
Wpis użytkownika PaczamTylko w Koty
PaczamTylkoGruba ryba
25piorunówTen Buba to był jednak dobry agent. Trochę ciężko go sklasyfikować, ale powiedziałbym że był to:
psokot pasterski, nałogowy kocykowiec-kolankowiec, a do tego kocimiętkowy narkoman oraz ciumkacz pospolity (to ostatnie to zdaje się objaw choroby sierocej).
Trochę tego jest, ale powiem wpierw o kocykomanii. Samotny koc specjalnie go nie interesował, ale ktoś z nas przykryty kocem.... ooo... tutaj już robiła się poważna sprawa. Mógł być w pokoju obok, mógł drzemać na parapecie, mimo to jakimś sposobem wyczuwał że ktoś właśnie siada, bądź kładzie się i nakrywa kocem. Raz dwa i był już na miejscu.
Podobnie było z kładzeniem się do łóżka, zarówno klasycznie do snu, jak i na drzemkę - długo nie trzeba było czekać.
Kiedyś zrobiłem nawet eksperyment i zakradłem się do sypialni, aby się położyć. Był po niecałej minucie. Drań i terrorysta.
Kolejne ciekawostki za tydzień czy coś koło tego :smiley:
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
