
Słowianie, naziści i Rosja. ABW rozbiło siatkę Polaków, szpiegów Moskwy
bojowonastawionaowcaLider
71piorunówJeden z zatrzymanych przez ABW Polaków w zeszłym roku z rąk ambasadora Rosji miał odebrać nagrodę i dyplom, drugi miał być kandydatem w wyborach do polskiego Sejmu w 2023 roku. Obaj potencjalnie związani są z prorosyjską organizacją o nazwie Rusko-Słowiańskie Zjednoczenie i Odrodzenie. Ich główna siedziba znajduje się na okupowanym przez Rosję Krymie w Sewastopolu. Mają oddziały między innymi w Polsce. Często reprezentują poglądy ultranacjonalistyczne, szerzą hasła typu: „To nie nasza wojna” – w odniesieniu do agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2022 roku, pacyfistyczne hasła o konieczności szybkiego zakończenia wojny w Ukrainie, a także te związane z rozliczeniem Zbrodni Wołyńskiej. Byli też związani z ruchem protestujących rolników, którzy blokowali granicę polsko-ukraińską i wysypywali z pociągów ziarno w rocznicę Holodomoru, wspierali ruchy antycovidowe. Nigdy się ze swoimi sympatiami nie ukrywali.
Komentarze (5)
Wszystkie te gęby z pełnymi danymi powinny wisieć na bilbordach w całym kraju.
Żeby, każdy na przyszłość wiedział z kim ma do czynienia.
Wiem, że proces i te sprawy ale szkoda, że nie podali pełnych imion/nazwisk.
Czy gdyby nie wpuszczono do sieci zdjęć z ambasadorem, ABW kiedykolwiek trafiłaby na ten trop?
"To nie nasza wojna" widocznie po rosyjsku oznacza "będziemy w niej aktywnie uczestniczyć na szkodę własnego kraju". Dobrze, że się wyjaśniło to nieporozumienie.
Wysoko osadzona belka i krótki sznur.
Amunicji szkoda, lepiej na Ukrainę wysłać.