
Wpis użytkownika entropy_ w Hydepark
entropy_GURU
43piorunówRowerzysta na jezdni i motocyklista na ścieżce rowerowej xDDD
Komentarze (71)
I zaraz się trzeba zesrać nie zapomnijcie
@Mikel @wonsz dziury to się odnosiłem do pierwszego komentarza @Lubiepatrzec .... Ehhh
@m-q nie jestem rowerzystą aktualnie a jeżdżąc samochodem czy idąc pieszo myślę o wszystkich. Nienwlaze na przejście jeśli widzę ze samochód jeden jedzie. Poczekam tak, żeby gość nie pomyślał, ze wleze na przejście. Ani ja nie zaoszczędzę czasu ani on.
@Mikel wytyczne są wyraźne, ścieżki rowerowe i ciągi pieszo-rowerowe budujemy z asfaltu.
I ogólnie:
Jestem wielkim przeciwnikiem budowania złej infrastruktury dla
- samochodów (źle postawione studzienki wszelkiego rodzaju), źle zaprojektowane parkingi czy skrzyzowania.
-pieszych - niebezpieczne przejścia dla pieszych, złe odwodnienia przy skrzyżowaniach
- rowerzystów - źle zaprojektowanie nowe ścieżki rowerowe i ich brak.
To tylko jakieś przykłady. Jak widzimy na przykładzie, źle zaprojektowana infrastruktura wszystkich irytuje i prowadzi do wielu niebezpiecznych sytuacji. Więc więcej złego zrobili tutaj ludzie odpowiedzialni za projekt a cierpią wszyscy.
Infrastruktura ma być idiotoodporna i projektant musi myśleć co się będzie działo.
A tu słyszę tylko, że zły rowerzysta.
Kto raz jechał kilka kilometrów rowerem po kostce brukowej to wie, że jest to mordęga. Współczuję każdemu, kto musi kilometry robić codziennie po takim parkourze. Naprawdę ścieżka leśna z dziurami czy szuter jest lepszy do jazdy na rowerze.
Te wzniesienia są absurdalne. Na ulicach także odchodzi się z ustawiania progów zwalniających a ustawia choćby mijanki jeśli jest taka możliwość.
Kilka możliwości mieli projektanci a wybrali coś co nie będzie działać i jest niebezpieczne.
@entropy_ w d⁎⁎ie mam te burdy i kto ma rację ale to jest k⁎⁎wa prześmieszne co w Polsce można nazwać drogą rowerową xD
@entropy_ trzęsie się
@CzosnkowySmok mam rower. Nic nie trzęsie.
@entropy_ nie wiem jak możesz uważać, że kostka brukowa nadaje się na drogi rowerowe.
Nie nadaje się.
Trzęsie rowerem jak pojebane. Nie wiem, może jesteś robocopem
>możesz masz dobry rower z dobrą amortyzacją.
@CzosnkowySmok Smoku, litości.
Jakbyś mnie nazwał gdybym kupił sobie lamborgini murcielago i narzekał w poście że do lasu na grzyby tym się nie da pojechać?
Są drogi które pokonywane autem A są wyboiste a w aucie B nic nie czuć. W tych samych autach da się znaleźć drogę gdzie auto B będzie skakało a auto A przejedzie gładko.
Nie jest to niczyja wina, tylko tak jest bo tak działa świat w praktyce.
Ergo droga z kostki to wciąż droga tylko część osób akurat ma taki sprzęt a nie inny.
Wykonawca ani projektant nie jest tu nic winien.
@entropy_ Jednak na motorze większy wsiun. I nie odróżnia DDR od ścieżki pieszo-rowerowej.
@entropy_ no właśnie nie, po DDR masz obowiązek jechać po cpr tylko jeżeli jest po tej samej stronie drogi po której jedziesz
@entropy_ To obchodzi tylko tych na motorach. Odróżnianie DDR od ŚPR ma większy zasięg. Nie rozumieją tego tylko ci na motorach.
>I nie odróżnia DDR od ścieżki pieszo-rowerowej.
