
Uzbrojeni, zamaskowani mężczyźni grozili łotewskim żołnierzom na granicy z Białorusią
bojowonastawionaowcaMistrz
7piorunówNa granicy łotewsko-białoruskiej doszło do niepokojącego incydentu - uzbrojeni, zamaskowani mężczyźni próbowali przemycić grupę 20 nielegalnych migrantów, grożąc przy tym łotewskim żołnierzom. To nie był jednak koniec historii.
O zdarzeniu, do którego doszło na granicy łotewsko-białoruskiej, poinformował we wtorek zarówno minister spraw wewnętrznych Łotwy Jānis Dombrava, jak i siły zbrojne tego kraju.
W komunikatach wskazano, że grupa co najmniej 20 nielegalnych migrantów w eskorcie uzbrojonych i zamaskowanych mężczyzn próbowała nielegalnie przekroczyć granicę państwową Łotwy.
„W przeciwieństwie do wielu poprzednich przypadków, tym razem prowokacja była szczególnie demonstracyjna i agresywna. Eskorta nielegalnych migrantów, która znajdowała się po stronie białoruskiej, była uzbrojona, wygłaszała groźby wobec żołnierzy, a także aktywnie zachęcała i pędziła grupę migrantów w kierunku Łotwy” - czytamy we wpisie łotewskiego ministra spraw wewnętrznych.
Zamaskowani mężczyźni wkroczyli na terytorium Łotwy
Łotewscy żołnierze finalnie nie dopuścili do nielegalnego przekroczenia łotewskiej granicy. To nie był jednak koniec historii - Jānis Dombrava informuje, kilka godzin później zamaskowani mężczyźni wkroczyli na terytorium Łotwy, uszkodzili skrzynkę elektryczną i ukradli kamery monitoringu, po czym wrócili na terytorium Białorusi.
„Białoruś powinna zrozumieć, że takie incydenty mogą mieć poważniejsze konsekwencje dla samej Białorusi” - napisał szef MSW Łotwy.
Siły zbrojne tego kraju zapewniły, że nadal będą udzielać wsparcia straży granicznej na granicach z Białorusią i Rosją, by wspólnie reagować na wyzwania związane z nielegalną migracją i innymi zagrożeniami hybrydowymi.
Komentarze (1)
No to jest żart, że na to pozwalamy Indie z tym godziny...