
Wpis użytkownika filippo.p-k w Dyskusje
filippo.p-kTwórca
17piorunówTrochę #chwalesie , a trochę nawiązanie do ostatniego wpisu - inwestowanie w siebie i #worklifebalance
Wczoraj, a lądowanie już dziś zamknąłem pierwsze 100 lotów. Chciałem to zrobić przed 40ką i udało się (1,5 roku zapasu). Czy to dużo? Może nie, ale jednak sporo, gdy nie lata się służbowo/ zawodowo.
Fota to lot z Rzymu do Katanii
(trochę zdjęć z podróży mam, trzeba będzie to ogarnąć i wrzucić co lepsze, jako inspirację dla innych)
Komentarze (8)
@filippo.p-k - szczęśliwi lotów nie liczą :smirk:
Poza tym i tak nie dorównasz Taylor Swift - ale widzę, że się starasz.
No i czy też liczysz swój ślad węglowy - bo podobno podróże kształcą :thinking_face:
@koszotorobur nie liczę śladu węglowego, ale sortuje śmieci, więc mam czyste sumienie;P
Tyaylor nie dogonię, za późno zacząłem latać (10 lat temu)
@filippo.p-k nawet mi do głowy nie przyszło by to liczyć xD
@cebulaZrosolu powiedzmy że zboczenie zawodowe xd
@MementoMori po co prowadzisz takie statystyki? :)
@cebulaZrosolu z ciekawości pokaże Ci moje statystyki, szczególnie jestem dumny z odwiedzonych 30 różnych lotnisk, wszystkie loty na przyjemnosci :)
@filippo.p-k mnie się chyba nikt nie pytał, może dlatego nie liczyłem :D
@cebulaZrosolu ja zacząłem, gdy ileś razy usłyszałem - to ile już tych lotów było?
Ale jeśli ktoś pyta - ile razy byłeś w kraju / mieście?
Odpowiadam - nie wiem - bo już nie ogarnę