Wpis użytkownika Furto w Hydepark
FurtoGruba ryba
8piorunówRóżowa kupiła coś z płatnością przez PayPo. Czekała kilka dni na realizację zamówienia, wysłała do sklepu 2 maile i zero odpowiedzi. Wpisała nazwę sklepu w Google, a tu szok, bo to jakiś scam, od cholery osób, które nie otrzymały towaru. Napisała maila do sklepu, że odstępuje od umowy i chyba po 6 minutach przyszła odpowiedź 😂 Teraz się okazuje, że PayPo nadal nie otrzymało od sklepu informacji o tym, że była rezygnacja. Wysłała maile, które do scamerów napisała. PayPo póki co jedynie, to zmieniło termin spłaty na kwiecień.
Co można jeszcze zrobić w takim przypadku?
Komentarze (4)
Co można jeszcze zrobić w takim przypadku?
Wyedukować różową aby uważała na przyszłość, Chargeback?
@MalyDiabel aktualizacja dosłownie sprzed chwili, sprawa trafiła do działu reklamacji PayPo i nie ma tematu.
@Furto na mailu masz regulamin umowy PayPo do tej transakcji.
Sklep musi im zwrócić kasę i wtedy zerują kredyt albo oddają jeśli coś zapłaciłeś.
@suseu z reguły się uznaje, że PayPo jest bezpiecznym rozwiązaniem. W sumie jest to jakiś pomysł - spłacić to teraz kartą i od razu chargeback?