Wpis użytkownika Dudleus w Hydepark
DudleusFenomen
11piorunówU fryzjera chyba jest zwyczaj, że trzeba gadać, mimo, że nie mam niczego do powiedzenia. Mój fryzjer zaczyna tematy miłosne.
A ja za każdym razem mu mówię, że nic nie robię w tym kierunku, nie mam szans i nigdy nie będę mieć dziewczyny. To ten do mnie „załóż Tindera, jak młody(2 stanowiska obok był)ma dziewczynę to każdy znajdzie". Dużo negatywnych opinii słyszałem o Tinderze i czytałem w internecie to nie za bardzo chcę próbować, zwłaszcza, że nie ma praktycznie żadnych swoich zdjęć.
Komentarze (21)
Boże święty, ja nigdy nie zamienię z fryzjerem więcej niż dwa zdania, inaczej ponownie bym się tam nie pojawił.
@Dudleus generalnie jest multum ludzi szukających przygód ale czasami da się tam coś znalezc
Ja u mojego fryzjera:
- Ciepło dzisiaj.
- No.
- Poproszę 20 złotych.
- Biiip. Do widzenia.
@dolitd dziwi mnie ta niska cena
@zjadacz_cebuli Trochę z góry, resztę wycienować. Istnieją inne męskie fryzury?
@dolitd ile? Chyba łysy wchodzisz i wychodzisz xD
@Dudleus ogólnie to ja chodzę do jednego salonu od dwóch lat przede wszystkim, że tam jest wesoła atmosfera, zawsze se o czymś pogadamy a ostatnio na przycinaniu brody mi się usnęło bo byłem po 16 godzinach roboty. Fryzjerka rozumiała, ona miała kaca po imprezie na której ja sprzedawałem piwo, więc było wesoło xD ale tematy miłosne to jest mega ch⁎⁎⁎wy temat, nikt nie powinien się sam dopytywać. Jesteś młody, za parę lat będziesz miał na to wywalone
@Dudleus jak ktoś się mnie pyta co u mnie a mi się nie chce gadać to zawsze mówię że ok i kończę temat. W pokręcony sposób staram Ci się pomóc, nie wiem czemu, tak ponludzku, żebyś czasem poczuł się dobrze
@zjadacz_cebuli ja ogólnie nie mam o czym gadać a nie chce mi się kłamać, że wszystko i mnie się układa. Bo wśród ludzi trzeba tylko pozytywnie. Kiedyś puszczali rapera o ksywie „słoń" a ja takich rzeczy nie słucham i nie będę mówił, że wolę Taylor Swift.
Żeby poznać, zdobyć jakąś wartościową pani to trzeba zacząć rozmawiać z nimi. Nie wystarczą pląsy w klubie z przypadkową, choć to też może przypadkiem zadziałać. Próbuj do skutku. Konwersacja to podstawa.
@Dudleus uff dobrze, ze moj fryzjer to moj dobry dobry ziomek i styże mnie u mnie na chacie, wiedmc zawsze podczas strzyzenia jakas kawa albo piwo. Tak z obcym typem w salonie srednio mi by sie chciało gadać. A co do tindera to próbuj. I nie zrażaj sie niepowodzeniami, bo na początku na pewno beda. Jak czujesz ze masz dość to se rób przerwę na jakis czas i próbuj znowu
@Dudleus to nie tylko moj fryzjer, ale tez jeden z lepszych ziomkow, wiec widzimy sie bardzo czesto, a nie tylko jak mi leb zarosnie 😉
@HolQ kilka lat do niego chodzę. W salonie też nie chcę o takich rzeczach gadać, tym bardziej, że dużo ludzi dzisiaj było bo jeden pan z synami, jeszcze jakiś ziomek na pogaduchy.
Miło tak w domu, jakbym miał takiego to pewnie, że też bym piwko czy kawki wspólnie napił.
Ja próbowałem w życiu kilkanaście razy na żywo i nigdy mi się z żadną nie udało to przez internet też się nie uda.
@Dudleus Jak mi z moją mordą udało się zdobyć matcha to próbuj.
@Dudleus ojtam ojtam
@Opornik nie. Z moimi chorobami nawet nie mam szans nawiązania kontaktu.
@Dudleus one takich lubią
@myoniwy mam inne rzeczy na głowie:
-Znalezienie dobrej pracy
- uspokojenie się
- poprawa sylwetki
- nauka robienia muzyki, gry na keyboardzie
Ja nie mam szans u żadnej kobiety bo jestem chory psychicznie.