Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Barcol w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

333piorunów

W ciągu miesiąca:
- woda zalała mi dom
- musiałem oddać 17k do urzędu skarbowego bo księgowy mi nie powiedział że 2 tygodnie na ryczałcie pozbawią mnie możliwości rozliczenia z małżonką za 11.5 miesiąca pracy na UoP
- dziś w nocy piorun strzelił mi w ten dom i spalił... No nawet jeszcze nie wiem co spalił bo czekam na elektryka.

Na zmianę albo targa mną wkurw albo wpadam w jakiś marazm. Ileż można? Znowu schudłem, a myślałem że zeszłoroczne 20kg w 3 miesiące wyczerpało limit.

Mam wrażenie że odkąd zmarł tata moje życie jest jakąś równią pochyłą. Im bardziej sie staram wyprowadzić odziedziczoną ruderę do stanu używalnego tym mocniej dostaje losowe kopniaki...

Nawet nie pytajcie czy ubezpieczony... Starałem sie wyprowadzić go najpierw na prostą w papierach, no ale nie zdążyłem przed nieszczęściem.

Nie mam siły, ręce mi opadają.

Komentarze (103)

Praktykant2piorunów

Widzisz, ja mam np. dobrze. Nic nie odziedziczyłem i muszę brać hipotekę na 50m za 600k. A tak na serio, to współczuję sytuacji.

Inspirator1piorunów

@Barcol dzięki za historię, dużo siły i uczmy się na twoich błędach, w kwestii zabezpieczeń przed wodą/przepięciami w domu i jak nie robić optymalizacji podatkowych. Zdrówka, będzie lepiej, zawsze jest :smiley:

Debiutant4piorunów

@Barcol
- musiałem oddać 17k do urzędu skarbowego bo księgowy mi nie powiedział że 2 tygodnie na ryczałcie pozbawią mnie możliwości rozliczenia z małżonką za 11.5 miesiąca pracy na UoP
Przechodziłem to, w mniejszej skali. Oczywiście na podatki.gov.pl możesz wybrać taką formę rozliczenia, co wprowadza w bład użytkownika, no ale jakiego dbania o jakość ja oczekuję. Oczywiście koorwy upomniały się o swoje po kilku miesiącach jak można było naliczyć odsetki.

Kosmonauta8piorunów

Najbardziej mnie zirytował ten drugi punkt, że przez jakiegoś kretyna musisz płacić kupe siana. Dlatego państwo powinno wymuszać na księgowych kary. Wówczas on by płacił za swoją pomyłkę.

Gwiazdor4piorunów

Powodzenia kumplu! Życie lubi czasem dać w kość

Gruba ryba14piorunów

Bonusik: opiłki resztek z girlandy wtopione na gorąco w szyby tarasu

Osobistość5piorunów

Dramat, mi Mama zmarła, ostatnie 5 tygodni to mogła by być spokojna żałoba, gdyby nie mieszkanie socjalne i domagająca się wizyt rodzinka z innego miasta w wieku 80+, no i kochani "urzędnicy"... "Czemu Pan od razu nie zawiadomił tego dnia, gdy nastąpił, zgon, jak tak można", wa mać.

Trzym się, te wkurwy jakoś mają prawo serii, jakoś se na prostą człowiek wyjdzie, ciul wi kiedy ofc.

@Barcol
Jak u mnie było "przejebane" - np poniedziałek - organizacja pogrzebu, wtorek - początek przeszukiwania domu (bo wiedziałem, że czas będzie gonił) to tylko skupiałem się na tym, co zrobić ,dziś, teraz, konkretnego dnia, to chyba jedyna rzecz, dzięki której przebrnąłem Maj.

Sum5piorunów

@Barcol masz odemnie pioruna na pocieszenie, im większy dołek tym przyjemniej go pokonać

Kosmonauta12piorunów

@Barcol trzymaj się chłopie, może zrób jakąś zrzutkę, wyślemy ci po 5 zł, kupisz chociaż ubezpieczenie, bo w tym tempie to za tydzień trąba powietrzna. Możesz dużo ugrać na ubezpieczeniu.

Trzymaj się!

Gruba ryba6piorunów

@Barcol Weź wypierdol ten obraz Hokusaia, on ma bardzo negatywną konotację, dokładnie opisującą to, co Cię właśnie spotyka.

