Wpis użytkownika splash545 w Kawiarnia "Za Firewallem"
splash545Lider
12piorunówSzczęście mimochodem
Stoicyzm mamił szczęściem, tak wpadłem w jego sidła
"Wystarczy praca z sobą, uprzątnąć w głowie śmieci
i we względnym szczęściu do śmierci życie zleci"
Powtarzałem jak mantrę, aż mi całkiem zbrzydła
Lecz zrozum czym jest szczęście, więc szansa na nie nikła
Miast myśleć o ułudzie, co zaraz gdzieś uleci
Wziąłem się za praktykę: dzień pierwszy, drugi, trzeci...
Aż wizja tego szczęścia całkiem sprzed oczu znikła
Żyję w szalonym świecie, wśród zgiełku i zamętu
Lecz miast rozdzierać szaty, wyrywać się do szabli
By stanąć w takiej walce jak Kichot z swym wiatrakiem
To godzę się z tym wszystkim, nie lękam się już lęku
Wtem nie spostrzegłem kiedy poczucie szczęścia zatli
Bez zbędnego patosu wkradło się tak ukradkiem
Komentarze (7)
@splash545
> Bez zbędnego patosu wkradło się tak ukradkiem
Przeczytałem "bez potasu" i się zastanawiałem o co Ho XD
@CzosnkowySmok niech każdy czyta sobie ten wiersz jak chce i jak mu tam wzrok podpowiada. :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 czyli dobrze przeczytałem xD
@CzosnkowySmok autor chciał zwrócić uwagę na niedobór witamin i minerałów w diecie współczesnego człowieka, lecz wskazać przy tym problem bezrefleksyjnego łykania multiwitamin. Dużo lepiej przecież jest zrobić morfologię i dobrać suplementy indywidualnie do potrzeb organizmu.
( ͡° ͜ʖ ͡°)
@splash545 no ładny, no.
(ale, że tak bez owcowania? :O)