Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Felonious_Gru w Wybierz Społeczność

Lider

w Wybierz Społeczność

42piorunów

Siedzi facet w barze i pije piwo, niby nic się nie dzieje...spogląda

w prawo a tam na końcu baru niezła laska. Facet patrzy i

myśli "Kurde, podejdę i zagadam, no taka sztuka, taka okazja, prawie

sami w barze... ide...". I już ma wstać i myśli "No ale co ja mam

powiedzieć, tylko się wygłupie, zrobie z siebie debila, laska mnie

wyśmieje i dzień do d⁎⁎y".

Wypił więc piwo i prosi barmana o następne...pije...patrzy a ONA

dalej tam siedzi...sama aż się prosi żeby do niej zagadać. Wypił

piwo i znów myśli "Nie no taka sztuka, no kobieta marzenie, no

okazja na wyciągnięcie dłoni, ide, zagadam napewno coś wymyśle". I

już miał do niej podejść ale znów pojawiły się wątpliwości, co

powiedzieć, że się wygłupi itp. więc został przy piwie.

Wypił zamówił następne...pije...a w myślach tylko "jedno" we krwi

już 3 piwa, nabrał animuszu...mówi do siebie " Idę, raz kozie

śmierć, jak nie pójdę będę sobie w brode pluł...coś się na miejscu

wymyśli..." Wstaje, patrzy...a kobiety już nie ma... Siada

zrezygnowany "No taka okazja, a ja taki głupi zamiast iść od razu,

taki lachon, sama ze mną...nie no, trzeba było zagadać..."

Zasmucony, rozżalony zamawia czwarte piwo...tak na

pocieszenie...pije, sączy przeżywając porażkę, zerka w prawo...a

tam...tak to ONA wychodzi z kibla...i siada przy barze. "Nie no

teraz to znak od Boga, ide, coś napewno powiem ale szansy nie

zmarnuje" Jak pomyślał tak zrobił... Bierze piwo, podchodzi do

kobiety, (jedna ręka na bar, podpiera sobie głowę, w drugiej ręce

piwo) uśmiecha się i pyta luzacko...

Komentarze (8)