
Wpis użytkownika TheLastOfPierogi w Herbata
TheLastOfPierogiOsobistość
28piorunówSiema herbaciane świry! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dzisiaj w kubku gości cejlońska czarna herbata Jones. Historia marki sięga roku 1912, a proces wytwarzania można prześledzić na filmie udostępnionym przez producenta.
Susz składa się z pojedynczych liści, wybarwienie nie jest jednolite. Herbata jest mocno wysuszona, jeżeli jej nie ważymy, to warto sypnąć trochę więcej niż zazwyczaj. Aromat suszu jest przyjemny, chociaż jednowymiarowy i bardzo herbaciany. Napar jest bursztynowy, stosunkowo ciemny jak na czarną herbatę. W jego aromacie dzieje się już więcej — dalej jest słodko, tostowo, chociaż wyczuwalna jest też świeża, cytrusowa nuta. Smak jest bardzo charakterystyczny dla herbat cejlońskich. Jest sporo słodu, jasnego chleba, maślanej słodyczy, ale całość jest zrównoważona i nie wykleja. Odczucie w ustach jest gładkie, nie ma taninowej cierpkości.
Jones jest bardzo fajną, budżetową herbatą, która sprawdzi się na co dzień. Dobrze nada się do picia z cytryną, czy mlekiem, ale jak ktoś lubi, to można też dodać przyprawy i zrobić z niej własny blend. Moim zdaniem stoi o klasę wyżej niż większość herbat w torebkach w podobnym przedziale cenowym.
Cena: 9 złotych za 100 gramów
45/∞
Komentarze (12)
O kurde ale fajny tag 🤠
@TheLastOfPierogi Bo bardzo wartościowe wpisy tworzysz. Człowiek na co dzień zapomina o takich małych przyjemnościach, które czynią życie lepszym. A tak to sobie poczytam, wybiorę i sam kupię co mnie zainteresuje:slightly_smiling_face:I fajnie, że też na tańsze produkty patrzysz.
@Gracz_Komputerowy kurde, 50 piorunów przy jednym odświeżeniu to chyba nigdy nie miałem :grinning:
Kiedy będzie ocena Sagi? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@TheLastOfPierogi Sagę piłem chyba z 13 lat temu także moje informacje mogą być lekko nieaktualne.
Ano nie jest, herbata w żółtych opakowaniach marki na L. to straszny lipton jest xd
@Okrupnik mogę zrobić kiedyś marketówki, ale pod warunkiem, że ktoś je później ode mnie weźmie, bo obecnie mam około 150 rodzajów herbat w domu (co daje prawie 10 kg) i nie mam ich gdzie upchnąć :smiley:
@DiscoKhan nie piłem Sagi, ale umówmy się, że nawet biorąc pod uwagę torebki, przebicie Liptona nie jest wyczynem :grinning:
@TheLastOfPierogi Lipton i Saga to mniej więcej ten sam pułap. Jest sporo tańszych herbat które na Lancie Liptona przebijają.
@TheLastOfPierogi ostatnio bardzo dla mnie się spodobała sir Roger Cejlon, jest szansa na recenzję?
@TheLastOfPierogi jak ja to przegapiłem :open_mouth:
@maximilianan Lipton był :smiley: https://www.hejto.pl/wpis/siema-herbaciane-swiry-deg-deg-dzisiaj-w-kubku-gosci-blend-czarnej-herbaty-yello Chyba najbardziej plusowany wpis po jakichś rozdajo
Siema herbaciane świry! ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dzisiaj w kubku gości blend czarnej herbaty Yellow Label od producenta - TheLastOfPierogi - Hejto.plSiema herbaciane świry! ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dzisiaj w kubku gości blend czarnej herbaty Yellow Label od producenta herbaty Lipton (część grupy Unilever). Jest to najpopularniejszy blend czarnej herbaty na świecie, produkowany od końca XIX wieku. Użyte liście herbaciane drzewiej pochodziły zHejto.pl@TheLastOfPierogi dobra, to chociaż Liptona?
@maximilianan raczej nigdy, bo nie przepije całej paczki, wyrzucać nie lubię, a oddać komuś to trochę wstyd. Jak gdzieś zdobędę jedną torebkę to będzie, ale nie mam pomysłu gdzie. Wolałbym poza poziom żółtego Liptona nie schodzić. W szafie mam jakiegoś smakowego Tetley’a, Ahmad i Basilura z takich marketowych marek.