Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika cyber_biker w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

85piorunów

Tak polskie drogi są postrzegane zagranicą, pomimo ogromnej poprawy bezpieczeństwa w ostatnich latach, na polskich drogach ginie więcej osób niż w większości krajów UE.

21 zabitych w jeden dzień to chyba rekord w tym roku, choć z pewnością zdarzały się bardziej zabójcze dni. Co trzeba zrobić, aby polskie drogi zbliżyły się poziomem bezpieczeństwa do krajów Europy Zachodniej? Wyższe kary, ograniczenie sprzedaży alkoholu? Rozwijania infrastrukturalne? Fotoradary na każdym rogu?

Jak sprawić, aby polskie drogi stały się bezpieczne?

  • zmiany w infrastrukturze - przykład szwedzki24%
  • więcej fotoradarów13%
  • wyższe kary dla kierowców18%
  • zakaz sprzedaży alkoholu6%
  • edukacja/ zmiana mentalności39%

448 głosów

Komentarze (111)

Gruba ryba0piorunów

Obecnie jestem w Hiszpanii i jestem zaskoczony jak wolno ludzie tu jeżdżą. Jest ograniczenie do 80kmh to wszyscy tyle jadą. W miastach jadą 20-30 bo z każdej strony może człowiek wyskoczyć, przejścia dla pieszych są tam bardziej umowne. Na rondach to samo, kto pierwszy ten ma pierwszeństwo, znaki są dla nich tylko umowne do tego mają wyjebane na kierunkowskazy xd

Gruba ryba1piorunów

Jaki psychiatryk w komentarzach

Inspirator1piorunów

@cyber_biker często widzę, jak ludzie podczas jazdy po mieście trzymają w ręce telefon. Wczoraj np. cwaniaczek w BMW stał na światłach i trzymał w ręce telefon i rozmawiał z kimś na kamerce i jak jechałem za nim to cały ten czas rozmawiał. Nieporozumieniem są też tablety umieszczone w samochodzie.

Koneser0piorunów

Majtczak, frog czy osobnicy, co mają po kilkadziesiąt zakazów prowadzenia pojazdów są odpowiedzią na ten stan rzeczy. Polski wymiar sprawiedliwości, który nie działa.

Sum1piorunów

> Co trzeba zrobić, aby polskie drogi zbliżyły się poziomem bezpieczeństwa do krajów Europy Zachodniej?
Co trzeba? Paradoksalnie wystarczy poczekać.

Od lat śmiertelność na drogach spada i jesteśmy _na dobrej drodze_.

Nie wiem jak Wy, ale mi wydaje się, że to nie tylko zasługa lepszej infrastruktury i samochodów, ale kultura jazdy się powoli polepsza. Tj. Kiedyś prawie każdy jechał ponad ograniczenie i dużo ludzi wyprzedzało za wszelką cenę często w niebezpieczny sposób, a teraz jest tego troche mniej. A na autostradach/ekspresówkach całkiem dużo ludzi jeździ poniżej ograniczenia. No i mniej osób siada za kółko.

A co można zrobić?

Na Tych niereformowalnych pomoże tylko nieuchronność kary, która faktycznie będzie bolesna, a nie _2 lata w zawieszeniu albo 10groszy mandatu_, bo zawszenie prawa jazdy, które de facto nic nie zmienia, bo ryzyko wpadnięcia jest mała, a kara za złapanie mała to dla takich podludzi to jak dostać mandat na śmiesznie małą kwotę.

Specjalista0piorunów

Brakuje najważniejszej i moim zdaniem jedynej poprawnej odpowiedzi. Nieuchronność kary za przestępstwo drogowe. Wyprzedzanie na czołówkę, jazda na zderzaku i mruganie dlugimi, wymijanie rowerzystów na pełnej, wyprzedzanie na zakręcie to wszystko według mnie przestępstwo drogowe.

Koneser7piorunów

@cyber_biker to się nie zmieni jeszcze przez wiele lat. Wystarczy spojrzeć na byle jaka grupkę na Facebooku gdzie wrzucają zdjęcia źle zaparkowanych samochodów itp - ludzie wyzywają wrzucających zdjęcia(!!!) i bronią tych co zastawiają np. drogi pożarowe

Fanatyk8piorunów

A ja się wyłamie i powiem fotoradary, dużo fotoradarów dobrze i wyraźnie oznaczonych to naprawdę działa.

