
Skandal w Sejmie. Do rozmów o problemie dzieci na rowerach resort wysłał urzędników, którzy nic nie wiedzieli
radziolGURU
13piorunówKomentarze (8)
„Obserwatorki”, „Przedstawicielki”
I wszystko jasne.
¯\\(ツ)/¯
Obserwatorki”, „Przedstawicielki”
I wszystko jasne.
@artu3131 nie dla mnie
Jeśli ktoś nie wie: według polskich przepisów dziecko od 10 roku życia do zdania karty rowerowej ma całkowity zakaz jazdy rowerem po drogach publicznych ¯\\(ツ)/¯
@pokeminatour dzięki za ten przykład argumentu równi pochyłej
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta spokojnie, idąc zgodnie z obecnymi trendami to za niedługo dzieci będą zdawać prawo jazdy na rower w Wordzie, w końcu bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta a tu musimy rozróżnić jazdę samemu na rowerze od jazdy z rodzicem obok na małym rowerze. O ile to pierwsze to fakt to to drugie to już absurd. Np. siostra z mężem używają rowerka do spalania energii u dzieci przez wycieczki po wiosce i one bardzo to lubią i to że nie mogli by je zabierać były według mnie absurdem.
Edit: doczytałam teraz że do 10 roku życia nie mogą wjeżdżać też na ścieżkę rowerową bo są traktowane jako piesi i tylko mogą jechać chodnikiem, mam mieszane uczucia do tego. Zaznaczę też że moje doświadczenie to jazda rowerem poza miastami.
Może ktoś z większym doświadczeniem miejskim się wypowie
@KattaK czemu? nie wiem jak teraz, ale za moich gówniaczych czasów kartę rowerową się robiło w hehe pedałówie i to dość szybko. chyba jakieś podstawowe przepisy tam były, co w jakimś stopniu zmniejszało zagrożenie, które mogliśmy wówczas stwarzać na drodze.
@radziol toż to jakiś absurd xD
Niech siedza w domu bo jeszcze sobie coś zrobią...