Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika plemnik_w_piwie w Kawiarnia "Za Firewallem"

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Wchodzę sobie z ciekawości jak zwykle o godz 20, sprawdzić kto to nam dziś będzie zadanie organizował i patrzę, patrzę, liczę pioruny, i wychodzi na to, że wypadło dziś na mnie.
Pokręciłem trochę korbką maszyny losującej i oto, co się wylosowało:

Rymy: zniesienia - wiele - niedzielę (niedziele) - mienia

Temat: ból istnienia

Dopuściłem odmienienie słowa rymowego. I co mi zrobicie?
Zapraszam do zabawy!

A jako ciekawostkę dodam, że jest to już 151 wpis na tagu   . 👍

Skrócone zasady:

Układamy cztery wersy, lub wielokrotność jeśli ktoś ma ochotę.
Każdy wers musi kończyć słowem zadanym przez OPa dokładnie w tej kolejności, która jest we wpisie.
Rymowanka powinna, przynajmniej luźno, nawiązywać do tematu zadanego przez OPa.
Zwycięża osoba, która kolejnego dnia do godziny 20 zdobędzie najwięcej piorunów. W nagrodę wymyśla nowe zadanie czyli temat oraz rymy i publikuje do godz 21 nowy wpis.

  oraz   w kawiarence

Komentarze (35)

Gruba ryba2piorunów

Piekło mężczyzn

Tyle ma facet do zniesienia
browarków trzeba wypić tak wiele
i z kolegami spotkanie co niedzielę
a ta każe coś robić, nie ma sumienia!

Gruba ryba4piorunów

Napoleona pod Moskwą pokonał mróz, a Stalina pod granicą mongolską (bo przecież nie pod Ułan-Bator, raczej gdzieś w okolicach Tsagaannuur) upał. Upał to skutek globalnego ocieplenia, a globalne ocieplenie to skutek obecności metanu w atmosferze. Co mają z tym wspólnego słonie? A pomyślcie, proszę, ile metanu one wydzielają! I to się, proszę Państwa, nazywa genialny strategiczny plan długoterminowy:

Mongolski upał - nie do zniesienia.
Słońca Stalinowi zbyt było wiele.
Do słońca słonie, więc odwrót w niedzielę:
Słońce Narodów kierunek zmienia.

Gruba ryba2piorunów

@George_Stark musisz zrobić zbiór tych wszystkich mongolsko-słońskich-antykomunistucznych rymowanek, bo aż żal żeby to przepadło xd

Gruba ryba5piorunów

Proszę:

Jak kura gdy do jajka zniesienia
przygotowana, tak i ja, bo tego było za wiele.
Obiadek u babci, jak w każdą niedzielę
weltscherz w bauchsmerz zmienia.

Dziękuję.

GURU6piorunów

cierpienie rangowe
Długi był trud ten - nie do zniesienia,
piorunów zdobyć trza było wiele,
aż w końcu w tę ostatnią niedzielę
bul bul - i Ryba zawut mienia!

Lider2piorunów

Przez pracę nad sobą i ból istnienia jest do zniesienia.
Bo nic nie jest krzywdą, choć być próbuje rzeczy wiele.
Lecz to od nas zależne, tak jak to czy w niedzielę
pójdziesz do kościoła czy dołączysz do stoików plemienia?

Można zrobić jedno i drugie jak coś xd

Sum4piorunów

Jeszcze dziesięć mam do zniesienia
A to jednak dla mnie jajek wiele.
Stary myśli że odpocznie w niedzielę.
Dziś piątek! Pilnuj głowy i mienia!

Kosmonauta10piorunów

Jeszcze trzydzieści jaj do zniesienia
To nawet na mnie za wiele,
A wielkanoc w następną niedzielę!
Myśli kura gdy dzień w noc się zmienia.

Gruba ryba7piorunów

Przeprowadzka

Ach, tyle mam do zniesienia!
Windy brak, a pięter wiele.
Boli mnie wszystko w niedzielę
Po transporcie swego mienia.

Lider4piorunów

To tylko opinia bo wszystko jest do zniesienia
Poprzez wyobrażenia umysł płata sztuczek wiele
Bądźmy więc uważni każdego dnia, nie tylko w niedzielę
Bo wolność naszych myśli ważniejsza jest od mienia

Gruba ryba8piorunów

Domagam się ostro rychłego zniesienia
Przepisu co krzywdy wyrządził wiele.
Należy niezwłocznie zhandlowić niedzielę!
Bo kiedyżże mamże ja trwonić swe mienia?!

Gruba ryba4piorunów

Domagam się ostro rychłego zniesienia
Ustawy co krzywdy zrodziła wiele.
Powiadam! Uczyńmy handlową niedzielę!
Ach, kiedyż znów będę mógł trwonić me mienia?

Lekka modyfikacja wcześniejszego dzieła, ale liczę na dodatkowe punkty za styl i technikę od spostrzegawczych;)

Lider7piorunów

Cóż za ból - myśli kura co ma jajka do zniesienia.
I znów kolejne, czy mnie to czeka razy wiele?
Czekam aż już skończę w rosole, w jakąś niedzielę.
Przejebane ma ten co swój żywot na jaja rozmienia.

Fanatyk7piorunów

Mam starą komodę do zniesienia
Waży bardzo wiele
Ale to chyba nie w niedzielę?
Chociaż w sumie - co to zmienia.

Osobistość8piorunów

@plemnik_w_piwie

Jestem ciężki do zniesienia
Ale zniesiesz wiele
Gdy przyjdę w niedzielę
Pozbawić Cię mienia

GURU4piorunów

Komentarz usunięty

Osobistość3piorunów

@splash545 Dzięki :slightly_smiling_face:

Osobistość5piorunów

@KatieWee Kłaniam się nisko, dedykuję mój wierszyk @KatieWee dzięki której przełamałem się żeby wziąć udział w zabawie :upside_down_face:

Fanatyk6piorunów

@Soviel bry, usiądzie sobie. Naleje piwka. Proszę sie nie przejmować tymi dźwiękami zza kotary. To tylko łoś.

Fanatyk7piorunów

Proszę powitać na tagu kolegę @Soviel , którego tu zaprosiłam i który jest szybszy niż wiatr w pisaniu  i powinien zostać tu z nami dłużej

Fanatyk10piorunów

Kryzys egzystencjonalny

Wszystko jest do zniesienia
Szafa, kanapa, i rzeczy wiele
Zamówiony transport w niedzielę
Za dużo mam tego mienia

GURU8piorunów

To jest nie do zniesienia
Obowiązków tak wiele
Boże! Od rana w niedziele!?
A to tylko mój brzuch do nakramienia

GURU4piorunów

Komentarz usunięty

Lider3piorunów

@DiscoKhan nieprzyjemne tematy są fajne właśnie do rymowanek 😁

Gruba ryba3piorunów

@plemnik_w_piwie no nieprzyjemny trochę temat w sumie a i rymy trudne, mi nic niesztampowego do głowy nie chce przyjść.

Gruba ryba5piorunów

@entropy_ zawsze tak robię i zwykle wołało 😒
Pierwsze plusy od stałych bywalców były po chwili, więc chyba widać...
Może po prostu trudne się wylosowało

GURU6piorunów

@plemnik_w_piwie skopiowałeś i wkleiłeś tagi i nikogo nie zawołało. Przyznaj się. Tak zrobiłeś? xD

GURU4piorunów

Czemu wisi pół godziny i nikt nic nie napisał? xD