Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika smierdakow w Polityka

Lider

w Polityka

23piorunów

To chyba będzie kontrowersyjne, ale zobaczmy:

Państwo przekazuje każdemu 18-latkowi ok. 40 tysięcy złotych by wyrównać szanse dla młodych wchodzących w dorosłość.

Uzasadnienie:

Kapitał startowy dla młodych.
Nierówności szans ujawniają się szczególnie sugestywnie, gdy młodzi wchodzą w dorosłość – przyjmijmy umownie, że chodzi o przedział od osiemnastu do dwudziestu pięciu lat. W tym czasie jedni wyjeżdżają na studia do dużych miast, a inni – często tak samo zdolni, zostają w rodzinnej miejscowości, bo nie stać ich na życie daleko poza domem. Jedni kupują mieszkanie, bo rodzice dorzucili im do wkładu własnego i wykończenia (lub po prostu im je podarowali), a inni systematycznie odkładają złotówkę za złotówką z myślą, że może po trzydziestce uda się kupić jakąś klitkę na kredyt. Jedni korzystają z życia, rozwijają pasje, a czasem testują pierwsze pomysły biznesowe, ponieważ dochody i majątek rodziców daje im bezpieczeństwo finansowe, a inni w czasie wolnym dorabiają na śmieciówkach w gastronomii czy handlu, by opłacić czynsz, pójść na imprezę albo raz w roku pojechać gdzieś na wakacje. Często w tych sytuacjach nie ma znaczenia to, jaka dana osoba była do tej pory – leniwa czy pracowita, systematyczna i zaangażowana. Liczy się to, jaki jest status materialny jej rodziców.

Te problemy da się ograniczyć, czyli w pewnym stopniu wyrównać szanse młodych w momencie wejścia w dorosłość, stosunkowo prostym rozwiązaniem – przekażmy każdej osobie kończącej osiemnaście lat kapitał na start od państwa. Roboczo proponujemy, by była to sześciokrotność średniej płacy w danym roku, czyli w 2023 roku byłoby to 40–45 tysięcy złotych. Młodzi mieliby swobodę dysponowania tymi pieniędzmi – mogliby przeznaczyć je na studia, realizację jakichś marzeń, wkład własny do mieszkania, kapitał na rozkręcenie biznesu czy po prostu zaoszczędzić. Nie bójmy się natomiast, że kapitał startowy młodych rozleniwi – badania wskazują, że tego typu świadczenia nie mają dużego wpływu na aktywność zawodową, natomiast mogą zwiększać poczucie zadowolenia z życia, poprawiać zdrowie psychiczne czy zwiększać skłonność do odważnych decyzji (np. założenie biznesu, rodzicielstwo) wśród beneficjentów.
Liczba osób wchodzących każdego roku w dorosłość w Polsce to od trzystu do trzystu pięćdziesięciu tysięcy. Można szacować, że dla 2023 roku koszt proponowanego przez nas świadczenia wyniósłby blisko 15 miliardów złotych rocznie, czyli około 0,4% PKB. Podobną kwotę co roku wydajemy tylko na trzynastą emeryturę.

(autorzy pomysłu łączą to z kolejnym pomysłem - opodatkowaniem spadków, co miałoby finansować kapitał dla młodych i również miało charakter zmniejszania nierówności)

Czy kilkadziesiąt tysięcy bezzwrotnej pomocy na starcie dorosłości mogłoby zmienić twoje życie?

  • tak38%
  • nie62%

490 głosów

Komentarze (81)

Praktykant0piorunów

@smierdakow Odpowiedziałem tak w ankiecie, bo uważam, że to jedyna prawidłowa odpowiedź, jak ktoś nie odziedziczył/dostał więcej po rodzicach. W wielu wypadkach ta zmiana byłaby jednak na gorsze.

Sum1piorunów

TO jest ich sposób na zmniejszenie nierówności?? Zawiodłem się

Fenomen1piorunów

A ja bym w jakimś ograniczonym stopniu spróbował. Nie znalazłem jakiś badań dotyczących tego konkretnego pomysłu, więc póki co mamy dywagacje na podstawie własnego doświadczenia i opinii. W początkowej fazie mogłoby to być w formie takiej, że jest to dotacja celowa. Np. Młody człowiek chce iść na studia - dostaje z tego opłatę stancji plus kieszonkowe wypłacane co miesiąc. Chce kupić samochód aby dojeżdżać do pracy - proszę bardzo. Chcę założyć firmę i potrzebuje kapitału na start? Droga wolna. Potrzebuje kasy na operacje plastyczną czy zrobienie zębów tak aby usunąć szpecące wady? Czemu nie? Itp itd. Oczywiście trzeba by to obwarować zakazami, aby nie doprowadzić do sytuacji, że samochód chwilę po zakupie zmienia właściciela, na pewno część znalazłaby obejście systemu, ale wierzę, że ogółowi by się poprawiło. Nie mniej dowiemy się na pewno dopiero gdy spróbujemy.

