Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika l100e w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

145piorunów

W drodze do pracy postanowiłem zajść do lokalnego kiosku kupić sobie coś do picia. Poprosiłem o cole zero. Dziadek ekspedient wziął puszkę, oczywiście nie z lodówki.
Mówię do niego, że place kartą.
On do mnie, że dwie cole w takim razie.
Ja, że nie chce dwóch.
"to nie ma"
Pierwszy raz ever ktoś nie sprzedał mi puszki coli, czaicie xD?
Myślałem, że te czasy już minęły, ale nadal jak widać trafiają się takie ewenementy xDD

Komentarze (50 z 70)

Zawodowiec0piorunów

@l100e zdaje się, że jakbyś zgłosił do jego dostawcy płatności, to miałby ciepło. Prowizją jest 1.5% od wartości sprzedaży nie ważne, jaka jest kwota. Za odmową mogą rozwiązać z nim umowę albo jakieś kary

Autorytet2piorunów

@l100e Nie rozumiem - za 2 groszy kosztów użycia terminala do tej transakcji, gdzie ma 1,22 zł marży na tym produkcie - stracił klienta? To chyba zrobił ze złośliwości, bo wiedział, że jesteś uzależniony od kofeiny i w końcu kupisz te dwie puszki.

Gruba ryba0piorunów

Ech, biedaki. Wyciągacie grubą rolkę spiętych gumką dwusetek z tylnej kieszeni, jak prawdziwy deweloper, czy inny szef ekipy budowlanej i płacicie. Karty, smartfony są dla plebsu.

Gruba ryba30piorunów

@l100e
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, sprzedawca nie może ograniczać płatności kartą, nawet w przypadku niskich kwot transakcji. Dawniej często spotykane tabliczki informujące o minimalnej kwocie płatności kartą, np. 5, 10 czy 15 zł. Obecnie taka praktyka jest niezgodna z prawem. Jeżeli napotka się na taką sytuację, warto zgłosić ją do swojego banku.

https://biznes.interia.pl/finanse/news-czy-kasjer-moze-odmowic-platnosci-karta-polskie-prawo-mowi-w,nId,7892068#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=safari

Kasjer odmówił płatności kartą? To niezgodne z prawemCoraz częściej podczas codziennych zakupów zamiast gotówki wybieramy płatności bezgotówkowe. Karta, BLIK, telefon czy smartwatch z funkcją NFC stały się dlaBiznes Interia
Fenomen12piorunów

@l100e u mnie na wiosce w monopolu była kiedyś kartka, że płatność kartą od 20zł czy coś takiego. No generalnie fajki się nie łapały. Wtedy jeszcze używałem głównie gotówki, ale czasem wolałem kartą więc za każdym razem powtarzałem że proszę mi to skasować, bo i ja i Pani wiemy że tak nie wolno. No i co miała babka robić, w końcu kasowała chociaż na początku zawsze przekonywała że ma twardy limit. Pewnie nie byłem sam, bo po paru tygodniach, może miesiącach kartka zniknęła i już nie było problemu. Donosić to bym chyba nie donosił, ale zwracać uwagę takim leśnym dziadom warto.

Kosmonauta41piorunów

Taka prowizja za kartę może wynosić 0,2-0,3%. Przecież to są jakieś groszowe sprawy. Pewnie bardziej chodziło o to, że jednej, za gotówkę, to na kasę nie nabija i elo, a z kartą to trudno.
Sam głównie płacę kartą, czy tam telefonem, ale nie mam też problemu z płatnością gotówką jeżeli akurat mam, ale w taki sposób wymuszać?
Też miałem taką akcję parę razy:
- To będzie 12 zł
- Kartą
- oj to może lepiej gotówką
- A to mam - wyciągam 100 zł
- Oj to ja nie mam wydać
- To kartą?
- Ech niech już będzie...i tu padają różne przekleństwa na Żydów, rząd, Unię itd

A później narzekanie na to że kolejna żabkę otwierają.

Inspirator0piorunów

@DziadBorowy taką prowizje to moze sobie Biedronka wynegocjować. Standart dla nie zrzeszonych w jakiejś sieci to minimum 0,5%, w zależności od wydawcy karty i kraju. Do tego czasami dochodzi stała opłata od transakcji. Do tego abonament + inne opłaty jak raportowanie do US. Są towary o bardzo niskiej marży i ja się nie dziwię, że czasem ludzie kręcą nosem na kartę. U mnie też (branża budowlana) jak ktoś chce płacić kartą za styropian na domek na którym jest ok 3% to otwarcie mówię, proszę jechać po gotówkę albo cena przy płatności kartą jest powiększona o prowizję. Ludzi normalnie że zrozumiwniem do tego podchodzą.

