Wpis użytkownika wiatrodewsi w Hydepark
wiatrodewsiAutorytet
328piorunówWczoraj u mnie w robocie umarł chłop.
Przyszedł normalnie na 6, zaczął coś tam dłubać, po czym padł na ziemię i już się nie podniósł. Koledzy doskoczyli, jeszcze przez chwilę był kontakt, gdy zanikł zaczęli resuscytację, zespół ratownictwa był w kwadrans - defibrylator, wkłucia, kroplówki, cały czas pompowanie, nie udało się...
Rocznik 93...
Umrzeć na posadzce w fabryce kurzu i smrodu w wieku ledwo ponad 30 lat... Smutne to i przygnębiające. Wiele osób mocno ruszyło, w tym mnie, nie dlatego jednak o typ piszę. Nie mam pojęcia czy dało się temu zapobiec, nie wiem też jaka była przyczyna, ale wiem że wielu podobnym dramatom można skutecznie przeciwdziałać.
Dbajcie o siebie, chociaż odrobinę. Troszkę ruchu, ciut lepsza dieta, 7 godzin snu, minimum podstawowe badania profilaktyczne. Nie wiem czy jemu by cokolwiek było w stanie pomóc, ale wam może. Trzymajcie się tam ludziska i uważajcie trochę na siebie.
Komentarze (57)
młody chłop, a dajta spokój tak szybko się zabrał ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@wiatrodewsi ja znam pezypadek gdzie mlody czlowiek przed 30 tankowal po 2-3 energetyki dziennie. Pracowal na produkcji, pikawa nie wytrzymala i koniec. Takze zastanawiam sie czy to nie problemy tego typu.
@wiatrodewsi dobry wątek. Trzeba sobie zdać sprawę z kruchości życia. Nie za bardzo wiemy jak odnaleźć się w takiej sytuacji. Zbyt inteligentni żeby nie przejmować się przemijalnością istnienia a jednocześnie zbyt głupi żeby sobie z tym poradzić.
"nagła śmierć"
Ja wiem jaka była przyczyna, pewnie szczypawka na catar19
Komentarz usunięty
MRI tętnic mózgowych. Duża szansa, że tętniczek. Może wada ukl. bodzcoprzewodzacego serca. Żadne profilaktyczne badania laboratoryjne tego nie znajdą.
#niepopularnaopinia Jaka to roznica, czy zjedziesz na posadzce fabryki, w hospicjum, za kierownicą samochodu czy w swoim łóżku?
Wielu "zdrowo żyjących" odchodzi wczesniej niz wskazuja statystyki przezywalnosci, wielu kompletnie nie dbajacych o swoj organizm dozywa poznego wieku. Medycyna, choc rozwienita w bardzo wysokim stopniu obejmje niewielka czesc tajemnicy życia i śmierci. Korzystaja z tego szarlatani i korporacje wciskajac spoleczenstwu eliksiry mlodosci pod postacia supli, ziółek i innych zbednych pierdoletów.
Nie ma przepisu ani reguly na dobre i długie zycie. Carpe diem jest bardzo wieloznaczne i prozaiczne. Jednak nic innego nie pozostało
Szkoda człowieka, 30 lat to poczatek dojrzalego i swiadomego zycia.
@wiatrodewsi znajomym nie dawno zmarło 1.5 roczne dziecko - olewali temat 3 dni z trudnoscami z oddychaniem z krtanią(bylo raz lepiej raz gorzej jak to "przeziebienie), az w koncu nie moglo oddychac a karteka 30min jechala i juz za pozno, mama w psychiatryku, tata sam w domu.
@wiatrodewsi @Sweet_acc_pr0sa @Toarddd @FoxtrotLima Generalnie się zgodzę, jednak doświadczenie mi mówi, że z facetami bardzo często jest tak, że mają mnóstwo obiawów, o których powiedzą jak już jest bardzo źle, albo nie zdążą powiedzieć. Kobiety chętniej mówią o swoich przypadłościach, dokładniej się badają, a chłopy często padają jak rażeni piorunem, a w klacie gniotło już tydzień
@wiatrodewsi 4 lata temu zmarł na serce mój szef 43 lata, całe życie biegał (dosłownie całe życie bo zaczął jak miał 7 lat) choć maratony odstawił jakoś 10 lat przed śmiercią, jeździł na rowerze i jadł tylko jedzenie niskoprzetworzone. Nawet wyrobów naszej firmy nie konsumował. Czasem sushi lub pizza na jakimś wyjściu.
Szczupły i wysoki. Przyszedł do biura usiadł i tak siedział aż ktoś przyszedł, już był zimny.
