Wpis użytkownika jakibytulogin w Kawiarnia "Za Firewallem"
jakibytuloginGruba ryba
15piorunówTego żem się nie spodziewał, no ale cóż zrobić.
Ale do rzeczy
Temat: koniec lata
Rymy: klata-lata-tata-szmata
Powodzenia :slightly_smiling_face:
Komentarze (6)
Sikor, wąs i owłosiona klata
tak o prezentuje się mister lata
z zazdrością zerka każdy tata
wzrok podniosła nawet od podłogi szmata
Koło ucha komar bydlak lata
Upał się z chłodem na zewnątrz przeplata
Już niedługo nadejdzie straszna data ta
Gdy jesień się zacznie wilgotna jak szmata.
Moja umięśniona klata,
Nie tylko na koniec lata.
A tu diagnoza - prostata.
Wiadomość jak w mordę szmata.
kajdanem złocona klata
audicom po wiosce lata
bum-ratatata bum-ratatata
zakochana każda szmata
Patrzcie na mnie wariata, jaka blada klata.
Spod koszuli i krawata, nie wybyła przez gros lata.
"Na oparzenia nie ma bata" powiadał mój tata.
W negliżu więc nie latam, choćby kryć mnie miała szmata.
Czerwone ręce, głowa i klata -
Tak się opalam każdego lata,
Tak jak mój ojciec i jego tata.
Na szczęście koniec. Lato to szmata.