Do tego odcinkowe pomiary prędkości na drogasz szybkiego ruchu. Przykład A4 przy Wrocławiu jest idealny, niegdyś pełno wypadków teraz spokojny odcinek.

Najwięcej głosów jest na mental ale tu nic nie zrobimy na teraz. Ty trzeba edukować od małego aby coś zmienić no i nieuchronność kary ale przez braki kadrowe wracamy do fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości.

Fenomen8piorunów

@cyber_biker egzekwowanie prawa, nie wysokość kary a nieuchronność jest podstawą. A w policji chyba braki, bo patroli widać tyle co na lekarstwo, nieoznakowanych radiowozów również. Jedyne co to polują na "znanych miejscówkach" a to i tak rzadziej niż zwykle.

Fanatyk3piorunów

Ogólnie problem jest w mentalu. Być może też problem jest w tym, że ludzie nie wiedzą jak łatwo można stracić kontrolę nad samochodem i jak trudno ją wtedy odzyskać. Ludzie po niemiłych przygodach jak chociażby wejście w poślizg od razu jeżdżą bardziej zachowawczo.
Wiem, że jest to raczej niemożliwe do zrobienia w systemie, ale dużą nauczkę wyciągnąłem z jazdy na symulatorze. Jadąc 160, czyli prędkością jaką zdarzało się jechać, złapałem pobocze i mnie momentalnie obróciło. Złapałem pobocze nie raz w trakcie godzinnej sesji i ani razu nie udało mi się opanować samochodu. No i szok i niedowierzanie, przy niskich prędkościach było łatwiej xD
Generalnie ta przygoda uświadomiła mi, że jestem gówno, nie rajdowiec i lepiej nie zapierdalać, bo się nie uratuję.
Kolejną sprawą jest robienie prostych zadań z fizyki, czyli: mam do przejechania X km, jeśli pojadę z prędkością Y1 (przepisową) to podróż zajmie Z1 minut. A jeśli pojadę szybciej (jak zwykle), to podróż zajmie mi Z2 minut. No i robiąc prosty rachunek Z2 - Z1 otrzymujemy szaloną oszczędność - jakieś 3 minuty lub coś koło tego, czas poniżej 10 minut. Spalanie jest przy tym o litr większe, bo zwykle silniki są zoptymalizowane do jazdy 90km/h.
No bez sensu to wszystko. Ale to ja, a ja jestem po⁎⁎⁎⁎ny i sobie robię szkolne zadania w głowie 4fun

Osobistość6piorunów

@cyber_biker zmiana w insfrastrukturze, poprawienie plynnosci ruchu, sygnalizacja swietlna dla pieszych przy 2 pasach w jednym kierunku - nie zasotrzanie kar a ich skutecznosc. Po sadowym zakazie po ponownym zlapaniu powinno byc bezwgledna opaska na noge i zgoda na praca ->dom -> praca. Nnie przestrzegasz? Przedluzenie kary, nie przestrzegasz? przeniesienie kary na wiezienie otwarte + coroczne badania psyhiatryczne przez 5 lat + porkrycie tych badani + obowiazkowe tygodniowe szkolenie z zakresu bezpiecznej jazdy finansowane przez skazanego

Specjalista2piorunów

Kary aresztu za znaczne przekroczenie predkosci. Kary finansowe moim zdaniem malo daja, jak to mowia uderza to tylko w biednych. Nawet przy procencie zarobków rocznych zacznie się kombinowanie.

Specjalista2piorunów

No a może porównajmy czym jeździ się na zachodzie a czym u nas? Statystyczny Niemiec jeździ nowszym autem z bogatszym wyposażeniem. Pewnie też częściej zmienia opony i elementy układu hamulcowego no i nie wybiera najtańszych tylko dobrej klasy. Według mnie to robi ogromną różnice.

Osobistość4piorunów

@cyber_biker testy psychiatryczne przy próbie zakupu i rejestracji czegoś mocniejszego niż Astra 1.6, a także zakaz rejestracji BMW.

