
Wpis użytkownika JapyczStasiek w Książki
JapyczStasiekGruba ryba
8piorunówRozdano Bestsellery Empiku. Nagrody okołoksiążkowe:
⭐ LITERATURA
Literatura piękna – Szczepan Twardoch, "Null"
Kryminał – Sławek Gortych, "Schronisko, które zostało zapomniane"
Literatura popularna – Suzanne Collins, "Wschód słońca w dniu dożynek"
Literatura polska dla dzieci – Yvette Żółtowska-Darska, Jacek Sarzało, "Lamine Yamal. Złota nadzieja futbolu"
⭐ AUDIO
Audiobook – Małgorzata Oliwia Sobczak, "Błękit", czyta Marcin Popczyński
Superprodukcja audio – Robert Małecki, "Rumor"
⭐ ODKRYCIA EMPIKU
Literatura – Dorota Groyecka, "Krwinki. Opowieść o stracie i nadziei”
⭐ PISARZ ROKU
Remigiusz Mróz
⭐ BESTSELLER ZA NAJWYŻSZĄ SPRZEDAŻ KSIĄŻEK W OSTATNICH 10 LATACH
Remigiusz Mróz
Komentarze (26)
@JapyczStasiek zastanawiam się co tu jest najgorsze i myślę, że chyba literatura polska dla dzieci wygrywa w moim osobistym zestawieniu
@WatluszPierwszy Bardzo dobrze! Przemyślenia to jest właśnie to co chcemy osiągnąć literaturą w tym wieku, więc super :grinning:
Ale chyba Twój syn jest pod tym względem wyjątkowy, po prostu :smiley:
@KatieWee ja na nie patrzyłem, jak na typowe książki dla dzieci. I pod tym względem są OK. Poza tym, jak mówiłem, mój syn miał po ich lekturze sporo tematów do przemyśleń, więc chyba dobrze.
@WatluszPierwszy @JapyczStasiek
Te książki się sprzedają bardzo dobrze jako prezenty świąteczne dla dzieci z rodziny, o których nie wiesz więcej niż "lubi piłkę nożną".
Mam kilka starszych książek z tej serii w bibliotece i one owszem chodzą, ale uczniowie raczej oglądają zdjęcia niż wczuwają się w tę historię.
Zaczęłam czytać jedną z nich, ale sztywny język i naiwne moralizatorstwo mnie szybko znudziło.
Ale ja nie jestem fanką sportu w żadnej formie, może to bardziej dlatego.
@JapyczStasiek @KatieWee akurat mój starszy syn czytał chyba ze cztery biografie z tej serii. Jedną czytałem razem z nim, o Ronaldo. Jestem kibicem piłki nożnej, ale byłem sceptycznie nastawiony. Jednak zmieniłem zdanie. Te książki są nieźle napisane, nie nudzą, nie ma też w nich głupot. Klimat jest taki trochę gawędziarski a trochę motywujący, ale bez debilnego couchingu w wersji instagramowej. Mój syn czytał, dużo z nich zapamiętał a po lekturze miał nie tylko refleksje sportowe. W książce o Ibrahimoviczu było o problemach alkoholowych jego ojca, emigracji z Bałkanów itd. Później z synem rozmawialiśmy o wojnie na Bałkanach, o tym co pcha ludzi do decyzji o opuszczeniu swojego domu, o problemie nadużywania alkoholu. Ja więc oceniam to bardzo na plus.
@KatieWee w pierwszej chwili też tak pomyślałem, ale oglądałem tę galę i po wypowiedzi autorów trochę zmieniłem zdanie
No bo piłka nożna jednak odgrywa ogromną rolę w życiu wielu dzieciaków, zwłaszcza w czasach internetu, gdzie piłkarze to ogromne gwiazdy, no i taka biografia motywująco-inspirująca w formie dla dzieci może ma nawet większą wartość niż historie Kici Koci czy innego Pucia
No ciekawe jak by to jakiś psycholog dziecięcy ocenił
@JapyczStasiek Nie mogę się nadziwić, że ludzie Mroza czytają. Facet wypluwa te książki jak maszyna.
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Tak, zgadzam się, że nie zawsze jedzie na tych samych schematach, jednak można zauważyć pewne upodobania, jak główny bohater związany z pisarstwem, grube kobiety (xD), wypadki samochodowe, różnego rodzaju patologie et cetera.