Specjalista1piorunów

Tylko 40?
Proponuję 400 tysięcy.
Starczy na IPhone, furę BMW i balowanie od rana do wieczora.
Część się zaćpa na śmierć.
1 na 20 wykorzysta te pieniądze mądrze a reszta będzie darła pupę, żeby na 21 urodziny dać im 2 miliony.

Rodzice wasi zamiast rozpieprzać 800+ na raty za nowe auto albo na nowy telewizor co 2 lata; lepiej odkładaliby je na lokatę, byście mieli coś na start.
Teraz to 9600 zł rocznie.

Więc pretensje miejcie do rodziców.

Debiutant1piorunów

@smierdakow 1. ciężko pracujacy ludzie ktorym udalo sie odlozyc 40k realnie straca spory procent ich siły nabywczej.
podczas plandemi rozdawali hajs, czy opisy ac efekt?
2 efekt bedzie demoralizujacy. pieniadze ( a raczej dobra ktore mozemy za nie kupic) nie biora sie z nikad. to efekt naszej pracy ( czy zaradności)

3 rozdawanie pieniedxy za nic nigdy jie bylo dobrym pomysłem

4 przeciez przewala to na narkotyki XD

Twórca1piorunów

@smierdakow dżizas, co za tendencyjnie postawione pytanie! :smiley:

Gwiazdor1piorunów

To już więcej sensu miało by dawanie takich pieniędzy młodym małżeństwom. Ale podlegało by do zwrotowi w ratach jeśli dojdzie do rozwodu.

Autorytet1piorunów

Tak, zmieniłoby, ale na gorsze - koszty usług dla studentów/młodych by wyj_bało w kosmos. Mieszkania za to nie kupię, a wszystko inne nagle stałoby się droższe. Poza tym państwo i tak dołożyło sporo więcej na moją edukację, i to pewnie rozsądniej, niż sam w wieku 18 lat byłbym to w stanie zrobić.

Kosmonauta3piorunów

Spoko, ale skąd byś wziął tą kasę i czy jesteś pewien, że nagle uniwerki nie zażądałyby czesnego a w miastach studenckich wynajem wystrzeliłby 10x

Kosmonauta2piorunów

To pora na historię mojego wchodzenia w dorosłość (o którą nikt nie pytał)

Na studiach musiałem znaleźć pracę by być w stanie się utrzymać na pierwszym roku. Studia były trudne więc wypaliłem się bardzo szybko i rzuciłem studia. Wróciłem do rodziców (i wierzcie mi nie był to miły powrót) gdzie rozpocząłem prace w fabryce smrodu. Po odłożeniu trzech minimalnych wyjechałem ponownie do miasteczka obok i zacząłem swoją karierę.

Miałem całkiem łatwo bo mogłem wrócić do rodziców ale te dodatkowe pieniądze prawdopodobnie sprawiłyby że nie rzuciłbym studiów. Ewentualnie zamiast marnować czasi i zdrowie w fabryce znalazłbym od razu pracę w dużym mieście zamiast marnować parę lat w bieda-miasteczku.

Zmieniłbym jedynie metodę wsparcia z jednorazowej zapomogi na np. miesięczny przelew przez 3 lata. No ale możemy sobie marzyć bo to nigdy się nie stanie. W tym kraju młodzi to grupa która ma zapierdzielać na pozostałe grupy

GURU1piorunów

jeszcze jak
opłaciłbym sobie mieszkanie i żarcie na studiach

GURU2piorunów

Komentarz usunięty

Gwiazdor5piorunów

Już to widzę jak statystyczny 18-latek mądrze zainwestuje tę kasę. Żadnego rozdawnictwa tylko za to, że się urodziłeś.

Debiutant3piorunów

E46 zaczynały by się od 50k XD

Fanatyk1piorunów

Nie wiem czy to cokolwiek zmieni. Ci co biorą kredyt studencki to przynajmniej mogą go spłacić ale 40 tys teraz to jest w sumie nic.

Żeby otworzyć biznes trzeba mieć jakieś 500tys. Tak się mówiło 15 lat temu

Lider16piorunów

Ilosc 15 letnich bmw zwieksza sie

Fenomen2piorunów

Jprd. co jeszcze?