Fanatyk29piorunów

@l100e czasy zmusiły go do zainstalowania terminala, ale nie może się pogodzić z prowizją, pewnie wie ile ma na tym marży i ile zapłaci prowizji i mu się to nie opłaca. Wystarczyło dostosować cenę i tyle.

Inspirator0piorunów

@A_I coraz rzadziej ale dalej występują. Myślisz, że jest mało sklepów gdzie mają umowę na warunkach z przed kilku lat? Nie tak łatwo zmienić na nowe warunki, tu nie działa UOKiK, tu są umowy b2b i w starych umowach jest pełno takich gówno zapisów. Np. deinstalacja terminala nawet jak wypowiesz umowę po obowiązkowym okresie kosztuje 500pln. Kiedyś standardem była opłata transakcyjna 0,10 -0,30 groszy.

Inspirator1piorunów

@A_I a skąd wiesz jaka ma umowę podpisaną? Są też takie umowy, że masz prowizję % plus np. 20 groszy za transakcj. Zwłaszcza przy terminalach bez dostępu do stałego internetu.

Gruba ryba8piorunów

@zomers no właśnie mental starych ludzi + nie rozumienie jak opłaty są pobierane i powstają takie dziwne sytuacje. Wczoraj byłem w czeskim Cieszynie i w każdym sklepiku to samo, płatność kartą od minimum 100 czeskich koron, czyli jakichś 20 zł xD

Fanatyk11piorunów

@A_I no to rzeczywiście, powinien Sobie ją uwzględnić w marży i tyle. Ale pewnie staremu nie wytłumaczysz, on ten kiosk pewnie prowadzi 50 lat, i kiedyś na lewo papier toaletowy miał, za co zbudował dom 😉

Fanatyk6piorunów

@A_I jesteś w 100% pewien, że nie ma kwoty minimalnej? Kiedyś na pewno tak było, ale dawno nie miałem kontaktu technicznego w temacie, więc nie dam Sobie głowy urwać. Taki kioskowy dziadek, może mieć fatalne warunki za ilość transakcji.

Autorytet52piorunów

I donosik do operatora z nazwą lokalu i adresem to się kutasiarz nauczy że nie wolno wyłudzać od ludzi pieniędzy.

Gruba ryba7piorunów

@l100e liczę że się nauczyłeś, że warto mieć kilka zaskórniaków gotówki przy sobie.
Zwinięte 20pln w kieszeni nic nie waży, a może pomóc. Poleganie w 100% na kartach i blikach to naiwność. Awaryjna gotówka potrafi ładnie uratować.

GURU1piorunów

@Sweet_acc_pr0sa
kurwa,tak bardzo.
Na dworcu gdanskim byla zajebista pierkania,duzo lepsza niz oskroba,tansza,a jednak padla.
Dlaczego?
Bo nie bylo mozliwosci platnoscia karta.
W tym miejscu otworzyl sie inny maly sklepik i platnosc jest od kazdej kwoty.

Kobitka sama prowadzi i jak sie zdziwilem,ze mozna to ona mi powiedziala wprost,ze musialaby byc glupia,zeby zrezygnowac z 90% obrotu.

A jak ktos chce dzialac w szarej strefie i robi rozne marne kombinacje- niech gnije

Sum5piorunów

@plemnik_w_piwie ale te 20zł 'na czarną godzinę' ma służyć w momencie kiedy terminal nie działa a nie wtedy gdy sprzedawca nie chce użyć terminalu do sprzedaży. Kiedyś można było zgłaszać operatorom terminala że była taka sytuacja i fajnie reagowali, myślałem że te czasy się skończyły. Zgadzam się że warto mieć parę groszy, nie zgadzam się że w tym momencie trzeba było ich użyć

Kiedyś za gówniarza na wsi u rodziny baba nie chciała nam lodów sprzedać bo chcieliśmy zapłacić w monetach 1, 2 i 5gr. Dziś wiem że nie może odmówić przyjęcia dopóki mam odliczoną kwotę

Fenomen5piorunów

@plemnik_w_piwie ja mam zawsze gotówkę w portfelu bo niektórzy tak się ze mną rozliczają, ale nie pamiętam kiedy musiałem nią zapłacić xD więc jakoś mnie nie dziwi że ludzie już nie noszą, szczególnie w mieście.