
Rząd przyjął zmiany w ulgach podatkowych. Ulga za internet do likwidacji, zaś ulga dla krwiodawców podniesiona o 100%
bojowonastawionaowcaMistrz
6piorunówRząd porządkuje ulgi w podatkach dochodowych. Nie będzie wspierania działalności, którą podatnik powinien sam finansować. Na zmianach skorzystają krwiodawcy i inwestujący w nowoczesne maszyny.
We wtorek rząd przyjął pakiet projektów ustaw podatkowych. Oprócz tych, które zmieniają skalę podatkową i zmieniają zasady opodatkowania fundacji rodzinnych jest też osobny projekt, który ma uporządkować system ulg w podatkach dochodowych.
Na korzyść podatników będą działały przepisy wydłużające o 10 lat ulgę na robotyzację i podnoszące o 100 proc. ulgę dla krwiodawców. Likwidacji ulegną natomiast ulgi: na internet oraz na zagraniczną ekspansję biznesu.
Odliczanie kosztów związanych z robotyzacją
Przez kolejne 10 lat przedsiębiorcy będą mogli odliczać od podstawy opodatkowania do 50 proc. kosztów związanych z inwestycjami w robotyzację procesów produkcyjnych. Jak uzasadnia Ministerstwo Finansów, ta ulga ma dalej wspierać modernizację przedsiębiorstw, zwiększanie ich produktywności, a w szerszej perspektywie przełożyć się na wzmacnianie konkurencyjności polskiej gospodarki.
Honorowi krwiodawcy odliczą 260 zł
Ulga dla honorowych krwiodawców ma wzrosnąć dwukrotnie. Dziś jest to iloczyn liczby litrów oddanej krwi i kwoty rekompensaty uzyskiwanej przez nich z tytułu krwiodawstwa (dziś to 130 zł). W projekcie jest to podwojony iloczyn, a zatem od podstawy opodatkowania będzie można odliczyć 260 zł lub kwotę odpowiednio zwaloryzowaną.
Bez ulgi na internet i ekspansję
Obecny rok będzie ostatnim, gdy jeszcze funkcjonuje ulga na korzystanie z internetu. Według Ministerstwa Finansów spełniła ona swoją rolę w okresie, gdy dostęp do sieci nie był powszechny, natomiast obecnie utraciła pierwotne uzasadnienie.
Uchylone zostaną również przepisy dotyczące tzw. ulgi na ekspansję. Dziś pozwala ona odliczyć od podstawy opodatkowania 100 proc. kosztów związanych z promocją i reklamą, np. kosztów uczestnictwa w targach, zakupu przestrzeni reklamowych czy przygotowania strony internetowej. Według analiz rządowych preferencja nie przyniosła oczekiwanych efektów gospodarczych i często finansowała działania, które przedsiębiorcy realizowaliby niezależnie od jej funkcjonowania.
– Jeśli system podatkowy ma wspomagać jakieś cele społeczne i gospodarcze, to takie, które rzeczywiście na to wsparcie aktualnie zasługują – tak na łamach „Rzeczpospolitej” komentował obecne porządki w ulgach wiceminister finansów Jarosław Neneman.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!