@ZygoteNeverborn taka sama różnica jak pomiędzy "na motorze" i "na motocyklu"
No ale ta droga rowerowa to parodia. Akurat tym razem będę bronił rowerzysty
@CzosnkowySmok
> Napisałem juz o porównaniu jakbyś mial jechać maluchem 20 km po kamiennej starej drodze 60 km/h
No dobrze, ale czy to daje maluchowi prawo do zjechania na ścieżkę rowerową? No nie, podwójne standardy
@CzosnkowySmok tu raczej chodzi o ego - choć by ta droga rowerowa była lepsza jakościowo niż jezdnia to wielu rowerzystów stwierdzi, że to wszyscy mają na nich uważać aniżeli oni na pieszych. To jest po prostu niedojebanie mózgowe.
@CzosnkowySmok no i tu się z tobą zgodzę, u mnie też taką "zrobili". Chociaż "upierdolili" byłoby lepszym określeniem. 937 metrów długości, aż sprawdziłem na mapach googla, wzdłuż takiej "zbiorczej" drogi łączącej się z główną. A od tej zbiorczej drogi odchodzą kindof-prostopadle drogi dojazdowe do posesji, równo co 2 szerokości działek. I co? I co dojazdówka, to znak "koniec ścieżki", pasy, a zaraz za nią "początek ścieżki". Łącznie 12 takich odszczepów. "Ścieżka" oczywiście nie żadna DDR, ani nawet wyasfaltowana tylko chamsko ujebany z szerokości i tak już wąski chodnik z krzywej jak chuj kostki, taki z dupy CPR, gdzie pieszy i tak ma pierwszeństwo, nawet jak będzie lazł wężykiem, więc ludzie i tak jeżdżą rowerem drogą.
@pingWIN beton.
@Lubiepatrzec Czy łamanie prawa przez inne osoby daje Ci przyzwolenie do łamania przepisów i narażania bezpieczeństwa innych?
@pingWIN nie, ponieważ rowerzysty tam nie powinno być a jest i blokuje ruch.
>oczywiście, że rower jest zagrożeniem, choćby dlatego, że trzeba go wyprzedzać a nie zawsze jest na to miejsce
@Lubiepatrzec co xD Jeśli wyprzedzasz rower, gdzie nie ma na to miejsca to nie rowerzysta jest zagrożeniem tylko TY.
@SuperMarian oczywiście, że rower jest zagrożeniem, choćby dlatego, że trzeba go wyprzedzać a nie zawsze jest na to miejsce. Poza tym to,że według Ciebie coś nie sprawia zagrożenia, to nie znaczy, że łamanie prawa jest dobre.
@Lubiepatrzec Kiepski przykład. Auto jadące chodnikiem = zagrożenie dla życia osób postronnych - pieszych, rower który pojedzie ulicą jak na filmiku nie powoduje zagrożenia dla innych. Skąd to porównanie wytrzasnąłeś?
@Zielczan o ja, kto to zrobił? XD
@Lubiepatrzec odpowiedziałeś mi dokładnie w sposób, który sam potępiłeś. Tylko napisałeś, że nie wjedziesz na chodnik...
Szanujmy się
_Whataboutism_, praktyka retoryczna polegająca na odpowiadaniu na oskarżenie lub trudne pytanie poprzez wysunięcie kontroskarżenia, zadanie innego, ale powiązanego pytania lub poruszenie zupełnie innej kwestii.
@Lubiepatrzec Zapytałeś czy samochody mogą jeździć po chodniku. Czyż nie jest podobne?
@CzosnkowySmok
>jakbyś mial jechać maluchem 20 km po kamiennej starej drodze 60 km/h
nawet w takiej sytuacji nie zjadę na chodnik samochodem.
_Whataboutism_, praktyka retoryczna polegająca na odpowiadaniu na oskarżenie lub trudne pytanie poprzez wysunięcie kontroskarżenia, zadanie innego, ale powiązanego pytania lub poruszenie zupełnie innej kwestii.
@Lubiepatrzec Parkować na DDR też nie można, a jakoś samochody to robią. Wyprzedzać nie zachowując bezpiecznej odległości nie można, a nagminnie to robią wyprzedzając często na kopertę. O wyprzedzaniu przy pasach, na skrzyżowaniach nie wspomnę, a często jak chciałem skręcić w lewo (nie, nie da się z ddr-ki tego zrobić zazwyczaj), wcześniej dałem znak, że będę skręcał i momencie bezpośrednio przed skrętem, jak już byłem po lewej stronie swojego pasa ktoś potrafił mnie wyprzedzić z lewej, a więc bezpośrednio zajechać mi drogę narażając mnie na niebezpieczeństwo. Ogólnie obie grupy mają swoje za skórą, ale czasem trzeba zrozumieć też drugą stronę. I mówię to z perspektywy osoby jeżdżącej na rowerze, motocyklu i samochodem.
