
Wpis użytkownika RACO w Hydepark
RACOFanatyk
14piorunówTo fakt... kroją poznaniaków... Dlatego nie jeżdżę komunikacja.
Komentarze (9)
Kraków mocno ciśnie by być drogim miastem. Drogie ma być wszystko: mieszkania, działki, parkingi miejskie, wjazdy do miasta, komunikacja zbiorowa. Nawet rzeczy mniej systemowe jak drobne usługi czy gastronomia są tu drogie.
A jeszcze niedawno Kraków, w ramach koncepcji miasta 15 minowego zmieni plan zagospodarowania, zlikwiduje hipermarket do którego chodzę piechotą i zastąpi go mieszkaniami - więc będę jeździł samochodem do sklepu. Albo się wyprowadzę, bo to miasto jest coraz bardziej wkurwiające.
@matips no przecież to działa jak przy sprzedaży czegokolwiek - jest popyt to się podnosi ceny. Chcę ograniczyć ilość mieszkańców w mieście, a ci się pchają nadal jak głupi to trzeba dokręcać śrubę 😁
Dzisiaj próbowałem przedłużyć bilet liniowy w Poznaniu i się dowiedziałem, że liniówek nie ma od września i muszę kupić na całą sieć. A wcześniej miałem elegancko na szalone 6 przystanków. Oczywiście cena odpowiednio dostrojona
@RACO komunikacja miejska powinna byc darmowa.
nie, nie lubimy byc dymani ale co niby mozemy z tym zrobic?
@RACO tymczasem gdansk jedyne dwa bilety 4.80 za jeden przejazd (bez mozliwosci przesiadki) oraz 6.00 za 75min (z mozliwoscia przesiadki):face_in_clouds:
@owczareknietrzymryjski ale za to są ścieżki rowerowe zamiast pasów!
No cóż efekt skali też ma znaczenie. Wawa czy Kraków mają więcej ludności korzystającej, a także szeroki dobór podatników. A w Poznaniu ludzi ani dużo ani mało. Dobrze, że rzeczywiście jest szansa, że dojedziesz na czas. Choć ja mam zwykle pecha w incydentalnych podrózach z ztm. Dlatego też wolę samochód. Ale koszt samochodu wychodzi mi 2x drożej.
@GazelkaFarelka spokojnie- mieszkam tu 15 lat;) nie mam co prawda aktualnych danych nt liczby ludności, ale wiem, że jestem taki ja, co z gnuśności wyprowadza podatki poza miasto i zakładam, że jest takich duuużo więcej, bo zachęcali publicznie do zmiany US. Dane mam raczej z obserwacji, więc mogę się mylić, że do Krakowa przyjedzie więcej studentów/turystów/migrantów ekonomicznych niż tutaj, a i sama wiara ucieka z miasta na prowincję.
@dradrian_zwierachs Bez przesady, o efkcie skali można by mówić jakbyś porównywał Kraków i Białą Podlaskę. A nie Kraków i Poznań, gdzie oba to milionowe aglomeracje (1.5 vs 1 mln). Poznań jest drogim miastem, za parkowanie w strefie też kroją słono, a jak zaparkujesz niezgodnie z przepisami (to, co się w Warszawie odpierdala na masową skalę), to dojazd straży miejskiej i dowalenie ci solidnego mandatu zajmuje dwie minuty.