Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika konar w Majsterkowanie

Kompan

w Majsterkowanie

4piorunów

Świeżo naładowane ogniwo wsadzone do latarki czołowej, poświeciła z 10min, coś pykło i zgasła. Rozebrałem latarkę szukając organoleptycznie jakiegoś uszkodzenia, nic podejrzanego nie zauważyłem, mierzę ogniwo a ono ma 0,00V. Co mogło paść w ogniwie tak nagle?

Komentarze (10)

Kompan1piorunów

@gamlling odłożyłem do utylizacji, nie warte ryzyka.

Mocarz1piorunów

@konar ja bym wywalił bo to zbędne ryzyko. Może działać niestabilnie. najlepiej wsadź je do woreczka z piaskiem i niech sobie tam poleży zanim zutylizujesz.

Kompan0piorunów

@gamlling pomogło, wskoczył napięcie 4,2V ale jakiś płyn się tam pojawił(bulgocze), czy teraz ogniwo nie jest niebezpieczne?

Kosmonauta1piorunów

@konar
> Co mogło paść w ogniwie tak nagle?

zabezpieczenie termiczne/ przeciwzwarciowe. jak masz ogniwo z takim cyckiem to spora szansa że właśnie tam siedzi ustrojstwo.

Inspirator1piorunów

@konar sprawdź czy nie masz zwarcia na latarce. Może to ono jest przyczyną uszkodzenia ogniwa i rozładowania go

Mocarz1piorunów

Jest niby trick na zresetowanie cid w tych ogniwach ale jest to dośc niebezpieczna zabawa: https://www.youtube.com/watch?v=IhUtKvCV6fs

Osobistość0piorunów

@konar Może ktoś ci wcisnął kondensator zamiast ogniwa?

No chyba że nie zauważyłeś że blaszkę oderwało, choć to mało prawdopodobne.

Gx

Mocarz1piorunów

@konar A co to za ogniwo? Jakieś LG czy szmelc z aliexpress?