
Wpis użytkownika Opornik w Koty
OpornikGURU
17piorunówUwielbia chodzić ze mną do lasu.
Jak tylko widzi że zmierzam w stronę furtki - brudum burudum - galopuje w moją stronę i wszędzie mi towarzyszy, nie raz ze mną grzyby zbierał. :smiley:
Ze szczęścia skacze po drzewach i - oczywiście, musi nasrać, bo nigdzie nie sra się lepiej niż we własnym lesie.
To powiedzcie mi sami, to jest kot czy to jest pies? 😛
Bo miałem wiele kotów, i żaden się tak nie zachowywał, i miałem też kiedyś wielkiego psa, i zachowanie rudego bardziej mi moją kochaną psiuńcię, świętej pamięci, przypomina.
Komentarze (10)
@Opornik Fajna ruda puma :star-struck:
to
jest kot czy pies? jakim cudem
Ci nie ucieka w lesie?
@HmmJakiWybracNick tak jakoś samo się zrobiło. Zaczęło się od tego że zabrałem go na wieś (a może na działkę najpierw?) i pokochał wolność.
Jest na tyle inteligentny że wie że opłaca mu się słuchać, i naprawdę wdzięczny jak go gdzieś zabieram. Mimo że to proste zwierzę, nie to co pies, rozumie ten związek przyczynowo skutkowy.
@Opornik jak do tego doszło? tresowałeś kota? kot wytresował ciebie?
@TwojStaryJeSuchary no mówię ci, pilnuje się.
Czasem sam sobie chodzi, do lasu albo polazić po wsi czy po polach, ale to co innego. Jak potrzebuję sprawdzić czy żyje albo jak wracamy, to normalnie Idę, gwiżdżę na niego i przychodzi.
Jak pies.
Raz Jedna babcia do mnie, słysząc jak Idę drogą i gwiżdżę "co pan psa samopas puszczasz!".
"Ja nie mam psa ja mam kota"
"Ta jasne to co pan na niego gwiżdżesz!"
@Opornik pilnuje, zebys sie nie zgubil i nic cię nie zjadlo - bo kto wtedy bedzie mu zarcie dawał?
Każdy jeden ma inny charakter, każdy pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty xd
Chciałbym takiego kota. Moje gnojki by spierdolily w sina dal.
@Opornik kocica moich rodziców jest taka.
Kot standy, jak stado idzie na spacer, to kot przodkiem, na zwiady.
Stado je, kot też.
Stado ogląda szklane obrazki, kot też (ale chyba myśli i czym innym)
Jak brałem młodych na spacer ilu rodziców, to kot wychodził z nami i dzielnie nam dotrzymywał kroku.
@Sveg wady też ma, niestety :smiley: