
Wpis użytkownika Odwrocuawiacz w Hydepark
OdwrocuawiaczGruba ryba
42piorunówRozpoczynam małą batalię z TUI po wakacjach, na których mojego synka pogryzły pluskwy.
W sumie bym tego nie robił gdyby nie sfałszowany raport medyczny, który otrzymałem.
Sytuację opisywałem w poprzednim wpisie, dopiero dwukrotna wymiana łóżek rozwiązała problem, wczasy były na tyle spoko, że bym to zostawił, natomiast poprosiłem ubezpieczyciela by podesłał mi raport medyczny bym mógł wrzucić do kartoteki Synka.
Przychodzi raport i od momentu wpisania objawów zaczęła się albo jakaś fatalna pomyłka albo celowe kreowanie jakiejś fikcji by w razie roszczenia hotel był chroniony.
Wpisali, że nudności mdłości biegunka... przepisane leki np maść z hydrokortyzolem (k⁎⁎wa biegunkę leczyć maścią?) Czy krem łagodzący?
Nawet temperaturę zamiast tyle co pokazał termometr 36.4 wpisali 37.
Wkurwiło mnie to na tyle, że wczoraj od razu zabrałem synka do lekarza rodzinnego, który pooglądał i stwierdził że na 100% pluskwy nawet kiedyś w kinie samego lekarza pogryzły więc wie jak to wygląda.
Jeszcze będąc na wakacjach porobiłem fotki plamek krwi na pościeli czy tych zakamarków w materacach gdzie leżały takie brązowe kulki wielkości gnidy pchlej.
Zacząłem też kontaktować się z moim prawnikiem, który polecił mi kancelarię znajomego, trochę poczytałem i znalazłem to
https://www.kdro.pl/case/pluskwy-w-hotelu-coral-travel-odszkodowanie/
Nie jestem roszczeniowy, ale jak ktoś próbuje mnie zrobić w c⁎⁎ja uśmiechając się do mnie to odpala mi się tryb awaryjny z opcją jazdy do spodu, już 2 pracodawców się o tym dosadnie przekonało jeden 3 lata próbował walczyć i zapłacił na koniec grzecznie odsetki, a drugi był trochę mądrzejszy i dzień przed rozprawą zaproponował ugodę, ja zaproponowałem 40% więcej zgodzili się i obeszło się bez sprawy.
Tutaj złożyłem już wszystkie dokumenty do kancelarii, bo coś czuję że tam w tle już powstała piękna historyjka jak odpowiedzieć na ewentualną reklamację.
Stay tuned Tomeczki będę wrzucał aktualizacje
Komentarze (14)
Jakkolwiek samo ukąszenie pluskwy nie jest szczególnie groźne, to przywleczenie tego ustrojstwa do domu mega upierdliwe, a trzeba pamiętać że to jest jeb...y ninja. Ogólnie warto rozpakować walizkę np. w łazience i przejechać ją parownicą, ciuchy do pralki. Zawsze w hoteleach sprawdzam brzegi materacy i stelaż (ślady środków przeciwko pluskwom). Powodzenia w batalii, mam nadzieję, że chociaż kolejne wakacje wywalczysz w ramach odszkodowania.
Pluskwy gryzą to trybie śniadanie-obiad-kolacja, łatwo poznać
Naparzaj gnoi
@Odwrocuawiacz Brawo. Nie może być przyzwolenia na takie coś. Przecież nie jesteś pierwszy, gdyby ktoś zareagował kiedyś, to być może Ty dostałbyś pokój bez pluskiew. Nie wolno przechodzić obojętnie koło chały - czy to niebezpiecznie jeżdżący kierowca Ubera, czy to syf w pokoju na Bookingu. Ludzie narzekają na jakość usług ale często nic z tym nie robią.
A praktyka robienia zdjęć jest świetna - niedawno moja różowa odbiła w ten sposób piłeczkę, gdy "hotel" rzucał się do nas o uszkodzenia, których przed nami nie było. Różowa wysłała zdjęcia z pytaniem skąd o tym wiedzą, skoro ewidentnie widać, że pokoju nikt nie sprzątał od tygodni xD Walcz i wołaj!
@Odwrocuawiacz, zamiast się cieszyć, że nie było w hotelu ruskiego z dżumą to on marudzi na pluskwy xD
Jednak co własny kamper to własny kamper.
Wołaj. Rozkład jazdy znany.
@Odwrocuawiacz proszę mnie wołać
Pluskwy w hotelu w Turcji
Dziwne, nie pasuje do stereotypów 😛
Pluskwujemy wpis pluskwujemy
@Odwrocuawiacz czemu przy poprzednim wpisie dałeś tag #wroclaw zamiast tagu #egipt? 😛
@Odwrocuawiacz Szanuje. Powodzenia!
@Odwrocuawiacz ale to tui czy hotel robil raport medyczny? Czy szpital/lekarz?
Będziecie się napierdalać bez sprzętu? - powodzonka
@Odwrocuawiacz krótko z pluskwami!