Gruba ryba3piorunów

@cyber_biker egzekwowanie prawa.

Odkąd mam prawko, a nie mam go jakoś super długo bo zdałem dopiero przed 30, miałem dwie kontrole policyjne na drogach. Gdzie każdy wie że A4 to jest jedna wielka dzicz, że S5 to jest jedna wielka dzicz.

Wbrew pozorom nasz KRD jest dość surowy, trzeba go tylko zacząć egzekwować i to nie jakimiś sztucznymi drugimi zakazami prowadzenia pojazdów.

1. Zakaz prowadzenia pojazdów
2. konfiskata prowadzonego auta (i wali mnie to że tylko pożyczyłeś koledze auto, było się upewnić że ma lejce, zrobić tak jak z posiadaniem broni że jesteś odpowiedzialny za tę którą posiadasz)
3. Więzienie bez zawiasów.
No i wprowadzenie definicji zabójstwa drogowego. Według mnie prowadzenie auta pod wpływem już powinno się kwalifikować jako usiłowanie zabójstwa drogowego i zagrożone więzieniem. Tak samo obecnie mamy prawo że jak przekroczysz dopuszczalną prędkość o 40km/h to tracisz prawko. Idźmy dalej - przekroczysz prędkość o 50 km/h - usiłowanie zabójstwa drogowego (to jest 100 w zabudowanym, 190 na autostradzie).

Spowodowanie wypadku pod wpływem, bądź przy prędkości 50km/h więcej niż dopuszczalna - zabójstwo drogowe i dajemy widełki od 15 lat do dożywocia.

Gruba ryba7piorunów

- o wiele więcej kontroli
- więcej opp względem fotoradarów
- zmiana prawa i zlikwidowanie ostrzeżeń w formie znaków o w.w.
- przywrócenie prawa do stawiania fotoradarów przez gminy
- dodanie zabójstwa drogowego w KK w skrajnych przypadkach
- zabieranie prawka za 50 więcej poza zabudowanym
- bezwzględne więzienie za łamanie zakazu prowadzenia pojazdów mech.
- zamiast trzeźwego poniedziałku rano, trzeźwy piątek i sobota wieczór,
- odpowiedzialność za złamanie przepisów ponosi właściciel auta i to on musi udowodnić kto inny miał prowadzić wtedy auto. Nie że "jan Kowalski, szukajcie sobie".

Tak, zamordyzm, bo na Polaka nic innego nie działa.

Sum0piorunów

W Polsce wojny nie potrzeba żeby mieć podobne straty w ludności cywilnej jak na Ukrainie

Osobistość0piorunów

> Tak polskie drogi są postrzegane zagranicą
Ale TVP World to polska stacja, więc jakie zagranicą?

Lider8piorunów

@cyber_biker To społeczeństwo jest zje*ane. Mandaty, konfiskata? Co tam. Dnia nie ma żeby ktoś nie spowodował wypadku u mnie w mieście, a idiotów łamiących przepisów widzę codziennie na własne oczy. Alkohol? W sobotę w Lublinie rozpieprzył się idiota z dwoma promilami. Chlał na weselu i wsiadł w auto. Ale przecież nie pił sam, ktoś mu polewał, ktoś widział jak wsiada do samochodu i co? Nic, niech jedzie, w centrum miasta nie stoją. Patologia.

Autorytet12piorunów

Jeden wielki odcinkowy pomiar prędkości

Gruba ryba2piorunów

Nie ma punktu "Wyeliminowanie gruzów na drogach" - bez ABS, nawet bez sprawnych hamulców, na gołych oponach itd

Sum5piorunów

Mobilne nie oznaczone fotoradary. Coś na wzór niemieckich. Nigdy nie wiesz czy na odcinku którym jedziesz nie stoi na poboczu przyczepka z fotoradarem. To by w dużym stopniu utemperowało małpy za kółkiem.

