
Wpis użytkownika boogie w Hydepark
boogieLider
126piorunówTo były czasy prosperity dla takich jak ja xD
Komentarze (22)
Okropne to wszystko było i po dziś dzień jestem zawiedziony że właściwie nikt się nie buntował.
@boogie tez tesknie , szczególnie za gielda w tym okresie
Wrocław, Grabiszyńska, legendarny Lewiatan który był otwarty w niedziele po wprowadzeniu niehandlowych niedziel xd
@ZohanTSW kurde ale feelsy, kiedyś tam w przerwie obiadowej lufki lubelskie kupowalismy XD i doiliśmy pod solarium
piękne czasy
I maks 20 osób w samolocie do Singapuru, cały środkowy rząd tylko dla mnie. Super czasy. Szkoda tylko żeby wejść na pokład samolotu musiałem mieć całą teczkę jakiś zjebanych papierów xD
@starszy_mechanik Jak leciałem do Tajlandii to akurat skończył mi się wynajem mieszkania w Polsce. Jakby mnie nie wpuścili do samolotu to niebyłym w stanie nocować w hotelu bo akurat rządowi wylosowało się zamknięcie hoteli xD
Papierkologia była monstrualna, ale było warto bo potem spędziłem wakacje w 5 gwiazdkowym hotelu za pół darmo a dodatkowo byłem tam jedynym gościem xD
@starszy_mechanik Zaj€biście się latało - nie pamiętam ani przed, ani po takiego luzu i ciszy w samolocie.
@boogie Wciąż niedowierzam jak w czasie pandemii strzeliła mi sprężyna w aucie ale dotoczyłem się do warsztatu i powiedzieli, że zrobią mi od ręki (hala była dosłownie pusta bo wszyscy bali się wirusa) tylko, że nie mogę czekać w poczekalni a
...
mam się schować z tyłu za warsztatem bo teraz jest godzina dla seniorów i oficjalnie nie mogą mnie obsłużyć.
@SzubiDubiDU na poczcie to nie działało, dodam zupełnie pustej poczcie
@SzubiDubiDU a teraz sobie wyobraź, że Grzesiowski jest szefem sanepidu.
O ile nie pomyliłem okolicy to ten ziomek na ścieżce wcale nie jedzie na rolkach.
@boogie wspaniałe czasy, patrole 5 policjantów wbijające do biedronki na kontrole szmaty na mordzie.
@WatluszPierwszy a ja spotkałem, nawet się mnie policjantka czepiła tylko dlatego, że niedzielski "zapowiedział" za kilka dni maseczki tylko medyczne, a nie byle szmatę.
jak ktoś broni tych bredni, głupot i syfu covidowego, to chyba z domu nie wychodził i go pierwszaki biły w podstawówce.
@skorpion a ja nie spotkałem. Generalnie, to te zakazy spacerów w parkach, to farsa była. Jeszcze wtedy alko piłem, to nie raz z kumplem w parku siedzieliśmy przy piwie. Cisza, spokój, bo wszyscy w domach się bunkrowali.
i biedronki czynne prawie 24/h
Było bardzo fajnie jak kolejna osoba do kasy stała w dystansie a nie jak teraz zaraz na plecach, niejednokrotnie trącając wózkiem w plecy:man-shrugging:.
@Z_buta_za_horyzont u mnie w biurze (ogromny budynek) są jakieś sklepiki, kawiarnie, itd. Do dzisiaj uzwa się tych naklejek na podłodze, gdzie się ustawiać w kolejkach i zachować dystans. Już nie z powodu pandemii tylko chyba dla zwykłego "dobrego wychowania", aby komuś na kark nie dmuchać.
@boogie przyznam, że bardzo mi to odpowiadało. I tak kojąca pustka w tramwajach i autobusach.
@WatluszPierwszy wychodziłem z domu może raz w tygodniu na zakupy. Puste ulice, mało ludzi, mało samochodów, cisza i spokój. Nikt mi ulotek nie wciskał, nikt nie chciał kasy ode mnie na jakieś cele charytatywne... To były czasy...