
Taksówkarz po kokainie kopał dystrybutor na stacji paliw. Skończył w kaftanie bezpieczeństwa i kasku
GucciSlavFanatyk
6piorunówZaczepiał klientów, nie miał czym zapłacić za zatankowane paliwo, a potem rozładowując nagromadzone emocje postanowił obdzielić kopnięciami elementy stacji paliw. Oberwało się też policjantom, którzy w ostatecznym rozrachunku zatrzymali nienaturalnie pobudzonego wrocławianina i ustalili, co prawdopodobnie było przyczyną opisywanego zachowania 31-latka.
Komentarze (2)
@Taxidriver no co ty, gdzie jesteś?
@lagun w pracy.
A ten to powinien na rikszę się przesiąść, wykorzystałby energię.