Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Runął pomnik upamiętniający Armię Czerwoną. "Ruski mir nie ma prawa tutaj sięgać"

Fanatyk

w Wiadomości Polska

124piorunów

W Maszewie (Zachodniopomorskie) zburzono obelisk upamiętniający "wyzwolenie" miasta przez Armię Czerwoną w 1945 roku. Decyzję o usunięciu sowieckiego pomnika podjęto na wniosek burmistrza, a działania przeprowadził Instytut Pamięci Narodowej. "Nie ma miejsca dla tego typu obiektów w wolnej Polsce. Ruski mir nie ma prawa tutaj sięgać" - podkreślił Karol Polejowski z IPN.

Komentarze (32)

Specjalista0piorunów

Aż miło popatrzeć :heart_eyes:

Kompan5piorunów

Szanowni obywatele, informujemy, że żaden pomnik Armii Czerwonej w Polsce nie został zburzony. On jedynie położył się spać, zmęczony dziesięcioleciami stania na straży wiecznego pokoju.

A to, że koparka go „dotknęła”? To był masaż relaksacyjny.

Sytuacja w pełni pod kontrolą.
#TwojRosKomNadzor

Kosmonauta1piorunów

@Kolekcjoner_dusz Mam wrażenie, że akurat w tym momencie to nie jest dobry pomysł z burzeniem. Sądzę, że było to potrzebne co najmniej 20 lat temu.

Fenomen2piorunów

@Kolekcjoner_dusz Głowa mała ile tego typu pomników jest na Słowacji. Nic dziwnego, że Słowacja jest najbardziej pro-rosyjskim krajem w Unii Europejskiej.

To powinno być natychmiast zlikwidowane, bo działa jak "kapliczki" umacniające wiarę w danym miejscu.

Autorytet2piorunów

@Lemon_ Wiem za to co powinno się wstawiać w zamian.

Osobistość4piorunów

Przypomne panom z IPN, ze sowiecki obelisk na poznanskiej cytadeli nadal sterczy. Licze na was.

Autorytet4piorunów

@murzynek_rambo Nie przesadzajmy, akurat PKIN wystarczy umyć i wygląda przyzwoicie.

Specjalista3piorunów

@Millionth_Visitor podbijam stawke: pkin to oblesna pagoda symbolizujaca dominacje ludow wschodu nad stolica polski - powinien zostac rozebrany.

Osobistość8piorunów

@Kolekcjoner_dusz Jak na IPN to blamaż, robiąc takie bezsensowne zniszczenie. Pokazali, że chcą dosłownie wycierać historię zamiast ją konserwować.

Powinni te wszelakie pomniki składować w jednym miejscu nawet w piwnicy i trzymać je dla przyszłych pokoleń:

* z przyczyn historycznych. Historia to nie jest moralność, tylko utrwalanie wydarzeń.

* z przyczyn artystycznych, by zobaczyć jak wyglądał styl w PRLu

Specjalista1piorunów

@wielkaberta najwyrazniej nie. ludy wschodu to inna kultura, inna cywilizacja, inna rasa. nawet jesli czesc z nich miala epizod wplywow na polskie ziemie nie robi to z nich wcale czesci polskiego folkloru.

Osobistość2piorunów

@murzynek_rambo

>ani to polska historia

Jest.

>ani polski styl.

Aha ok. Bo ja się nie znam, dzięki.

>nie ma najmniejszego powodu zeby utrwalac dorobek obcej cywilizacji na polskiej ziemii.

Ziemie zachodnie, obozy zagłady, obcy dorobek zza zaborów. Dużo się tego wylosowało.

Specjalista4piorunów

@wielkaberta ani to polska historia ani polski styl. jesli sowietom bedzie zalezalo to mozna im ich monumenty pakowac i wyslac ale nie ma najmniejszego powodu zeby utrwalac dorobek obcej cywilizacji na polskiej ziemii.

Zawodowiec3piorunów

Spoko. Postawi się pomnik UPA lub szuchewycza. W końcu to miejsce przesiedleń w akcji Wisła.

