Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

SPHINX na sprzedaż? Fundusz z Malty chce perłę korony

Mocarz

w Finanse i biznes

8piorunów

Warszawski rynek gastronomiczny znowu na czołowej stronie! Sfinks Polska, właściciel kultowych marek jak SPHINX czy Chłopskie Jadło, właśnie otrzymał intrygującą ofertę zakupu od funduszu z Malty. Czy to oznacza nowe otwarcie dla tej gastronomicznej perły? 🥳🤔 Śledźcie nas, by być na bieżąco z rozwojem sytuacji! 🍽️

Komentarze (8)

Gruba ryba3piorunów

"gastronomiczna perła"
Xd

Kosmonauta1piorunów

@Jim_Morrison Jeszcze progów tej „perły” nie przekroczyłem.I nie zanosi się na to.

Fanatyk4piorunów

Ooo nie. Omijam tego fast fooda z daleka. Ciężko to nazwać restauracja. W ostatnich 10 latach byłem raz ale dlatego że ktoś tam mnie zaprosił.

Ja bym bardziej powiedział że ktoś chce się pozbyć zgniłego jaja 😉

Gastronomiczna perła? Kto to k⁎⁎wa pisze XD

Osobistość1piorunów

@Tygrys Trochę problem tego Sphinxa jest z współczesną identyfikacją (a przede wszystkim kuchni). Pamiętam go już ze 30 lat temu, to była restauracja unikalna i smaczna (do tego droga). Ale ich główne danie - shoarma - to nic innego jak odpowiednik tureckiego kebabu. (Wtedy nie było w Polsce na każdym rogu budy z kebabem). Jednym słowem Sphinx jest takim wypasionym kebsem, podawanym przez kelnera i w dodatku 3 x droższym i nie zawsze smacznym. Cóż mogło pójść nie tak?...

Fanatyk0piorunów

@ramen franczyza ma to do siebie że właśnie pilnują tej samej jakości. Jeśli jest jak mówisz tzn że dodatkowo spinx ma problemy z jej utrzymaniem

Osobistość3piorunów

@kodyak trudno się nie zgodzić, ale to pewnie zależy od konkretnego lokalu. Sphinx to franczyza, więc to właściciel decyduje, ile mięsa leci do kosza, a ile na talerze. U turasa przynajmniej widzisz, skąd to mięso bierze.

Fanatyk2piorunów

@ramen wypasiony kebs czyli mało podgrzanego miesa wątpliwej jakosci duży talerz a połowa talerza zawalona surówkami 😉 może nie za dużo ale za to drogo

Fanatyk0piorunów

Jakość mocno spadła, ruch zmalał. Raz to dostałem tak śmierdzącą zupę, żeby była nie do tknięcia. Zobrazowanie sytuacji pozwoliło nie płacić.