Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Tak działa kłamstwo. Dziennikarz "Gazety Wyborczej" przyłapany

Osobistość

w Wiadomości Polska

1piorunów

Bartosz Wieliński chciał udowodnić, że Salon24 skasował wywiad z Jarosławem Kaczyńskim z 2010 roku. Prawda okazała się jednak bolesna dla redaktora, który wpisywał błędne frazy w wyszukiwarkę Google'a...

Komentarze (4)

Kompan0piorunów

Fajna ta wojenka, szkoda ze na okopanych pozycjach, ale zeby tak porozmawiac na argumety to nie ma żadnego.
przejrzalem artykul, troszku wycieczek osobistych do intelektu redaktora, troszku generalizowania ze skoro on taki to wszyscy sa tacy po jego stronie. jak sie chce kreowac na powazne media, wypadaloby podac fakty a opinie zachowac dla siebie, liczac ze czytelnik sobie poradzi :smiley:

Kompan0piorunów

@rafal155 czytalem, masz wyzej wskazane - wycieczki do intelektu redaktora i przypisywanie jego cech (subiektywnie wybranych) calej stronie przeciwnej wprost z artykulu

wskazali manipulacje/klamstwa w artykule i super - to mozna zweryfikowc, reszta: ocen, dezawuacji, szkalowania jest po prostu slaba, co wskazalem w pierwszym zdaniu - to sie tyczy kazdej ze stron

Mocarz0piorunów

@tomek_ A nie - jednak google wypluł jakiś inny wywiad z Kaczyńskim z podobnego okresu, podobna tematyka, ale tytuł jednak inny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tak samo jakoś podejrzanie wygląda zmiana z "potrzebna pojednania" na "potrzeba kompromisu" - salon24 coś tam ewidentnie mieszał u siebie.

Tyle, że to świadczy o redakcji salon24, a nie wpływa na zachowanie chłopa z GW

Mocarz0piorunów

@tomek_
> ale zeby tak porozmawiac na argumety to nie ma żadnego.

Czytałeś ten artykuł? Pismak z GW oskarżył innego o cenzurę, chociaż sam jest głąbem i nie umie korzystać z googla (co zresztą słusznie zostało wytknięte, jako podstawowe narzędzie pracy dziennikarza). Do tego brnie w zaparte, jak się okazało, że nie ma racji.

Sam przed chwilą wpisałem w googla "kaczyński rosja pojednanie salon24" i artykuł z 2010 roku znalazłem (choć nie na pierwszym miejscu, bo te zajmują dzisiejsze publikacje).

W takiej sytuacji, czego Ty oczekujesz? Jest konkretne kłamstwo, jest konkretna weryfikacja, konkretna konkluzja, że chłop z GW dalej brnie w zaparte, bo wie, że zasięgi zrobią swoje nawet, jeżeli potem będzie musiał się z tego rakiem wycofać.

Tak działa kłamstwo. Dziennikarz "Gazety Wyborczej" przyłapany - cro - Hejto.pl (demo semantyczne)