Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Tragedia w Słupsku. Pijany staranował grupę ludzi

Kosmonauta

w Wiadomości Polska

24piorunów

Pijany 20-latek wjechał w grupę ludzi idących chodnikiem. Do wypadku doszło w nocy na ulicy Nad Śluzami w Słupsku. Nie żyje 24-letni mężczyzna. Pięć osób trafiło do szpitala. Jedna z nich jest w stanie ciężkim.

Komentarze (10)

Gruba ryba3piorunów

No za takie coś to pewnie aż pół roku w zawieszeniu na 5 lat, 100 zł grzywny i koniecznie zakaz prowadzenia pojazdów. Taką karę popamięta.

Tytan1piorunów

2 promile to juz ostro na⁎⁎⁎⁎ny ledwo na nogach mozna stac a nie nietrzerzźwy, pół promila to moze i nietrzeźwy to jedno piwo ledwo, na⁎⁎⁎⁎ny jak siemano pewnie nawet nie wiedzial co sie odjebalo

Gruba ryba12piorunów

Jakiś czas temu na /r/polska młody chłop dziwił się, że na BMW mu wyliczyli 10k AC. No właśnie między innymi dlatego xD.

Osobistość18piorunów

Oczywiście BMW.

Tytan2piorunów

@HmmJakiWybracNick ty tak się śmiejesz a ja w zeszłą zimę (pierwsze mrozy) jadę sobie około 50-60 w mieście na 2 pasmowce lewym pasem bo za 50m rondo i skręcam na nim w lewo. A tu prawym pasem jedzie typ w bmw - prosta droga, stan ogólny nawierzchni bdb i chciał sobie prawym pasem wszystkich wyminąć - widać, że gdzieś tam którejś klepki brakuje bo rzuca się za tą kierownicą jak małpa, no ale chuj, co mu zrobisz. Nagle gaz do dechy dał i wyjebał prosto w latarnie, na prostej kurwa drodze... BMW to nie tylko marka, to prestiż.

Osobistość14piorunów

@Mjelon Oczywiście, że to nie wina BMW! To kierowcy mają wpływ na jazdę, nie sama marka. BMW to przecież luksus, klasa i moc, a jego kierowcy to głównie wyrafinowani znawcy motoryzacji i bogaci ludzie sukcesu, którzy wiedzą, co robią na drodze. Więc jeśli jadą trochę szybciej niż reszta – powiedzmy, tylko o kilka (albo kilkaset) kilometrów na godzinę więcej – to przecież zupełnie normalne. W końcu nie można ich porównywać do jakiegoś dziadka w hondzie albo toyocie (specjalnie z małej, podobnie jak te ich malutkie silniczki od kosiarek XD).

A jeśli już dochodzi do wypadków? To raczej kwestia nieodpowiedzialnych pieszych i nagle pojawiających się chodników. Może ten chodnik po prostu wyrósł znikąd? A piesi? Pewnie sami szli nieprawidłowo z głową w smartfonie, prowokując sytuację. Gdyby szli uważnie, mogliby odskoczyć na bok. Szkoda mi tylko młodego kierowcy, bo będzie miał problemy, tylko dlatego, że policja i społeczeństwo z zazdrości uwzięło się na ludzi jeżdżących marką BMW (Premium). I jeszcze media piszą, że pijany - przecież to tylko 2 promile, tyle co nic.