
Sędzia kradł pendrive’y 6 lat temu. Jest bezkarny, zarobił pół miliona
SzewczenkoFenomen
36piorunówOkoło pół miliona – tyle Robert W. zarobił od dnia, gdy ochroniarze złapali go na gorącym uczynku, bo kradł w sklepie. I dostanie jeszcze więcej. Choć skazany prawomocnym wyrokiem w procesie karnym, to nadal pozostaje sędzią z niezłą pensją. Co miesiąc dostaje przelew, mimo że nic nie robi, bo jest zawieszony. Była szansa na finał skandalicznej sytuacji, ale tuż przed kluczową rozprawą W. nagle trafił do szpitala.
Komentarze (2)
Prawo jest jak płot. Tygrys przeskoczy, żmija przepełznie, bydło zostaje.
@Szewczenko Czy to prawda, że sędzia Robert Wróblewski kradł sprzęt elektroniczny razem z żoną? tak wygląda sądownictwo za czasów pis.