Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika dziadekmarian w Perfumy

Fenomen

w Perfumy

16piorunów

Siemandero Szanowne Państwo.

Mój zapach nr 666 - czekał chwilę, bo podejrzewałem, że będzie niezły. Areej Le Dore - Siberian Musk III. Potwierdził moją olfaktoryczną kompatybilność z wyziewami Adasia. Towarzyszy mi już czwarty dzień z rzędu, pokazując różne foszki w zależności od temperatury otoczenia, mojego nastroju oraz fazy, w której sam zapach aktualnie się znajduje. Późny drydown, choć nieco menelski, wspaniale układa do snu - aż się nie chce myć łba przed snem. Tylko koty bardzo się do niego złażą i kręcą mi się po łóżku, kiedy śpię.

Nie jest to dla mnie zapach idealny - zawsze mógłbym wywalić z niego cytrusy czy coś tam. Jednak mógłbym tak sobie w nim chodzić, czytać, spać, pracować... więc jest bardzo dobrze.

Proszę się chwalić, proszę polecać ciekawe smrody i tak dalej. miłego popołudnia!

Komentarze (17)

Osobistość8piorunów

@dziadekmarian Siema Dziadi! Ja sobie dzisiaj do roboty zaaplikowałem Great Britain od Rogera i to kurde jest klasa

Fenomen3piorunów

@Lodnip Jest :smiley: Chciałem odsprzedać kiedyś, ale psika się jednak. A najbardziej elegancko to czuję się w 15th Anniversary, tzn. czulem się, kiedy jeszcze miałem 3ml 😉

Osobistość10piorunów

@dziadekmarian Brzmi to bardzo dobrze, muszę kiedyś spróbować. Dzisiaj padło na TRNP Garden of pleasures, dobry zapach, nic w nim nie uwiera, dużo kwiatów które uwielbiam.

Osobistość9piorunów

@dziadekmarian +1 za Syberyjskiego piżmaka. Jeden z moich top15 ulubionych od Adama.

Ja dzisiaj w oparach Tawaaf Jogi. Świetne ujęcie czarnej herbaty z dodatkiem kwiatów i oudu. Wszystko w takim mrocznym klimacie, lekko wilgotno-zbutwialym w tle. Aromat ma przenosic w podróż do Mataf czyli placu na którym pielgrzymi kręcą się wokół kaaby w Mecce. Nie wiem. Nie byłem i raczej mnie nie wpuszczą ale dzięki Jogi wiem jak tam sztyni. No jest można powiedzieć, że bosko.

Fenomen9piorunów

@dziadekmarian siberian z początku podobał mi się w c⁎⁎j, jednak z czasem takie jakieś syntetyczne piżmo tak dominowało bazę, że nie dawałem rady w tym chodzić - ciekawe jak teraz bym go odbierał.

U mnie dzisiaj chyba mój ulubiony z dotychczas mi poznanych Elixir Tatarów - Cosmic Warp, czyli kambodżańskie jabłuszko z piżmem. Zapach samego oudu tworzy w mojej głowie obraz takiego starego, może nawet zatechlego, spruchnialego i wilgotnego drewna. Jabłuszko nie wiem za pomocą czego zostało zbudowane ale jest soczyście i przywodzi na myśl kolor żółto zielony z przewagą zielonego, jest mięciutkie i w jakiś sposób świetliste - lekko słodkie, percepcja jednak próbuje wytworzyć wrażenie kwaśności lecz kwaskowy nie jest wcale. Piżmo czysciutkim, w solidnej dawce, co ciekawe to raz jak nosiłem to do złudzenia przypominało mi jakiś piżmowy syntetyk, który to swoją drogą jest jedna z wielu składowych naturalnego piżma - pytałem się Ahmeda czy on syntetyka tak wlewał i mówi że nie, ciekawa sprawa - może to być też kwestia ekstrakcji piżma, może jakoś oczyścił sama esencję z niechcianych nut i stworzył coś w rodzaju izolatu:thinking_face:

Fenomen4piorunów

@pomidorowazupa gdyby mieszkał bliżej, to można by wybrać się do niego z akumulatorem i zapytać jeszcze raz 😉

Do odczuć sztuczności w ALD zapewne brakuje mi około roku 😉 Wciąż raczkuję w tych regionach. Póki co, jest zabawa 😉

Gruba ryba8piorunów

A gdzie wspomnienia z młodości dziadka?

U mnie jeszcze coś tam czuć Hima Jomo Autumn in Lhoka

Osobistość2piorunów

@saradonin_redux Oj nie. Tam zero kwiatów a jak pamiętam lankijskie świątynie to masa kwiatów głównie Lotosu i jasminu, trochę dymu, trochę sandała ehh nie do opisania.

Po nutkach to powinna być mandarava ale on zaorał to aldehydami i ostrymi krawedziami z cywetu jak większość swoich zapachów.