Zawodowiec1piorunów

Sprzedaj to w cholerne, po co ci to

Gruba ryba2piorunów

Trzymaj się, będzie lepiej :)

Fanatyk2piorunów

Instalacja do kucia.

Osobistość2piorunów

@Barcol współczuje… z drugiej strony lepiej teraz niż po remoncie, bo instalacji pewnie nie miałeś w planach wymieniać, ojciec daje Ci znać co w domu jest spierdo*one :smiley:

Lider1piorunów

O masakra :( Przykro mi, trzymaj się tam. Polecam też pójść do psychologa chociaż na jedną sesja pogadać o tym wszystkim.

Inspirator4piorunów

Trudno cokolwiek sensownego napisać, ale trzymaj się i nie poddawaj!

Wirtuoz1piorunów

Trzymaj się tam Barcol, coś ten czerwiec ch⁎⁎⁎wy był

Fenomen3piorunów

@Barcol Budda kiedyś powiedział: jeśli chcesz osiągnąć pełnię szczęścia oddaj wszystko co masz.

Kosmonauta4piorunów

Serdecznie Ci współczuję. Z zawodowego oka patrząc na to jak zakopcilo wszystko z instalacji elektrycznej, to cud, że się nic nie zapaliło.

Przepieciowka była czy tylko uziom?

Gruba ryba5piorunów

ożeszkrw, wypaliło wszystko, nie ma nawet czego zbierać
taka bonanza że aż się przykro robi czytając :<

co do księgowości, to jakieś ubezpieczenie działalności gosp. tego nie obejmuje?
ewentualnie dochodzenie odszkodowania za niedopełnienie obowiązków czy tam nienależyte ich wykonanie ze strony biura rachunkowego?
choć kolejna szarpanina wcale nie nastraja pozytywnie

Fanatyk8piorunów

Trzymaj się Tomku! Zacznij od zmiany księgowego. Powinieneś też rozważyć pozew, bo to jego obowiązek i robota pilnować Twojego interesu. Co do domu, to chyba jednak nie cały spalił - dasz radę!

Osobistość21piorunów

Abstrahując od tego, że op ma pod górkę ostatnio, to takie popalenie instalacji od pioruna tym bardziej że gdzieś tam w dołku ten dom stoi jest prawdopodobne jak znalezienie ogórka na orbicie Jowisza xd
Zacznij może opie grać w Lotto zamiast remontować. Współczuję

Fanatyk5piorunów

Popatrz na to z tej strony: limit pecha wykorzystałeś na długie lata. Trzymam kciuki za lepsze czasy

Gruba ryba2piorunów

Wyrazy współczucia (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Fanatyk13piorunów

Przejechane czasami jest. Co można powiedzieć... Będzie lepiej. Trzymam kciuki. I całe hejto też na pewno.

Zawodowiec20piorunów

Życie to symulacja. Ja po zmianie pracy nie zdążyłem wziąć polisy i miałem z żoną wypadek drogowy który ma u nas skutki do końca życia.

Fenomen8piorunów

@Barcol o c⁎⁎j... Współczuję cumpel. Do tego jeży mi się włos na karku, bo sam nie mam dalej odgromówki. Może jednak nie będę póki co wycinać tych drzew...
Ziomek (no, były ziomek) miał podobną, jak nie gorszą lipę z 10 lat temu. Dom z polem na wiosce, babka zmarła, rodzina się rzuciła na spadek (tam były ostre akcje z podrabianiem spadku włącznie), sprzedali część pola, ziomek miał trochę kasy. Więc postawił sobie za tym rodzinnym domem domek, taki niewielki, wymurowany z pustaka, zadaszony i tak, w stanie surowym, sobie osiadał.
Parę miesięcy później przyszły burze, i piorun przewalił ścianę nośną od góry do samego dołu. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Niefart jak c⁎⁎j.

Chociaż i tak wolałbym być na jego miejscu, niż na Twoim. Wiem jak to jest jak się w coś ładuje kasę i czas, po czym jeb, i jesteś w punkcie wyjścia. Oby tylko nie trzeba było pruć ścian, może przewody przetrwały, oby... 3maj się. Życie to d⁎⁎⁎ka a potem umierasz.

