Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Sierżant sztabowy opowiada o złym traktowaniu zmobilizowanych, dezercji i kreatywnej statystce strat

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

53piorunów

Na koniec tygodnia przygotowałam wyjątkowy materiał, którego głównym bohaterem jest sierżant sztabowy, który dokonał dezercji. Materiał w formie monologu jest swoistą spowiedzią człowieka, który brał czynny udział w organizacji jednostek wysłanych na Ukrainę, a także zajmował się ogarnianiem potoku zmobilizowanych.

Żołnierz opowiada bardzo ciekawe rzeczy na temat realiów pracy w rosyjskim sztabie, szczególnie interesująca jest jego relacja liczenia poległych i "korekty statystyk strat". Będzie również o brakach sprzętowo-zaopatrzeniowych i problemach natury organizacyjnej, szczególnie w kontekście alkoholu 🫢

Na moim kanale nie było jeszcze materiału w którym głównym bohaterem jest osoba, która dokonała dezercji, więc niewątpliwie jest to coś nowego.

Komentarze (10)

Zawodowiec0piorunów

Dziękuje : )

Kosmonauta0piorunów

Rosjan nie można traktować jak ludzi ale bardziej jako ludzi zezwierzęconych w każdym aspekcie, tak samo jak byłe kraje związku radzieckiego szczególnie ukrinców i bałorusków. Niemcy natomiast też są jacy byli ale teraz grają innymi narzędziami swoją odwieczna pieśń.

GURU12piorunów

"Druga armia świata", której oblicze zaczyna być odsłaniane i okazuje się, że szydera wybrzmiewająca do tej pory z tego tekstu była nieadekwatna do stanu rzeczywistego. Precyzując: nieadekwatnie mała. Minęło kilkadziesiąt lat, a ruskie dalej jedyną metodę jaką w sumie mają to "uraaa towarzysze uraaa" i próba przełamania każdego frontu ilością mięsa armatniego, które są w stanie rzucać w nieskończoność, byleby tylko zdobyć 2 ekstra domki z zabitej dechami i zapomnianej przez boga wiochy w jakimś obwodzie siewierpoziździeckim. Minęło kilkadziesiąt lat, a nic się tam nie zmieniło w mentalności- takie samo dziadostwo, syf i przywiązanie do sztucznie pompowanej martyrologii i bohaterstwa na tle innych krajów.

GURU1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU3piorunów

@Belzebub Ta, wiem, od dwóch lat słyszę non stop, także od ekspertów, że zaraz ruscy zaczną, ale tym razem już naprawdę, a Ukraina to już tym razem na pewno się nie podniesie. Tak średnio raz na miesiąc coś się wydarzy i wówczas jakiś ekspert, który bardzo chce pozować na neutralnego i wyważonego tak mówi stosując mądre teksty i słowa, podkreślając, że on to nie daje się propagandzie sukcesu i patrzy na sprawę realnym okiem, ogląda też filmiki gdzie Ukraińcy giną i w ogóle smutek. I co?

I nic, front jak stał tak stoi, zmiany są godne frontu zachodniego podczas Wielkiej Wojny, a wśród dokumentów zabitych kacapów znajduje się, że na froncie są od tygodnia. Tacy to na pewno materiał na wygrywanie wojen. Mobiki z zerowym doświadczeniem i dostawy pocisków z Najlepszej Korei.

Wiadomo, że tak jak napisała @Andromeda - ci co nie nadawali się do walki już nie są na froncie a pod ziemią. Ci dowódcy co nie dawali rady już nie są dowódcami. Ale takie rzeczy działają w dwie strony.

GURU1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba4piorunów

@maly_ludek_lego ja słyszałam, że Ukraina obecnie okopuje się na miarę "linii Faberge/Surowikina", a Rosja dokona prawdopodobnie ostatniej ofensywy latem i nawet w przypadku jakiegoś niesamowitego przełamania, nie dojdzie do Mikołajowa i Zaporoża, o Odessach, Dniprach, Charkowach i Kijowach nie wspominając, i będzie zmuszona zamrażać konflikt. Ich celem obecnie jest wypchnięcie Ukraińców z obwodu donieckiego i ługańskiego, żeby to ładnie propagandowo wyglądało... jednocześnie z tego co rozmawiałam z kilkoma chłopakami z SZU, rzeczywiście Rosjanie nauczyli się walczyć i nie są to dzieci we mgle z 2022 (choć jednocześnie nie stronią od początkowego "zmiękczania" falami skazańców).

Tak przynajmniej mi mówili i tak wyczytałam, proszę nie brać tego co napisałam za prawdę objawioną 😉

Gruba ryba1piorunów

@Belzebub Dokladnie, wszystko super, swietnie fajnie, ale Ukraina w tym momencie przegrywa i istnieje realne ryzyko zalamania frontu. Szczegolnie przy ofensywie letniej. Moze i w 2023 takie komentarze byly zasadne, teraz nie ma co ignorowac wroga, szczegolnie kiedy ilosc wojska i "masa" zaczyna budzic niepokoj.

GURU1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba2piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu 
>próba przełamania każdego frontu ilością mięsa armatniego, które są w stanie rzucać w nieskończoność, byleby tylko zdobyć 2 ekstra domki z zabitej dechami i zapomnianej przez boga wiochy w jakimś obwodzie siewierpoziździeckim. 
Tylko to nie są lata 30-40 XX wieku gdzie mieli zajebisty przyrost naturalny, do tego jeszcze parę milionów niewolników w łagrach którzy mogli pracować po kilkanaście godzin na dobę za parę kromek chleba i 2-3 talerze cienkiej zupki. Do tego Iran czy Korea Północna to nie lend-lease od rozwiniętej amerykańskiej gospodarki który dawał praktycznie dzień w dzień tony materiałów potrzebnych w prowadzeniu wojny.

Sierżant sztabowy opowiada o złym traktowaniu zmobilizowanych, dezercji i kreatywnej statystce strat - Andromeda - Hejto.pl (demo semantyczne)