I na przykład zakończenia „Smętarz dla zwierzaków” i „Lśnienie” są prawie że identyczne.
Komentarz usunięty przez moderatora
@cyberpunkowy_neuromantyk mi wystarczyło, że przeczytałem "Turkusowe szale" i już wiem, że jego research to wikipedia i to czytana po łebkach.
Niekoniecznie zatrudnia ghostwriterów. Jeśli tak jak King, korzysta z powtarzających się schematów, które najwidoczniej działają, skoro się sprzedaje, to w ten sposób pisze się o wiele łatwiej. Nie musi wymyślać koła na nowo.
I chyba wbrew temu, co mówi sam autor, Mróz chyba nie wykonuje zbyt dogłębnego researchu, skoro bez problemu wyszło, że na Wyspach Owczych to on nigdy nie był.
@Kaligula_Minus nie no w życiu. Żeby o czymś pisać poradniki trzeba się na tym znać 😉
A tak całkiem serio, to moja mama jest naczelną hejterką Mroza i czasami to się trochę z niej śmieję, bo jak wejdzie temat jego książek, to jakby kibic Lecha usłyszał o mistrzostwie Legii 😉
@WatluszPierwszy co do Bondy mam podobne odczucia, tym bardziej, że on mi jakoś nie pasuje do kogoś, kto mógłby być w związku z kobietą. Co do pisania to przecież wydał chyba coś w rodzaju poradnika - Jak pisać na chłodno... Czy jakoś tak. No przecież ktoś, kto nie umie pisać nie wydałby książki o pisaniu książek xdddddd
@Kaligula_Minus Ona uważa, tak jak napisała @Vampiress że on tego nie pisze. Robią to za niego inni autorzy a Mróz jest twarzą projektu, bo jest przystojny, wygadany, inteligentny i wie jak sprzedać cały ten produkt. Nie napisał nic, nigdy, może jedynie stworzył jakieś zarysy fabularne niektórych książek. Poza tym wedle tej teorii jego związek z Bondą, był elementem tej sprzedażowej układanki na którym oboje zyskali a jak się już to wszystko w odpowiedni sposób przełożyło na jeszcze większą popularność, to wzięli rozwód.
@WatluszPierwszy podzielisz się? :thinking_face:
@Vampiress Moja mama, zresztą emerytowana bibliotekarka, przeczytała trochę jego książek i ma całą teorię spiskową na ten temat 😉
Komentarz usunięty przez moderatora
@KatieWee zaszachowałaś mnie. Kraszewskiego odpuściłam sobie na poziomie liceum i poza fragmentami Starej baśni nic nie czytałam 🫣
@Kaligula_Minus a Kraszewski? 😉
@Kaligula_Minus ja nawet nie mam nic przeciwko tzw. czytadłom byle były dobrze napisane. Taka Agata Christie napisała od groma kryminałów... ale jakim językiem i jakiej jakości. Dziś to są klasyki literatury.
@WatluszPierwszy kiedyś wielcy pisarze pisali po kilka książek, ale jakościowych. Powieści monumentalne, ponadczasowe, po które sięgamy dziś. A taki Mróz korzysta z 5 minut, które trwają już dość długo i wypluwa te książki. Właśnie wypluwa, wydala. U niego pisanie to nie proces. To , jak piszesz, etat w korporacji. Poszedł na ilość a czytelnik terAz niespecjalnie chce myśleć nad tym co czyta. Przeczytać, odłożyć, zapomnieć
@Kaligula_Minus on kiedyś mówił, że potrafi mieć dzień rozplanowany jak w biurze czy fabryce. Siada i pisze np. przez kilak godzin, robi przerwę, ogarnia życie i później znowu godzina-dwie pisania. Fabryka, korporacja. Ja czytałem jedną jego książkę i nagromadzenie bzdur było tam takie, że po kolejne nie sięgnąłem.
@WatluszPierwszy raz, że wypluwa a dwa one są prawdopodobnie wtórne ( zgaduję bo gość ma koncie głównie kryminały i nieudane horrory) bo co świeżego może wymyślić głowa, której właściciel wypuszcza pisiont książek rocznie