Fanatyk4piorunów

@Barcol może rzeczywiście trzeba olać, sprzedać w pi* i zrobić coś nowego? Chyba że bardzo ci zależy

Gruba ryba67piorunów

Przyjechał elektryk. Robi zdjęcia, wysyła znajomym elektrykom, i mówi "o k⁎⁎wa..."

Fanatyk13piorunów

@Barcol Trzymaj się kolego..

Te uczucie bezsilności jest okropne. Sam ostatnio też się z tym zmagam i na wadze również 2/10.

Chyba najlepiej jest się koncentrować głównie na pojedynczych dniach. Patrząc w przeszłość i w najróżniejsze scenariusze w przyszłości można oszaleć i/albo się rozchorować.

Życzę Ci, żeby ta zła passa już się zakończyła.
Ah, co prawda was nie znam, ale polecam rozmawiać szczególnie teraz dużo, a nawet bardzo dużo i szczerze ze swoją żoną.

GURU7piorunów

@Barcol Słuchaj Ojca swego, wyraźnie Ci mówi żebyś stamtąd spierniczał i zaczął coś nowego/innego, nie walcz z wiatrakami.

Specjalista20piorunów

Czegoś takiego jeszcze w życiu nie widziałem. W sunie to szczęście w nieszczęściu że nie skończyło się to pożarem.
Oby instalacja za bardzo nie ucierpiała.
Może limit pecha już wyczerpałeś na najbliższe lata

Mistrz86piorunów

@Barcol nie wiem czy danie pioruna jest tutaj na miejscu :/

Trzymaj się przyjacielu

Gruba ryba10piorunów

odgromówki brak?

Gruba ryba0piorunów

@myoniwy pomiędzy Krakowem a Olkuszem

Gruba ryba12piorunów

@Barcol ja pi⁎⁎⁎⁎lę ale seria... trzymaj się chłopie...

GURU26piorunów

to znaki z góry żeby zostawić to w pizdu 😉

Kosmonauta1piorunów

@Barcol no takie czasy byli, nawet pokolenie naszych rodziców i dziadków to byli często bioroboty do zapierdolu w polu, jak dziecko ginęlo to było kilka innych albo się robilo nowe (trochę przesadzam ale nie aż tak bardzo)

Gruba ryba1piorunów

@b0lec no, to prawda, chciałem tak zażartować :grinning: Natomiast o ile dobrze pamiętam ten apokryf, to częścią Boskiej Zabawy było powybijanie w pień dzieci Hioba, ale że był dobry to łaskawie pozwolono mu zrobić nowe, w większej ilości xD

Kosmonauta0piorunów

@Barcol e no nie, hiob na końcu miał wszystkiego więcej niż wcześniej a dlatego że wytrwał, historia kończy się dobrze ogólnie
Ale zdaję se sprawę że w twojej sytuacji to i tak marne pocieszenie

Osobistość3piorunów

@Barcol Stary, powiem Ci tak, nasz 3-wymiarowy, fizyczny wszechświat to tylko symulacja, którą sami sobie stworzyliśmy jak byliśmy jeszcze niepodzieloną jednością, czy tam osobliwością, która tak się znudziła sobą, że postanowiła wybuchnąć i podzielić się, aby zacząć doświadczać, ot, taka gierka, zabawa. Wszystko co nas spotyka, to informacje przesylane do nas od nas samych, nic nie ma znaczenia, nie ma dobrych ani złych decyzji, wszystko to tylko zabawa i heca, jest nieskończoność nieskończenie mnożących się wersji tej symulacji, a w tej w której aktualnie doświadczasz, zaplanowałeś sobie do doświadczania po prostu coś innego niż remont tej rudery, być może właśnie doświadczenie rozczarowania, wiatru w oczy i chuja w dupie 😉

P.S. To wszystko prawda, na własne oczy to widziałem jak zżarłem 5g grzybów ;D

Gruba ryba36piorunów

@JeanValjean Hiob popełnił taki błąd, że nie zwątpił. Jakby się po pierwszej tragedii dupą obrócił, to by Bóg nie brnął dalej w ten durny zakład z diabłem.

Gruba ryba29piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing choć nie wierze w znaki z góry, to to samo pomyślałem. Nawet ostatnio przestawiłem mindset z "wynagradzania sobie skromnego dzieciństwa kupnem niepotrzebnych rzeczy" na faktyczne oszczędzanie. No ale chuj mi w dupe, jak się okaże że trzeba rwać dwuletnia instalacje ze ścian...