Gruba ryba9piorunów

@cyber_biker odcinkowe pomiary prędkości na długich odcinkach, z moich obserwacji wynika, ze w tym kraju nic więcej nie działa na przekraczających prędkość
więzienie za jazdę pod wpływem (ale też lepszy dostęp do alkomatów)

Lider6piorunów

na eskach i autostradach jak najwiecej odcinkowych pomiarow predkosci - to na poczatek

Gruba ryba8piorunów

"zakaz sprzedaży alkoholu" xD

Wirtuoz3piorunów

Wszystko!

GURU8piorunów

Konfiskata auta lub jego równowartości za jazdę po pijaku. Ograniczenie wolności za złamanie zakazu (choćby opaska na nogę). Fotoradary w sensownych miejscach, odcinkowe pomiary prędkości.

Koneser10piorunów

Ja napiszę brutalnie. Musi wymrzec pokolenie dotkniete mentalnością PRL-u, czyli roczniki 70, 80 i 90. Ludzie którzy pamiętają jeszcze biedę transformacji, maluchy, fiatoloty i polonezy, beznadziejną owczesną infrastrukture, pijaństwo. Ludzie którzy nieprzestrzeganie przepisów traktują jak walkę z opresyjnym systemem, komuną, obronę wolności osobistej.

Nie zmieni tego żadna edukacja, kary, mandaty, ostracyzm, czy cokolwiek innego. Ci ludzie po prostu znaleźli się w raju, w porównaniu do tamtej rzeczywistosci, i wykorzystują to w sposób egoistyczny. Bo mi się nalezy, bo kiedyś nie bylo, bo mogę i chce, bo kto mi zabroni.

Sam się łapię czasem na tym, jak jadę autostradą i po prostu się cieszę możliwością komfortowej i szybkiej jazdy a moje dzieciaki patrzą na mnie i mają to w d⁎⁎ie. Po prostu nie znają innej rzeczywistości

Fanatyk41piorunów

> _Tak polskie drogi są postrzegane zagranicą_
> TVP World

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen14piorunów

Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie. Aby rzetelnie na nie odpowiedzieć, trzeba by przeanalizować te wypadki i wyłuskać przyczynę.

Bazując na odczuciach nie wydaje mi się by problemem był alkohol. Mam wrażenie, że Polacy są na niego szczególnie wyczuleni w ruchu drogowym, bardzo piętnujemy jazdę po alkoholu i przez to mamy błędne odczucie, że u nas jest tego więcej niż w reszcie europy.
W raporcie policji, na stronie 20 można przeczytać, że 86% śmiertelnych wypadków miało miejsce na drogach dwukierunkowych, jednojezdniowych. To sugerowałoby, że skutecznym sposobem poprawy bezpieczeństwa jest budowanie obwodnic i dróg bezkolizyjnych. Na stronie 23 można też przeczytać, że dużo wypadków jest spowodowanych najechaniem na pieszego (22%) lub drzewo (15,5). No więc znów - poprawa infrastruktury, oddzielanie ścieżek pieszych od jezdni, montownie barierek lub wycinanie drzew (wiem, to budzi kontrowersje estetów).

Wyżej w komentarzu @peposlav sugeruje, że kluczem jest trzymanie odległości między pojazdami. Wspominany raport przypisuje niezachowaniu odpowiedniej odległości 4,1% śmiertelnych wypadków. To oczywiście za dużo, ale IMHO budzi to w nas większe poczucie zagrożenia niż wynikałoby ze statystyk policyjnych. Ekspresówki i autostrady są ogólnie bezpieczniejsze od dróg o niższej klasie i w sumie nie dziwi małe zainteresowanie patroli. Poza tym rozbudowuje się sieć odcinkowych pomiarów prędkości, co ja uważam za o niebo skuteczniejsze od jednego milicjanta z suszarką. Jak wjeżdżam na obszar pomiaru to przez dziesiątki kilometrów wszyscy jadą zgodnie z ograniczeniem xD.

Gruba ryba26piorunów

@cyber_biker zamiast fotoradrow - wiecej odcinkowych pomiarow predkosci

Lider21piorunów

@cyber_biker IMO sporo dają odcinkowe pomiary prędkości, gdzie nagle wszyscy jadą przepisowo.

Innym rozwiązaniem jest uzależnienie mandatów od zarobków - część piratów odsieje.

Niestety, ale jednego uniwersalnego sposobu nie znajdziemy.