Fenomen3piorunów

@smierdakow to by mogło mieć jakiś sens, ale trochę na zasadzie jak dotacje unijne na rozpoczęcie działalności (brałem taką w wieku 24 lat a i tak nie powiem żebym to przekuł w sukces, zupełnie inne podejście i mentalność niż mam dzisiaj xD). Czyli jeśli ktoś jest zainteresowany, to przez miesiąc czy ileśyam chodzi na zajęcia z finansów czy prawa pracy, rozmawia z doradcami jak spożytkować te pieniądze, dostaje taki kurs na którym może na coś wpadnie, i wtedy niech zrobi co chce z tymi pieniędzmi. Jak chociaż część jakoś ulokuje to już jest super.
Jak miałem 18 lat, to na wakacje poszedłem dorabiać na budowę, żeby kupić sobie auto które nie będzie maluchem czy jakimś innym postsocjalistycznym wynalazkiem. I wydałem tą kasę na auto, ale też była to mała szkoła życia, nie dostałem tego za darmo. Gdybym teraz dostał te 40k w tamtym okresie, to pewnie 30k wydałbym na furę, a 10 przepierdolił. A być może i proporcje byłby inne, ale jeśli każdy z moich kumpli mógłby wywalić powiedzmy 10k ot tak, to skończyło by się to jednym wielkim melanżem przez parę miesięcy, czy nawet tygodni, bo chodzilibyśmy sobie do knajp na które nie było nas stać, zamiast robić grilla z najtańszą Śląską i tanią wódą. Wspomnienia na pewno byłby fajne, ale chyba nie chciałbym żeby na to szły moje podatki, to brzmi jak wstęp do życia na socjalu xD bo na przykład przecież auto na które zarobiłem, i tak było super i lepsze niż większość pierwszych aut moich znajomych. A na dzisiejsze to pewnie odpowiednik fury z przedziału 5-10k. Ale już sam fakt że trzeba odbyć kurs, wyeliminowałby tych, którym nie chciałoby się nawet tego zrobić, bo najwidoczniej nie potrzebują. Oczywiście trzeba by to zorganizować z głową, weekendami czy wieczorami, tak żeby było dostępne dla dzieciaków z wsi zabitych dechami itp. Ale wtedy to ma jakąś wartość dodaną, bo może małolat dostanie wiedzę jak obrócić tym pieniądzem albo zainwestować w siebie, oszczędzić, czego nikt mu wcześniej nie pokazał, zamiast kupić sobie nerkę z pozłacanym logiem LV xD

Gruba ryba7piorunów

@smierdakow Byłem dokładnie w takiej sytuacji, dostałem jako 25 latek taką kwotę (6 średnich pensji).
Niestety, zupełnie nie umiałem gospodarować pieniędzmi, więc wszystko rozpieprzyłem. Aczkolwiek trwało to 2 lata, po prostu dorzucałem do budżetu zgadzając się na niższą pensję w pracy.
I o to w tym zasiłku chodzi - aby młodzi zgadzali się na gównopensje, ale jednocześnie aby wydawali, aby stymulować popyt.

Osobistość1piorunów

@smierdakow z taką kasą udałoby mi się otworzyć własny warsztat który może by zażarł

Gruba ryba15piorunów

Rozdawaniu nieswojej kasy mówię stanowcze "nie".

Autorytet19piorunów

Głupszego pomysłu nigdy nie widziałem xD. Juz nie mówiąc o tym, że takie dotacje aktualnie to standard xD
Polecam poczytać o stypendiach naukowych, dofinansowaniach na start pierwszego biznesu i o metodach rekrutacji na studia.

Dawanie komukolwiek, jakichkolwiek pieniędzy to jest ZAWSZE, k⁎⁎wa ZAWSZE zły pomysł. Daj wędkę a nie kilogram ryb który pójdzie na przejedzenie...

Pozatym, podatek od spadku... Jak śmiesz odbierać ludziom majątek na który zapracowała jego rodzina?
Błagam przemyśl konsekwencje twoich pomysłów i nie traktuj "bogatych" jako sponsorów dla biedoty.

