny z przepisami.
Oby OC się nigdy nie przydało :)
@hejtooszukuje ja kupiłem po taniości na 25k OC i NNW i elo
Czyli to samo od zarania dziejow ; wszystko jest ok ale trzeba z rozsadkiem wiec grubo ponad 60% populacji nie da rady
@ErwinoRommelo tu jest problem, że te 60% krzywdzi 40% i powoduje problemy na drodze
Odnośnie hulajnogarzy jeżdżących ponad 50 kmh, musicie być idiotami, byle dziura w jezdni i 10 calowe koło w hulajnodze i lecicie na ryj. Zastanówcie się czy warto
@Okrupnik oczywiście, że warto! Im szybciej wyzdychają tym lepiej.