Gruba ryba47piorunów

Brakuje odpowiedzi - częstsze kary - teraz ryzyko patrolu jest bliskie 0. Przez braki kadrowe - na 20 000 km rocznie po kraju - widzę może 5 kontroli prędkości. Żadnych patroli na autostradzie czy ekspresówce - żeby np ścigać tych co siedzą na zderzaku

Osobistość5piorunów

I kary na wzór Finlandii

Osobistość0piorunów

@Mefiaczek przecież to nie zagra. Jemu policzą od bazy, gdzie drugie tyle dostanie pod stołem, co ja już i tak zapłacę w podatkach. Czemu klasa średnia ma zawsze równo dostawać po dupie nic nie dostając w zamian?
W takim przypadku niech wszystkie projekty i dofinansowania, dodatki na mieszkania i inne lecą niezależnie od zarobków czy ceny, jak ma być uczciwie dla wszystkich. Ulgi na dziecko i inne odliczenia. Na drogach to wszyscy mieliby być równi, ale poza nimi już niekoniecznie.

Osobistość1piorunów

@Tapporauta po to byś tak samo odczuł karę jak ktoś na najniższej krajowej.

Osobistość0piorunów

@Mefiaczek W życiu bym na coś takiego nie zagłosował, jestem powiedzmy klasa średnia. Znam dobrze klasę trochę gorzej zarabiającą. To co jest u takiego Sebks co to lubi zapierdalać na papierze, ma się nijak do tego ile faktycznie pieniędzy co miesiąc zarabia. Nie zrozumiem czemu miałbym płacić więcej od kogoś innego, za przekroczenie które nie ma nic wspolnego z zarobkami.

Twórca2piorunów

@Tom.Ash każdych znaków
Nigdzie w Europie nie widziałem tyle znaków co w PL
Ale to wymaga zmiany w kodeksie.
"Znak zakazu ważny do skrzyżowania "

Tytan3piorunów

@Mefiaczek nawet Litwini potrafią to ogarnąć. Pamiętam jak uderzyło mnie to w oczy jak po przekroczeniu granicy przez 50km do Druskiennik widziałem jedno albo dwa ograniczenia (poza terenem zabudowanym, w miasteczkach byly przy progach zwalniajacych).

Osobistość4piorunów

@Tom.Ash Te nagminne w wielu miejscach 100->70->50->100 co kilka km byłyby problematyczne.

Tytan10piorunów

@Mefiaczek można. Tylko najpierw wypieprzyć 90% znaków z ograniczeniami prędkości stojących przy drogach.

Osobistość37piorunów

@cyber_biker "Za drobne wykroczenia, takie jak przekroczenie prędkości o mniej niż 20 km/h, mandaty mogą wynosić od 70 do 200 euro. Jednak za poważniejsze przewinienia, zwłaszcza przekroczenie prędkości o więcej niż 20 km/h, mandaty mogą być obliczane na podstawie dochodów kierowcy i mogą sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy euro
"

Fanatyk85piorunów

Nieuchronność kary

Koneser1piorunów

@NieMamZdania przeciez wypozyczalnia wie kto wypozyczyl auto, wiec od razu przerzucaja na wypozyczjacego wine/koszty. Przy leasingach to dziala bez problemu.

Nie mowiac, ze procentowo wypozyczone auta to jakis bardzo maly procent calosci.

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU9piorunów

@myoniwy
Tych co łapią po raz siódmy i dalej nic se z tego nie robią byli złapani. Nieuchronnośc ważna, jasne, ale jak idzie w parze też dotkliwość.

Koneser13piorunów

@myoniwy powinni juz dawno zmienic, ze za wykroczenia/przewinienia odpowiada z automatu wlasciciel auta. Skonczylyby sie od razu wszystkie problemy z przekraczeniem predkosci na fotoradarach i idiotycznym parkowaniem.

Autorytet6piorunów

@myoniwy dokładnie! więcej nie trzeba

Tak polskie drogi są postrzegane zagranicą, pomimo ogromnej poprawy bezpieczeństwa w ostatnich latach, na polskich - cyber_biker - Hejto.pl (demo semantyczne)