Osobistość9piorunów

@bajerfull Ponoć pomnik Twojej Starej w Kiblu mają stawiać.

Tak, też cierpię na urojenia, tylko innej kategorii.

Autorytet15piorunów

@bajerfull Pięknie się przedstawiłeś. Art o usunięciu sowieckiego pomnika, a ty już odwracasz uwagę na UPA* i próbujesz siać zamęt. Tyle, że nie tutaj takie pomysły.

*A tej k⁎⁎⁎ie UPA jak zawsze soczysta mela w pysk. Pogarda do tych ludobójców to rozum i godność.

Gruba ryba8piorunów

@bajerfull no ale ile ich jest i ile zbudowano w ciągu ostatnich 50 lat, skoro napisałeś że "postawi się pomnik (...)" tak jakby to był jakiś zwyczaj?

Fanatyk25piorunów

Dosłownie wszystkie ruskie pomniki powinniśmy wy⁎⁎⁎ać w pizdu. Zero, dosłownie nie ma ani jednego racjonalnego argumentu za ich utrzymaniem.

Tytan0piorunów

@ZohanTSW

Dokładnie, ja kiedyś chciałem odwiedzić jeden pomnik tego typu, tylko odwiedzić, nie miałem żadnych niecnych czynów w zamiarze. Ale albo zniknął z map googla albo zniknął w ogóle. Gdzieś w lecie był zaznaczony więc nie tak łatwy do odnalezienia.

Autorytet5piorunów

@Modrak od tego są muzea, można je tam przenieść. Ja widzę tylko jedną opcję, która się czasami stosowało - zmienia się tabliczkę z "pomnika armii czerwonej" na inną upamiętniającą tylko Polski wkład w wyzwolenie, usuwa się czerwona gwiazdę i nie trzeba nic w krajobrazie ruszać. No czasem to są naprawdę ładne i zadbane pomniki, albo społeczność się przywiązała. A jak komuś brakuje symboli komunistycznych w okolicy, to niech się przeprowadza do rosji, tam będzie miał tego do porzygu. I Gułag, śmieci na ulicy i brak kibli - więc pełny pakiet powrotu do sowieckiego syfu, jeśli tak lubi.

Fanatyk6piorunów

@ZohanTSW no w sumie ma to sens. Ale to i tak nie w takiej skali jak obecnie. Zostawić jeden czy dwa symbolicznie i wyjaśnić prawidłowo aspekt edukacyjny, spoko.

Fanatyk11piorunów

@Modrak a moim zdaniem jest racjonalny powód. Widząc ten pomnik każdy wie, że to jedno wielkie kłamstwo Związku Radzieckiego a tym samym utrwala się świadomość czym jest ruski mir. Dodał bym do tych pomników po prostu tabliczki wyjaśniające co tu się wydarzyło naprawdę.

Lider19piorunów

@Kolekcjoner_dusz tą sowiecką zarazę powinno się już lata temu wyplenić zewsząd, ale wiadomo, jak to wyglądało. Albo bogobojne trząsanie d⁎⁎ą, że "o nie pan putin się zdenerwuje", albo lokalne komuchy zaraz wypełzały spod każdego kamienia i darły p⁎⁎dę. Ja naprawdę nie rozumiem tego zżymania się na te komunistyczne wrosty i tej wręcz bogobojnej czci. Nie prosiliśmy się o to, nie chcieliśmy tego, a jeszcze za postawienie tych kloców sajuz nas ograbiał ze wszystkiego, z wolnością włącznie. Nie mówię, żeby je wysadzać semtexem przy uciesze tłumu, chociaż może to też jest jakaś opcja, ale przydałoby się wreszcie pozbyć tej mentalności niewolnika i usunąć je z publicznej przestrzeni. Z szacunkiem, ale usunąć.