@Lubiepatrzec nie mam ochoty mówić co kto źle robi na drodze bo to nie o to chodzi.
Kostka brukowa jest niebezpieczna dla zdrowia. Klika kilometrów i ręce ci mogą zdrętwieć od ciągłych wstrzasów.
Napisałem juz o porównaniu jakbyś mial jechać maluchem 20 km po kamiennej starej drodze 60 km/h
To nie jest zdrowe
@Zielczan w następnym komentarzu zapytałem o drogę ze złym projektem.
Ja mam świadomość, ze DDR w naszym kraju są często złe i projektowane w nieodpowiedni sposób ale to nie zwalnia ze stosowanie prawa i po prostu zdrowego rozsądku. Nie można na drodze robić tego co się chce, bo coś jest w naszym odczuciu złe. Drogi dla samochodów bywają tragiczne ale to nie znaczy, że kierowcy masowo zaczynają jechać chodnikami (tak, wiem, że się zdarzają takie kwiatki). Rowerzyści to nie są święte krowy, które mogą to co im się podoba a potem jest płacz, że kierowcy są sfrustrowani takim zachowaniem i robi się nerwowo.
Bywa słabo ale i tak trzeba, dla wspólnego dobra, trzymać się zasad.
@Alawar rel
@CzosnkowySmok Dla mnie takie traski z nie równościami to larytas jest radocha.
@CzosnkowySmok Przecież ta droga rowerowa jest dobra i szeroka.
Przepisy jasno definiują kiedy można jeździć po jezdni.
Nie ma co dzbanów usprawiedliwiać, czasem rozmawiałem z takimi debilami i za chuj nie mogę ich zrozumieć zwłaszcza jak ścieżką można jechać szybciej bo na drodze samochody stoją, niektórzy są solidnie odklejeni albo typ co zapierdala praktycznie środkiem bo "bezpieczeństwo" ale w Gdyni przy grani na karpie orłowskiej już bezpieczeństwa nie widzi.
Zwykłe odpady.
@Lubiepatrzec to nie jest komplementarna sytuacja - ponieważ DDR nie jest zniszczony, tylko został wykonany na odpierdol. Raczej powinieneś zapytać, czy jak jezdnię wytyczono na chodniku bez żadnej przebudowy to co wtedy. To jest częsta sytuacja, gdyż za wytyczenie DDR są dodatkowe dopłaty, więc gmina tyczy to przez namalowanie kilku znaków i gotowe, jest DDR. Największa patologia w tej dziedzinie jaką dotychczas widziałe jest w Sulejówku, w którym przedzielono na pół zwykły chodnik, gdzie nawet nie ma szerokości na komfortowe (i bezpieczne!) minięcie dwóch rowerów
@CzosnkowySmok typowa mentalność rowerzysty, któremu wszędzie wolno wjechać i wszędzie to on ma pierwszeństwo.
>W którym miejscu Ty widzisz dziury??
@Mikel bo jak masz wbite po 8 atmosfer w oponki 25mm i lajkra pije w jajca to każde łączenie między kostkami to dziura a te gładkie wypłaszczenia na dojazdach do posesji urastają do rangi mamuciej skoczni.
i żeby nie było też mnie wkurwiają cpry jebnięte na odwal, bo gmina chce być nowoczesna, eko i chuj wie co jeszcze, ale tu motocyklista przejechał trzymając kierownicę jedną ręką a pedalarz ma wielki problem. na lato wrzucam szosowe opony i jechał bym tym cprem a nie ulicą.
@CzosnkowySmok
>Uważacie, że droga rowerowa z kostki brukowej i z hopkami co kilka metrów jako wjazdy na posesję jest spoko?