Majątek rodzinny zbiera się pokolenia mi, a nie w 10 lat. Ja pochodzę raczej z tych biedniejszych rodzin, studia skończyłem bo po maturze znalazłem pracę na budowie i studia zaoczne. Dzisiaj prowadzę działalność na rozpoczęcie której daliście mi pieniążki (uogolniam, bo dostałem państwowe dofinansowanie z kieszeni obywateli placacych podatki) i nie mam prawa narzekać na swoją sytuację, bo już mam lepiej niż jak moi rodzice, kiedy z domu "wychodziłem". Moim dzieciom będę chciał dać jeszcze więcej i tak w kółko, aż jakiś dzban to wszystko przeję na głupoty xD

Gruba ryba32piorunów

@smierdakow Bezsens, zamiast tego 3 - 4 lata zwolnień z zus i podatków, niezależnie od tego czy chcesz iść na etat, czy na swoje. Byłaby motywqcja i łatwiejszy start w życie zawodowe, to co opisujesz to proinflacyjne przepalanie hajsu

edit: pincet plus też miało dzietność zwiększyć xD

Gruba ryba10piorunów

I średnia hawajska dla każdego.

Wirtuoz1piorunów

Żeby dać trzeba zabrać samo się nie finansuje, w dużej części tych bardziej "potrzebujących" łapy na to położą rodzice jako wsparcie domowego budżetu. Mieszkasz z nami to daj albo "kulturalnie wypraszam z domu". Sporo owszem przewali na golfa po tuningu czy inne bmw oraz używki.
Rozdawnictwo tu nie wiele da i pisze to osoba która od 18 dorabiała w trakcie lo, w trakcie studiów, łapała śmieciowi liczyłem auta na skrzyżowaniach (pomiar natężenia ruchu zimą) różnego rodzaju inwentaryzację, praca na kasie, jako wychowawca, potem po studiach też praca stała i dodatkowe. Pierwsze mieszkanie klitka bez pomocy kogokolwiek na kredyt bez żadnych dopłat bo się nie należy. Pierwsze wczasy i sensowny urlop to wieku 30+,ale mimo to jestem przeciwny rozdawnictwu. Zbyt dużo siedziałem w tym systemie pomocy żeby chwalić takie pomysły.

GURU10piorunów

Dawac kazdemu pieniadze.
Co moze pojsc nie tak

Gruba ryba3piorunów

40kola na cpanie dziękuję pan państwo teraz daj odwyk daj

Gruba ryba6piorunów

Jako 18-latek pewnie wszystko bym przechlał i przećpał, a byłem raczej z tych bardziej rozgarniętych. Jestem absolutnie przeciw rozdawaniu hajsu w ten sposób.

Preferencyjny kredyt 0%, darmowy transport publiczny i zwiększenie finansowania szkół, to jest IMO znacznie lepsze co można zrobić z tym hajsem.

Gruba ryba3piorunów

@smierdakow życia by mi nie zmieniło, ale byłoby łatwiej. Pewnie większość rozjebie na głupoty, ale dla ekonomii to żaden problem - po prostu dotacja państwowa szybko wróci do budżetu w postaci podatków. Lepsze to niż dawania hajsu emerytom do chowania w skarpecie.

Jeśli człowiek nigdy nie miał okazji zarządzać jakimikolwiek finansami, to ciężko mu sobie nawet wyobrazić możliwości jakie niesie za sobą kapitał.

Fanatyk2piorunów

40k jest dzisiaj gówno warte, chociaż z tego co czytam z komentarzy, mogłoby pomóc komuś uniknąć długów, no ogólnie wyjść z jakiejś d⁎⁎y lub jej uniknąć. Jeśli miało się szczęście dorastać w rodzinie, w której pieniądze nie były problemem dnia codziennego, to co można zrobić za 40k? Kupić samochód lub je przepierdolić, podejrzewam że mało kto by je twardo trzymał na gorszy czas. Mieszkania za to w ogóle się nie kupi, nawet nie ma co myśleć (no chyba że mikro kawalerkę ale to nie jest mieszkanie tylko komórka pod schodami jak w Harrym Potterze)

GURU21piorunów

Nie, bo wręczenie kasy to rozwiązanie po linii najmniejszego oporu, pozwalające uśpić sumienie że się coś dobrego zrobiło, natomiast w zasadzie pomoże to mało komu i szans zbytnio nie wyrówna. Nie nadrobi 18 lat różnic w edukacji wynikających ze słabego wybrania sobie miejsca w Polsce oraz rodziny, w jakiej się urodzisz #pdk

Tak samo jak 500+ czy już teraz 800+ nie wyrównało szans, nadal jak np. jest jakaś wycieczka fajna w szkole za np. 200 zł, to połowa rodziców nie wysyła dziecka, bo po co i drogo. Ci z bogatszych, czy mądrzejszych domów pojadą. Głupsi kupią za te pieniądze dziecku markowe ubrania albo smartfona, bo nie mają poukładanych właściwie priorytetów.

