
Wpis użytkownika kitty95 w Hydepark
kitty95Gruba ryba
13piorunówRuszać d⁎⁎y na pochód, a nie jakieś grile i pierdzenie w hamak.
W czasach PRL-u pochody pierwszomajowe obchodzone były hucznie - trwały nawet kilka godzin, a przemarsze ciągnęły się kilometrami. Jak podają źródła historyczne, na początku lat 70. w Lublinie brało w nich udział nawet 100 tys. ludzi pracy, uczniów, studentów, sportowców oraz pracowników nauki i kultury.
Dawniej uroczystości pierwszomajowe były obowiązkowe – nieuzasadniona absencja, na pochodzie, groziła utratą premii. Pracownicy zakładów pracy umawiali się w poszczególnych rejonach miasta, a potem dołączali do szeregu. Każdy niósł transparent z napisem swojej firmy.
Komentarze (14)
@kitty95 Czasy bez internetu i telefonów 😁
Komentarz usunięty przez moderatora
@orzeszty prehistoria. Jako dziecko myślałem, że kiedyś świat był czarno-biały, jak na zdjęciach, bez kolorów. 😁
@kitty95 no fajne były te pochody, takie spontaniczne i wcale nie narzucone z góry
@kitty95 ja pamiętam czasy kiedy wprowadzenie nowych kasowników w autobusach to była atrakcja o której miasto mówiło cały miesiąc.
więc tak, masz trochę racji.
@kitty95 O czym ty pierdolisz Kitty?
Jaka konfederacja? Gdzie mi do konfy weź się kurwa ogarnij, bo oprócz konfy i komuchow sa jeszcze normalni ludzie.
PRL to był zakłamany system robiący ludziom wodę z mózgu, a odbudowywali ludzie, nie żadna partia i skończ z tą konfą, a powiedz wprost żeś komuch to cię dam na czarną i nie będziemy sobie w drogę wchodzić
@Gepard_z_Libii acha. Bo dzisiaj w chuj budują i sie nie pasą. 😁 Konfederusją zawiało.
@Gepard_z_Libii to nie jest prawda. To taka zjebana retoryka dzisiejszych środowisk prawicowo-katolickich, że wszystko za komuny było chujowe. A gdyby wtedy takie Memzeny rządziły, to możliwe że dziś nadal byłaby pańszczyzna i brak kibli na wioskach.
@kitty95 Partia się na tej odbudowie pasła i gwarantuje ci że i bez partii ludzie by sobie doskonale poradzili, jak nie wiele lepiej
@kitty95 Szli bo mieli zryte banie i każdy był gotów rwać koszulę na pokaz i to było w chuj głupie, nieszczere i obrzydliwe, jak w dzisiejszej Rosji.
Odraza!
@NiebieskiSzpadelNihilizmu głównie szli poplotkować i spotkać się ze znajomymi. Niereformowalny aktyw zapierdalał z ciężkimi transparentami. 😁
A co do wielkich czynów partii, to trochę ich było. Industrializacja, odbudowa ogołoconych przez ruskich ziem zachodnich, elektryfikacja i rozbudowa kolei, budowa elektrowni, elektryfikacja wsi, budowa sztucznych zbiorników wodnych, itp. Więc nie jest prawdą, że partia nic nie robiła. Na pewno też kradli mniej niż dziś.
@Opornik i wszyscy z chęcią tam szli wychwalając wielkie czyny partii
@Opornik 200% spontaniczne.
Ale wiesz, że sporo ludzi szło, bo chciało? Widowni po bokach też nikt pałą nie zaganiał.
W tamtych czasach była to też jakaś forma rozrywki. Po pochodach, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, organizowano często pikniki dla ludu, dla dzieciarni jakieś pokazy wozów strażackich, itp. W szarej rzeczywistości była to pewna odmiana. Ludzie też byli w ten sposób zmuszani do ruchu, spędzenia przynajmniej części dnia na świeżym powietrzu. Nie można patrzeć tylko na aspekt ideologiczny, bez osadzenia w kontekście tamtych czasów.
Jakby odbywało się zbiorowe śpiewanie Międzynarodówki to bym poszedł