Kostka brukowa nie jest może najlepszym rozwiązaniem ale jest rozwiązaniem na tyle dobrym że to nie jest dla mnie wymówką. Jakbyś był rolkarzem, wtedy zgodziłbym się że kostka brukowa nie jest dobrym rozwiązaniem, ze względu na średnicę kółek i siadające kolana od telepania. Natomiast na rowerze kostka brukowa nie jest problemem na tyle znaczącym żeby była wymówką do poruszania się po jezdni.
I jak rozwiązałbyś problem zjazdów na posesję? Samochody mają wjeżdżać na wysokie krawężniki ponieważ rowerzysta powinien jeździć tylko po drodze gładkiej i bez żadnych hopek? Inaczej to nie droga rowerowa i może jeździć ulicą? A może nad każdym wjazdem powinien być wiadukt? Proszę...
Wybacz, niby stawiasz się jako wyrozumiały rowerzysta ale w moim mniemaniu to są fanaberie niczym rozpuszczony bachor, który nie będzie jeździł po drodze rowerowej póki nie spełnia jego "standardów". Jak napisałeś, nawet GDKiK nie ma standardu, tylko wytyczne więc jak napisałem ta ściażka może i nie jest najlepsza ale jest legalna - więc rowerzysta ma obowiązek poruszania się po niej. Argumenty które przedstawiasz to rąbek spódnicy u baletnicy.
@CzosnkowySmok LOL!
@Lubiepatrzec ktoś złamał prawo projektując i odbierając tą drogę
@CzosnkowySmok @entropy_ to nawet nie jest droga rowerowa (konkretnie "Droga Dla Rowerów")! To jest Ciąg Pieszo-Rowerowy (nazwa z dokumentacji technicznej, bo jest bajzel w nazewnictwie), na którym pieszy ma pierwszeństwo. Na początku nagrania widać znak C-16/13 na słupie i to samo wymalowane na kostce.
Na tej abominacji drogowej jest często mniej bezpiecznie niż na drodze. Tym bardziej, że tu jest jeszcze znak "teren zabudowany", więc maksymalna prędkość to 50 km/h, uważamy na wszystko naokoło :smiley:
@CzosnkowySmok nikt nie powiedział, ze droga jest spoko ale to nie oznacza, że wolno komukolwiek łamać prawo. Robisz kurwę z logiki i jak jest droga dla rowerów to nią jedziesz a nie stosujesz jakieś swoje "widzi mi się".
Powtarzam, czy jak "droga jest zła" to wolno jechać samochodem po chodniku?
@paulusll inna sytuacja i tutaj nie widzę możliwości obrony rowerzystów
@Lubiepatrzec @entropy_ @Mikel
Uważacie, że droga rowerowa z kostki brukowej i z hopkami co kilka metrów jako wjazdy na posesję jest spoko?
Tam naprawdę nie powinno być drogi rowerowej. Bo nie spełnia wytycznych gddkia.
Stosuje się następujące warstwy ścieralne nawierzchni:
na ścieżkach rowerowych i ciągach pieszo-rowerowych – beton asfaltowy;
na chodnikach – płyty chodnikowe lub kostkę betonową;
w pasie technicznym – kostkę betonową lub kamienną.
@CzosnkowySmok Oj kolego, u mnie zrobili teraz blank nowa ścieżkę rowerowa, asfalt na niej gładki jak pupcia niemowlęcia. Długość 10km a co poniektóre barany dalej drogą jada :exploding_head:
@CzosnkowySmok W którym miejscu Ty widzisz dziury??
@CzosnkowySmok Wytłumaczysz na czym polega ta 'parodia'? Zabrakło czerwonego dywanu żeby nie czuć nierówności w kostce brukowej czy o co chodzi?
@CzosnkowySmok Smoku, ja przez las dam radę rowerem przejechać to ta ścieżka serio jak autostrada wygląda
@CzosnkowySmok czyli jak droga jest słabo zaprojektowana to samochody mogą jechać chodnikiem, tak?
@Lubiepatrzec a czy w projekcie były dziury? Rozumiem, że projekt zakładał takie?
@CzosnkowySmok bez przesady. Tym bardziej, że rowerzysta nie był na żadnym ostrym kole bez amortyzacji.
@CzosnkowySmok Czy jeśli na jezdni są dziury to znaczy że samochody mogą jechać po chodniku?