Powinny być systemowe rozwiązania od samego żłobka (o czym już pisałeś) do pełnoletności. Jak najlepsza jakość edukacji publicznej, darmowych zajęć dodatkowych w szkole (akrobatyka, tenis, szachy, języki obce, jakieś kluby), dużo wyjazdów edukacyjnych, zarówno kulturalnych jak i np. do fabryk, zobaczyć nowoczesne maszyny itp. Tak żeby dziecko miało możliwość poznać i dotknąć rzeczy, na które w ogóle nie miałoby żadnych szans w domu, choćbyś ich rodzicom sypnął miliony. Dalej - komunikacja publiczna, żeby młody człowiek z prowincji nie zaczynał pracy od kredytu na zakup środka transportu. Studia bezpłatne (to mamy i dobrze), bardzo tanie albo bezpłatne akademiki, obiady. Ogólnie usługi publiczne na wysokim poziomie, dostępne parki, plaże, lasy, parki narodowe (to mamy i dobrze). Budowictwo publiczne z tanimi mieszkaniami na wynajem.

Mistrz6piorunów

@smierdakow opodatkowanie spadków (powyżej pewnej wartości) - tak. Rozdawnictwo za frajer - nie.

Lider16piorunów

W wieku 18 lat? Rozjebalbym to na dragi i melanze

Gruba ryba6piorunów

@smierdakow nie, bo byłem wtedy bęcwałem i potrzebowałem jeszcze kilku lat, zanim postanowiłem jako-tako ogarnąć swoje życie.

Autorytet38piorunów

@smierdakow Znakomity pomysł! Z tym, że wiek w którym należy się wypłata, przesunąłbym albo na koniec podstawówki, albo na pierwszą komunię. Bo nie ma nic lepszego i bardziej wychowawczego, niż wręczenie dzieciakowi do rączek jeszcze pracą nieskalanych, grubego hajsu.
PS. Kto konkretnie jest autorem tego debilizmu?

Fanatyk3piorunów

@smierdakow 20 lat temu taka kwota wystarczyła mi na całe studia.
Czy by coś zmieniła? Wątpię.

Kosmonauta3piorunów

Jeszcze jakby to połączyć z sensowną edukacją o finansach, to dobre by było

Kosmonauta0piorunów

@markxvyarov Prawda, ale myślę, że ogółem powinno to przynieść jakieś korzyści. Niemniej, zanim coś takiego by było wprowadzane, wiele innych rzeczy związancyh ogółem z edukacją by musiało zostać rozwiązane

Kosmonauta2piorunów

@Bujnik nie każdego możesz wyedukować.

Autorytet17piorunów

@Bujnik A kto miałby taki proces edukacyjny przeprowadzić? Pani od polskiego, czy wuefista?

GURU58piorunów

@smierdakow Jeszcze pamiętam jak miałem 18 lat i pamiętam kumpli kiedy mieli 18 lat i raczej tacy 18 latkowie nie wydaliby kasy rozsądnie. Zdecydowanie większość by przebalowałaby tą kasę w miesiąc, część kupiłaby sobie mocne auto, aby szybciej się rozbić na drzewie, czy na jakieś tatuaże czy absurdalnie drogie ciuchy Gucciego aby się lansować, czy na fullwypas komputer aby móc pograć w najnowsze gierki w 4k i w 120fps. Nawet niektórzy ludzie po studiach nie wydaliby tej kasy rozsądnie, nie mówić już o 18latkach bez matury.

GURU91piorunów

Gdybym w wieku 18 lat dostał 40 koła to pewnie bym je przejebał xD

Gruba ryba21piorunów

Dej dej dej. Może by tak zmniejszyć obciążenia które i tak są już bezsensownie wysokie.

Gwiazdor4piorunów

@jimmy_gonzale czym obciążony jest 18 latek, zazwyczaj bez przychodu?

Gruba ryba33piorunów

@smierdakow
Oczywiście, że by pomogło. Jako 19-latek zadłużyłem się na kilka tysięcy, żeby kupić auto. I to żadna fanaberia, tylko Polska powiatowa. Nie masz auta - nie pracujesz. A ja wziąłem na to kredyt na 2 lata, a auto rozleciało się po roku xD

Gruba ryba25piorunów

@Jarem ja na studiach kartę kredytową wziąłem. Dopiero 2 lata po studiach udało mi się tego skurwysyństwa pozbyć. Pewnie wtedy nie musialnym jej brac.Ale Podejrzewam, że te 40 koła raczej nie poszły by na inwestycje, a na melanż na studiach. To nie jest dobry czas na dawanie młodemu człowiekowi hajsu za darmo.