Przerost mięśnia sercowego. Fajny był chłop.
@wiatrodewsi i żeby nie było Nie mówię że sport nie jest zdrowy natomiast nie ma naprawdę 100% pewności że sport uratuje ci życie i odwlecze zgon z przyczyn przypisywanych zazwyczaj na przykład palaczom albo alkoholikom czy grubasom.
U nas była kiedyś podobna sytuacja. Facet w sumie dobrze zbudowany, lekko już po 50, nagle wziął i padł na podłogę. Ponoć jakiś atak serca. Co zrobił współpracownik? Podszedł, szturchnal go noga i wrócił do roboty. Potem tłumaczenie bo myślał że udaje. Masakra z tymi ludźmi w fabrykach smrodu i kurzu.
Znajoma ledwo przeżyła niedoleczone zapalenie płuc, nie chciała odpocząć parę tygodni i organizm wywalił check engine, ledwo ją odratowali, parę minut później by trafiła do szpitala i by było po młodej dziewczynie 32 lata. Trzeba czasem przystopować, odpocząć, zadbać o siebie.
@Karonon to znaczy że masz komfort, ja za każdy tydzień na zwolnieniu jestem kilka tysięcy do tyłu, pracuję z domu więc ekstremalnie rzadko biorę el quatro, ale co osobami które zarabiają krajową? I zamiast 5k wpadnie 4? Myślisz, że wtedy łatwo jest skleić napięty budżet?
@peposlav ja na to nie patrzę, trudno będzie 80% pensji. Praca to tylko przykry obowiązek więc jak jestem chory to wolę zostać w przyjemnym domku
@dildo-vaggins nie rozumiesz? w PL ludzie są karani za to, że są chorzy - 80% pensji? kurwa, czemu? skoro płaci się składki na to jebane chorobowe. W innych krajach el quatro jest 100% płatne.
@dildo-vaggins Glęboko zakorzeniony strach przed utratą pracy. Mimo że na rynku pracy sytuacja jest nieporównywalnie lepsza niż w latach 90, nadal to w ludziach siedzi.
@Karonon no mnie też to dziwi, w listopadzie i grudniu pełno kaszlących smarczących w biurze, no i siłą rzeczy ja też coś złapałem, i pierwsze co to złożyłem wniosek o zdalna na cały tydzień i siedziałem w domu. Nawet szef mi mówił że albo l4 albo zdalna żeby nie roznosić chorób a ludzie przychodzą chorzy do biura. Nie rozumiem tego
@Karonon nie zapominajmy, że są też naciski z góry. Polska Januszexami stoi
@dildo-vaggins polacy muszą się nauczyć że praca to nie wszystko - większość ludzi w moim wieku ~35 lat uważa że bez ich obecności w pracy przez 2 tygodnie zakład się zawali i zbankrutuje. Przychodzą chorzy do pracy i przy okazji zarażają innych kolegów, nigdy tego kultu nie zrozumiem
Strach żyć.
@wiatrodewsi Zator naczyniowy spowodowany zakrzepicą. Niestety niedawno zmarł nagle na to mój przyjaciel - po prostu upadł i już nie wstał. A nie był otyły, trenował rekreacyjnie, dbał o siebie. Jeśli ktoś chce poczytać o zakrzepicy to podaję:
https://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,szesc-objawow-zakrzepicy--ktore-musisz-znac,artykul,1734557.html
@Lemon_ no pozdro, mnie przy tym Żona uratowała trzeźwością oceny sytuacji i telefonem na 112 jak już siniałem. Zrobiłem wpis na ten temat, znajdziesz na moim profilu Kumplu :slightly_smiling_face:
Byłem przy resuscytacji dzieciaka lat 3. Uchyłek Meckela. Możesz na to umrzeć w dowolnym momencie życia, dzieciak umarł wtedy.
Chłop do dziś z psychą siedzi, pomimo żony i drugiego syna.
Czasami jest coś, co nie jest zależne od diety, ruchu i stylu życia.
Carpe diem szanowni państwo.
Moj kolega ze szkolnej lawy zle sie poczul. Pojechal do szpitala - mial objawy wylewu. Kazali mu czekac. Byl to okres wakacyjny a ziomek przebywal nad morzem (jak co roku od nastu jak nie dziesieciu lat). Opinia lekarzy? Nacpany. Czekał na badania do rana. Rano juz bylo ciężko. Transport do szpitala wojewódzkiego. Leżał kilka tygodni. Brak rokowań i transport do specjalnej placowki. Rano chlopa nie bylo ... sukinkoty mogly uratowac zycie 30parolatkowi ale kij na bank nacpany ... bylo chlop nie ma chlopa ... ot urlop.