U mnie w mieście też taki był. Przez dobre 10 lat próbowali ten "pomnik braterstwa" usunąć. Ba- nawet nie tyle usunąć co po prostu przenieść do muzeum z takimi rzeczami, którymi nas "bratni związek radziecki" (ha k⁎⁎wa tfu) obdarował. Efekt? Podejść było chyba z 4 albo 5, dopiero ostatnie się udało, końcem 2021, bo wszystkie poprzednie powodowały bardzo bolesny i głośny dupościsk wspomnianych lokalnych komuchów, którzy to po prostu blokowali na wszelkie możliwe sposoby z jakimiś pismami adwokatów włącznie, że nie wolno, nie można, że to nie jest komunistyczny pomnik tylko pomnik wspaniałej przyjaźni niewinnego Adasia i niewinnego Ivana, że co Sasza i Jasiu wam zrobili, że to przestępstwo i nieśmiertelne "jak to zrobicie to zobaczycie Putin się zdenerwuje ty ty ty niedobry nie wolno nu nu". Bo tak- przyjedzie do burmistrza ze swoim oddziałem KGB, albo nie wiem... każe kartoflanemu murgrabiemu robić burdy na naszej granicy... a nie czekaj, to już teraz robi. Typowe szczekanie posłusznego czerwonego psa, że go zaraz pan może wybatożyć, więc tak na wszelki wypadek będzie posłuszny we wszystkim i sam zacznie ujadać w obronie.

Pamiętam ten pomnik z czasów dzieciństwa- okej, komunistyczny wrost, ale wtedy był naprawdę zadbany- drzewa naokoło były zawsze przycięte, trawnik skoszony, na święta państwowe w takich 2 masywnych żeliwnych misach na froncie zawsze palił się ogień, pomnik był czysty, a przed podestem stał taki metalowy pulpit z pancerną szybą, pod którą była kartka z opisem tegoż pomnika. I to nie były lata 70-te, tylko już po tym, jak ostatni radziecki żołnierz opuścił teren Polski. Wrost bo wrost, ale zadbany, wręcz taki punkt orientacyjny na mapie miasta.

Fast forward, jego ostatnie lata to był obraz nędzy i rozpaczy- pulpit cały pordzewiał, cześć przerdzewiała na wylot i się rozleciała, kawałki szyby ostały się tylko naokoło śrub, pomnik w ogóle był nieczyszczony od ponad dekady, zielenina naokoło zdziczała i nikt tego nie doglądał, misy nigdy już nie płonęły, za to przesypywały się z nich gnijące liście i deszczówka, a sam pomnik wielokrotnie był celem rzuconej puszki z czerwoną farbą, albo kogoś, kto namalował na nim symbol Polski walczącej i tekst "1939 pamiętamy".

Zabawny fakt jest taki, że wspomniane lokalne komuchy pruły się jak stare gacie, że nie wolno usunąć, ale ani razu żaden z tych pożytecznych idiotów nawet nie pierdnął o tym, że trzeba by było o niego zadbać. Nie mówiąc już o tym, żeby cokolwiek sami zrobili, choćby chwycili za miotłę i pozamiatali naokoło niego. Nieee, co to to nie. "Oni starzy są, co ty im każesz robić", najlepiej to nieśmiertelne "niech ktoś", ale wywalić nie pozwolą, bo im miłość do partii przysłania mózg.

GURU2piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu

>lokalne komuchy zaraz wypełzały

Komuchy? Sorry, ja pamiętam jak PO namiętnie broniło tych symboli podboju przez sowietów. HGW w szczególności. Oczywiście zaznajomieni z tematem nie są zaskoczeni.

Gruba ryba42piorunów

Żeby ze ściekiem Konfederacji korony ruskiej Brauna się tak dało.

Zawodowiec2piorunów

@Opornik w tym rzecz. Ich ludzie w Warszawie.

GURU1piorunów

@bajerfull Aha. Ale już nie Tuskiem czy Sikorskim co się z ruskimi przelizywali, nie?

Zawodowiec3piorunów

@DirtDiver Ruskiem, jarkiem, komuchem czarzastym, płaczkiem kałownią...

Runął pomnik upamiętniający Armię Czerwoną. "Ruski mir nie ma prawa tutaj sięgać" - Kolekcjoner_dusz - Hejto.pl (demo semantyczne)