
Wpis użytkownika GazelkaFarelka w Bojówka Piekarska
GazelkaFarelkaGURU
48piorunówSzalom,
Dziś chałka oraz recenzja robota Mum5
Chałka chodziła za mną od dawna. Należę jednak do tego typu ludzi, których ulubione przepisy brzmią "wrzuć wszystko do jednej miski i wymieszaj". Jak mam już coś ucierać, ubijać, miksować i to wszystko w jednym przepisie, brudząc przy tym niesamowitą liczbę garnków i misek to już mi się nie chce tego jeść i wolę w sumie napić się wody.
Ostatnio sprawiłam sobie robota i muszę przyznać, że to gamechanger. W sumie niby można to wszystko robić mikserem ręcznym, ale robot planetarny robi jedną niesamowitą rzecz - uwalnia cię od stania przy tym. Można w tym czasie przygotować kolejne składniki, sprzątnąć poprzednie, coś umyć, czy - jak w przypadku chałki - w czasie jak wyrabiała się kruszonka, ja pletłam warkocz.
Na koniec, ponieważ zostały mi jeszcze białka i rozgrzany piekarnik, to oczywiście bezy. Spokojnie robiłam inne rzeczy, podczas gdy robót ubił mi białka z cukrem.
Co do samego robota: na pewno warto posiadać taki sprzęt. Jeśli chodzi o ten konkretny model, to mam trochę mieszane uczucia. Tzn. żeby być uczciwym, to też nie mam porównania jakiegoś z innymi modelami i markami, więc może marudzę oczekując nie wiadomo czego za te pieniądze.
Co na plus? Stalowa miska. Solidne bydlę, takim można zabić. Mieszadła też są konkretne i solidne. Obudowa - całkiem przyjemny plastik, mam w kolorze który nie palcuje i nie brudzi się za bardzo. Pracuje miło i kulturalnie, w porównaniu do mojej np. starej maszynki zelmera - jak nowe audi w porównaniu do starego poloneza. Kulturalnie podnosi się też i opuszcza samo ramię robota. Do samego procesu miksowania, ubijania nie mam uwag, wszystko robi tak jak powinno być zrobione.
Co mnie rozczarowało? Przystawka do siekania i krojenia w kostkę. Jakiś ten plastik obudowy taki cienki, trzeszczący, mam gdzieś z tyłu głowy ciągle myśl, że pewnego dnia rozpędzone ostrze tnące urwie się, przeleci przez ten plastik i rozerwie mi tętnice szyjne. Nieswojo się czuję korzystając z tego, jakieś wydaje mi się to niesolidne.
Plus, że tarcze są dwustronne, więc każda z nich służy do tarcia / krojenia innej grubości.
Maszynki do mielenia i blendera jeszcze nie próbowałam, blender prawdopodobnie sprzedam nieużywany, bo mam kielichowy szklany, a ten jest z plastiku. Maszynka do mielenia - jeszcze się waham. Niby się wydaje mniej solidna niż mój stary zelmer, ale może chociaż pracuje bardziej kulturalnie.
Komentarze (11)
Biore cala
@GazelkaFarelka Teraz to chyba będzie robione więcej chlebka i bułeczek.
@GazelkaFarelka no dobra ustalone, olać to co miałem zrobić jutro bo robię chałkę
@GazelkaFarelka chałka zacna.
@GazelkaFarelka No nie. "Zwykłym mikserem" nie zrobisz ciasta na makaron, pizzẹ czy pierogi. Wiem bo mam MUMinka i polecam. Pic rel. Domowy makaron
@DeGeneracja Chodziło mi o samo ubijanie czy ucieranie. Niby tu i tu nie robisz tego ręcznie, bo kręci za ciebie mikser, ale możliwość uwolnienia dwóch rąk i robienia w tym czasie czegoś innego to gamechanger. Można chować rzeczy do szafek, rozładowywać zmywarkę, wrzucić rzeczy do zmywarki, umyć coś ręcznie, przetrzeć blat - dzięki temu pieczenie nie kończy się zagraconą stosem brudnych rzeczy kuchnią, tylko jest już posprzątane praktycznie w momencie jak wstawiam do piekarnika.
Mordo smaka robisz xD
@PanGargamel a dupa rośnie
ciasto:
500g mąki tortowej
20g drożdży
220g ciepłego mleka
80g cukru
80g stopionego masła
3 żółtka
5g soli
wanilia
kruszonka:
25g masła
50g mąki
50g cukru
wanilia
Żółtka utrzeć z cukrem i wanilią, drożdże wymieszać z mlekiem.
Do mąki dodać żółtka z cukrem i mleko z drożdżami, sól, wyrabiać, dodać stopione i ostudzone masło, wyrabiać aż będzie gładka jednolita masa.
Odstawić ciasto na 40 minut
Formować warkocz (albo 2 mniejsze), zostawić na 20 minut
Posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać kruszonką
Wstawić do rozgrzanego piekarnika, piec na 180 stopni przez 25-30 minut.
@GazelkaFarelka W sumie to bym na śniadanko wszamał do kawki i z masełkiem na grubo. (。◕‿‿◕。)
@GazelkaFarelka chałka pierwsza klasa


