
Wpis użytkownika kitty95 w Hydepark
kitty95Gruba ryba
9piorunówStary raport, ale przerażający.
Inwestycje mieszkaniowe prowadzone z myślą wyłącznie o zysku to nie tylko gorsza jakość życia. Polski Instytut Ekonomiczny w swoim raporcie „Społeczno-gospodarcze skutki chaosu przestrzennego” wyliczył, że całkowite roczne koszty chaosu przestrzennego w Polsce to 84,3 mld zł.
Na tę sumę składają się np. koszty nadmiarowych dojazdów do pracy czy koszty budowy i utrzymania nadmiarowej infrastruktury. Instytut szacuje, że roczny koszt chaosu przestrzennego w przeliczeniu na każdego mieszkańca Polski to aż 2,2 tys. zł.
https://pie.net.pl/wp-content/uploads/2022/01/PIE-Raport-Chaos-przestrzenny.pdf
Komentarze (5)
A najgorsze że jak raz zbudują chujowo, to nikt tego nie zmieni przez kilkadziesiąt lat, chyba że przyjdzie wojna czy inne trzęsienie ziemi.
@pszemek może szybciej. Większość tych deweloperskich koszmarków budowanych na szybko i jak najtaniej zacznie się za kilkanaście lat sypać, a ludzi nie będzie stać na remonty i będą stały osiedla slumsów i nikt tego nie będzie chciał kupić. Dotyczy szczególnie budynków po 2019 budowanych.
No ale porządnego planu zagospodarowania przestrzennego gminy nie zrobią, "bo to kosztuje". A tego, że co dwa lata przekładają tą samą kostkę brukową, z różnych przyczyn, to już się doliczyć nie potrafią.
@kitty95 budownictwo i śmieci
@Konto_serwisowe jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Na przekształceniach gruntów wyrosła niejedna lokalna fortunka. A druga kwestia, to taka, że większośc tych wszystkich radnych gminnych czy miejskich jest po prostu tępa i nie liczy się dobro społeczności w której żyją i mieszkają, tylko żeby się na kolejną kadencję załapać. Przy czym te wszystkie zjawiska nadal mają się dobrze i np. łanówki w szczerym polu cały czas powstają. A potem awantury, że gmina nie chce drogi utwardzać, a kanalizacja będzie nigdy. Ogólnie wszyscy na tym cierpią i są w chooja robieni.
Do przestrzeni publicznej coraz częściej dochodzą głosy, że gros deweloperów to dawna mafia, która się przebranżowiła. I to by pewnie tłumaczyło "niemoc" w egzekwowaniu ładu przestrzennego. Ukladziki, łapóweczki i się kręci.