To tak zwane życie. Moj Tata wyszedł do pracy, siedział na lunchu z pracownikami, złe sie poczul, powiedział ze idzie do łazienki z której już nie wyszedł. A był to zdrowy, zadbany chłop, badamy regularnie. Karetka tez była po chwili a zanim przyjechała to jak tylko usłyszeli ze upadł, to rozpoczęli resusytacje.
Tętniak poszedł albo przechodzona grypa, takie grypy wikłają się zapaleniem mięśnia sercowego i ostrym zespołem wieńcowym między 30-40 rokiem życia. Przyjaciółka mojej siostry dokładnie tak zmarła.
@wiatrodewsi znam to. U mnie chłop lat 50+ wsiadł do windy na parterze żyw, a na trzecim piętrze już chłopa nie było.
Od razu ktoś go zaczął reanimować, ktoś poleciał po AED, bo jest w budynku, karetka była w 8 minut (stacja pogotowia jest niedaleko) a mimo to nie dało się go uratować. Nie wiadomo ile komu jest pisane.
Kilka miesiecy temu ojciec mojej znajomej wyszedł rano do roboty i przy wsiadaniu do busa się przewrócił i już nie wstał. Jakiś dużych problemów ze zdrowiem nie miał, ogólnie mówiąc zdrowy chłop zmarł przed domem w drodzę do roboty.
@wiatrodewsi tak znać co sekcja wykazała jeśli dotrą do Ciebie takie informacje
@Artic nie wiadomo, ale jak nie ma podejrzeń, to nikt nie ogląda denata z góry na dół.
@Vinzenty a skąd wiadomo, że ktoś go nie otruł godzone wcześniej albo nie wstrzyknął mu czegoś w miejscu gdzie trudno zauważyć?
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz Federalni wjadą to bedzie i sekcja
@lubiespac O to to. Dzięki, zapomniałem dokładnej formułki. W każdym razie na jedno wychodzi - nie żyje, bo umarł. Dlatego eurostat robiąc statystyki na temat przyczyn zgonów ignoruje dane z Polski. U nas każdy kto nie zginął w efektownym wypadku, nie został zamordowany ani nie miał zdiagnozowanej śmiertelnej choroby, umiera z tego samego powodu.
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz sekcje robi się wtedy, kiedy nieznana jest przyczyna zgonu i istnieje podejrzenie, że nie nastąpił z przyczyn naturalnych lub że nastąpiła ingerencja osób trzecich
Prędzę nagłe zatrzymanie układu krązeniowo odechowego
@bug-overflow nie będzie koronera? Nie będzie FBI?
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz Za dużo amerykańskich filmów się naoglądałeś. Nie będzie żadnej sekcji, a jako przyczynę zgonu pewnie już wpisali "ustanie czynności życiowych".
@wiatrodewsi gruby jakiś albo słaba kondycja?
@Zielczan możesz być chudy jak patyk i nadal mieć wysoki poziom tłuszczu trzewnego
@Zielczan Chudziną nie był, ale znam dużo grubszych. O jego kondycji nic nie wiem, bo i skąd?
@wiatrodewsi był chłop, nie ma chłopa.
miał plany, myślał że są one ważne, że coś znaczą. A teraz rodzina popłaczę, znajomi pokiwają głowami w zadumie i za chwilę wszystko wróci do normy jakby go nigdy nie było.
a my dalej będziemy snuć plany, martwić się problemami i myśleć że to takie ważne.
@NatenczasWojski Mordo, ludzkość "wynalazła" również spokój i wyciszenie. Nie trzeba żyć pod dyktando ambicji i planów. Można je mieć, nie trując się nimi.
@wiatrodewsi żyjemy w piekle naszych ambicji, planów i nadziei. Śmierć to wybawienie.
@NatenczasWojski Taka ludzka natura. Póki jesteśmy tutaj, to żyjemy jak umiemy. Każdy z nas jest całym światem, tyle że ulotnym i krótkotrwałym. Jeden świat się kończy, reszta trwa nadal. Warto jednak się trochę przyłożyć by spróbować przedłużyć istnienie własnego świata. Innego nie mamy.
@wiatrodewsi a nic nie mow, kumpel 33 lata dwoje dzieci fajną pracą i kobieta, wstał którego dnia rano zrobić kawę upadł i nigdy więcej się nie podniósł, nie znamy dnia ani godziny, trzeba żyć